Chciałabym podziękować Pauliś z Sztuki domowej za "wrobienie" mnie w zabawę z serialami. Jest mi bardzo miło i cieszę się że o mnie pomyślałaś :) Czuję się dumna mając taką zdolną czytelniczkę.
Zabawa ta polegała na opisaniu swoich ulubionych seriali.
Seriale które zaczęłam oglądać jeszcze w Polsce ale kontynuowałam w Grecji to:
Zabawa ta polegała na opisaniu swoich ulubionych seriali.
Seriale które zaczęłam oglądać jeszcze w Polsce ale kontynuowałam w Grecji to:
"CSI: NY" w Polsce znane jako "Kryminalne zagadki Nowego Jorku"
Opowiada o pracy Nowojorskich kryminologów, którzy na podstawie znalezionych dowodów, rozwiązują zagadki morderstw, porwań itp.
Serial ten oglądałam w Grecji. Lubiłam go przede wszystkim za grecki akcent, czyli Stellę Bonasera graną przez Melinę Kanakaredes, grecko-amerykańską aktorkę.
"CSI: Crime Scene Investigation" czyli "Kryminalne zagadki Las Vegas"
Serial ten oglądałam do odejścia szefa laboratorium Gil'a Grissoma, czyli do końca 9 sezonu.
Tutaj trzeba wspomnieć że w Grecji zachowuje się oryginalny język a tłumaczenie jest pod postacią napisów. Dzięki temu anglojęzyczne filmy i seriale były moimi ulubionymi.
"Πίσω στο σπίτι" - "Z powrotem do domu"
Grecki serial opowiadający o rodzinie którą dopada kryzys finansowy.
Do domu z powodu kryzysu zjeżdżają dzieci głównych bohaterów. Najstarszy, syn z żoną i córką; córka z synem i syn zakochany w grecko-niemieckiej kobiecie.
Mąż córki popadł w długi pod które zastawił 1/3 rodzinnego domu żony. Jeśli rodzina nie zbierze ponad 200 tysięcy euro wszyscy zostaną eksmitowani. Z tarapatów postanawia wybawić ich Angela, dziewczyna najmłodszego syna, spłacając dług. Oczywiście nie jest to bezinteresowna pomoc i naliczany jest procent od momentu przejęcia długu.
Serial ten zaczęłam dopiero oglądać (dzięki wspaniałości internetu), więc nie jestem w stanie opowiedzieć dalszych perypetii. Jedno jest pewne, będzie zabawnie!
Z polskich seriali oglądałam "M jak miłość" i "Barwy szczęścia" ale od listopada nie mam TVP Polonia, co równa się nudaaaaaaa i duży barak kontaktu z językiem ojczystym.
Do zabawy zaprosiłam najlepsze z najlepszych, czyli:
- Zapracowaną i zabieganą matkę Trzech Chłopa, dzięki której zaistniałam w tym świecie, Maciejkę z W koło Macieju
- Bellę z Bella i bliźniaki, czyli utalentowaną Mamę od sławnych krzeseł i świetną dekoratorkę (naprawdę super masz to mieszkanie)
- koko1971 której Skrawki z życia przeczytałam całe i podziwiam ze zdolność zrobienia czegoś z wszystkiego
- Magdalenie z Zapach wspomnień przede wszystkim by zmusić ją znów do pisania bo doczekać się nie mogę jakiś nowych arcydzieł (no i poduszki :P)
- Bubusię którą chętnie bym poznała. Narazie wiem tyle że to utalentowana osoba i chętnie czegoś się od niej nuczę z jej blogu arond the hose
Jazz



Dziękuję za nominację, jest mi bardzo miło i za ciepłe słowa też dziękuję.
OdpowiedzUsuńI przepraszam Cię bardzo, ale ja już dawno podjęłam decyzję, że nie biorę udziału w blogowych zabawach. I tego się, z jednym wyjątkiem kiedyś, trzymam. Nie gniewaj się i możesz spokojnie nominować kogoś innego :-)
Ja pamiętam jeden serial, który śledziłam jako nastolatka czyli "Dzień za dniem", może pamiętasz, a tak seriale bardzo sporadycznie:-)
Na maila odpiszę wieczorem. Dziękuję :-)
Maciejka
Twojego miejsca nikt nie zajmie...
UsuńW sumie rozumiem Twoją decyzję i szanuje.
"Dzień za dniem"? Pamiętam tylko muzykę, treści wcale.
Pozdrawiam i czekam
Przyszłam podziękować za ciepłe słowa i zaproszenie do zabawy.W sumie nie przepadam za takimi akcjami ,ale dziś zrobiłam wyjątek:) Córa odwaliła za mnie całą robotę,ja tylko podałam tytuły.Gdyby nie ona, siedziałabym nad tym do rana, niestety z obsługą komputera u mnie kiepściutko :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Bardzo dziękuje za zaproszenie, postaram się wywiązać z tego jak najszybciej. Co do twoich pytań na moim blogu, mam nadzieje że wytłumaczyłam jak najlepiej w razie czego pisz na maila.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Trafiłam do Ciebie przez Koko,która z kolei mnie wytypowała do zabawy.Cieszę się,że poznałam Twój blog,czytam posty z zapartym tchem.Bardzo lubię Grecję i greckie jedzenie.Byłam na Krecie i na Rodos,mam stamtąd masę pięknych zdjęć,które teraz w zimę chętnie oglądam.Będę do Ciebie zaglądać i obserwować!Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńWitam w naszych skromnych progach :))
UsuńOjtam ojtam, masz to u mnie;)A na maila już odpisałam i jak zwykle mam dyżur nocny przy kompie;) Pozdrówka:)
OdpowiedzUsuń