Od Wielkanocy czas biegnie jak szalony! Dziewczynki powróciły do szkoły tydzień po świętach więc miałyśmy dużo zabawy w domu przez ten czas. Zaraz potem dwa przedstawienia, dwie wycieczki, nieustanne próby taneczne. Od jutra zaczynamy trzydniowy maraton, czyli imprezy z okazji końca roku szkolnego, nie zapominając o porannych "lekcjach" bo wiadomo że przez te dwa dni nic się nie nauczą. Trzeciego dnia rozdanie świadectw i KONIEC!!!
Teraz opowiem Wam o nowej "chorobie" Greka, postanowił zbierać zioła na różne kremy i oliwki i do potraw. W związku z tym poszliśmy na spacer po naszych górach. Grek zbierał zioła a ja fotografowałam.
To był maj więc mogliśmy jeszcze wejść w głąb pól, gdyż węży jeszcze nie było ;P
Grecki orzeł z naszych gór
Widoki z jednego ze szczytów
Nasze góry przypominają raczej bieszczadzkie pagórki
Z dzikiej róży zrobiliśmy oliwkę i krem z woskiem pszczelim
Nasz spacer byłby dłuższy gdybyśmy od początku szli nóżkami ale my lenie są więc podjeżdżamy samochodem a potem spacerek....
Odnalazłam sfinksa, ten układ tak mi się kojarzy
A to my, hahaha
A to coś, czego nie znamy, ma zapach silnej mięty
Zebraliśmy także trochę fikuśnych gałęzi na ogrodzenie mojego zielnika
Kocham fotografować naturę
Pozdrawiam i lecę sprzątać bo w środę teściowa przyjeżdża....
Jazz
Ps. Efekty naszych zbiorów pokarzę jak im zrobię zdjecia
Buźka
Teraz opowiem Wam o nowej "chorobie" Greka, postanowił zbierać zioła na różne kremy i oliwki i do potraw. W związku z tym poszliśmy na spacer po naszych górach. Grek zbierał zioła a ja fotografowałam.
To był maj więc mogliśmy jeszcze wejść w głąb pól, gdyż węży jeszcze nie było ;P
Grecki orzeł z naszych gór
Widoki z jednego ze szczytów
Nasze góry przypominają raczej bieszczadzkie pagórki
Z dzikiej róży zrobiliśmy oliwkę i krem z woskiem pszczelim
Nasz spacer byłby dłuższy gdybyśmy od początku szli nóżkami ale my lenie są więc podjeżdżamy samochodem a potem spacerek....
Odnalazłam sfinksa, ten układ tak mi się kojarzy
A to my, hahaha
A to coś, czego nie znamy, ma zapach silnej mięty
Zebraliśmy także trochę fikuśnych gałęzi na ogrodzenie mojego zielnika
Kocham fotografować naturę
Pozdrawiam i lecę sprzątać bo w środę teściowa przyjeżdża....
Jazz
Ps. Efekty naszych zbiorów pokarzę jak im zrobię zdjecia
Buźka










