Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przyroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przyroda. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 lipca 2016

Lepiej późno niż wcale

Puszczanie latawca jest tradycją na Czysty Poniedziałek, rozpoczynający post w Grecji. U nas w tym dniu padało więc po jakimś miesiącu poszliśmy puścić tego naszego biedaka, co to już od roku czekał na sprzyjający wiatr.








Nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła kilku zdjęć przyrodniczych ;P



No to pa
Jazz

poniedziałek, 28 marca 2016

Marzec dziwny więc przeplata - trochę zimy, trochę lata

Tak by można było powiedzieć o marcu w Grecji.
Za dnia temperatura potrafi dojść do 20 st.C a w nocy może spaść do nawet 0 stopni. Dlatego okres palenia w piecu jeszcze nie został zakończony. Za razem okres sadzenia roślin i wiosennych porządków na podwórku się rozpoczął. My w przerwie obowiązków ogrodowych skoczyliśmy sprawdzić co słychać u Kochanic Greka.

Oto jedna z nich. W przeciwieństwie do Żony, Kochanka w pracy ;)
  WIOSNA
Takie drzewa to istny ul. Brzęczy!!!


 Moje ukochane kaniony


A przez małe kaniony można se poskakać


Hop, Hop, Hop


W pobliżu znajduje się obserwatorium


 Kappa...


Ksji...


Bogactwo kwiatów


Kolejna Kochanica, wręcz Honey


Grek nazwał to drzewo "sałatowe"


Wreszcie trochę koloru wśród bieli i zieleni


Szyszunia


Jesienią będziemy zbierać te, teraz, kwitnące szyszki


 Zieleń i biel


 To bardzo dziwny okaz jakiegoś, z pewnością trującego, grzyba


Wiosenny pierścionek Ksji


Nasze drzewo oliwne krwawi. Grek musiał go ściąć, częściowo, bo obumarło
 

 ZIMA

A w greckich górach śnieg leży


I na tych górach pomiędzy Grecją a Bułgarią


Dziś pada i wieje i wieje i pada. W piecu ogień wesoło tańczy a ja popijam kawę. I to tylko 4 dni po tym spacerze u Kochanic....

Pozdarwaiam
Jazz

czwartek, 16 maja 2013

Ale ze mnie ogrodniczka....


Może po kolei!
Najpierw dostałam kwiaty od Męża! Tak po prostu! Bo przy kasie stały a ja je na taśmę położyłam ;P


Później dostałam kwiatki od Kappy. Stały tak długo że dmuchawce wyhodowałam, hihihihi


Najważniejsze rośliny zostały posadzone w doniczkach na balkonie. Czekając na ich rozwój nastała wiosna:



Gdy zrobiło się już całkiem pięknie naszym oczom ukazały się rezultaty codziennego podlewania!
Panie i Panowie!!!!
Oto wypuściły zieleninke!!!!
Ziemniaki i kwiaty manuka:


Ciekawostka:
Kwiaty manuka są hodowane dla pszczółek. Powstaje z nich jeden z najzdrowszych miodów na świecie. Ma konsystencje płynną a poza zwykłymi właściwościami zwykłego miodu dodatkowo:
- ma bardzo korzystny wpływ na układ pokarmowy
- wzmacnia odporność organizmu
- jest pomocny w utrzymaniu zdrowej skór


W miodach manuka znajduje się mathylglyoxal, składnik ten przenoszony jest w całości do miodu, jest stabilny, odporny na ciepło, światło i aktywności enzymów w płynach ustrojowych.Co oznacza iż dodanie go do gorącej herbaty nie zmniejszy jego właściwości. Zwykłe miody można dodawać tylko do letnich napojów.


Chyba czas wrócić do Grecji zabrać się za własny ogród i pola uprawne :))

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Dziwna ta zima

Czemu dziwna?

Ponieważ:
Jednego dnia świeci słońce, ptaki śpiewają....
Drugiego zasypuje świat piękny, miękki puch...
Trzeciego łapie mróz...
Czwartego mróz jest jeszcze większy i pada deszcz, który natychmiast zamarza...
Piątego Ociepla się i pada śnieg...
Szóstego jest wreszcie jako tako normalnie i tak jeszcze przez 5 dni...
Dziś natomiast już jest na plusie i chlapa się robi!




Ciekawe co jutro przyniesie?

piątek, 16 listopada 2012

Cieszyć się tym co jest

Na dworze zimno jak nie wiem co... Tym bardziej chciałoby się wrócić do Grecji...
Ale co to? Kappa coś znalazła! Stokrotki!!!



Cieszmy się tym co jest i nie wybiegajmy za bardzo do przodu. Po co się stresować tym czego jeszcze nie ma. Starajmy się jedynie dzisiejszym dniem nadawać kształt jutrzejszego :-)
Moje Dzieci są zawsze uśmiechnięte, ale one nie przejmują się przyszłością. Czerpią z życia to co najlepsze, teraz i tutaj.

Życzę więc wszystkim by tak przeżywali każdy dzień. Życzę tego też sobie.

Pozdrawiam

wtorek, 14 sierpnia 2012

Spacerujemy

Od dwóch tygodni, codziennie rano wychodzimy na spacerki.
Plan jest taki:
- pobudka
- mleko/mleczko pszczele/pyłek kwiatowy
- ubieranie
- wyjście
- zakupy bułeczek (ewentualnie kakao)
- spacer ze śniadaniem w ręku





Często patrzymy w niebo:


Podziwiamy przyrodę w koło nas:


Nauczyłam Dziewczyny zbierać szyszki... Teraz Ksji sama się zatrzymuje gdy je widzi i wrzuca mi do torby




Czasem krajobraz mnie dobija i tęsknię do DOMU:

Niekiedy, bardzo rzadko, chadzamy po większe zakupy:

Całe te spacerki mają tylko jedno na celu.... Ululać Kobietki jak najwcześniej!!!
Czy to się udaje? Sami zobaczcie:


UDAWACZKI


Sumując!!!
Pomimo iż spacer zajmuje nam 2,5 godziny najmniej, Kappa jest pełna energii do końca dnia a Ksji zasypia szybko tylko na południową drzemkę. U mnie objawy naszych wypadów są najgorsze bo nadwyrężyłam sobie stopy(?) (chyba ta część nazywa się śródstopie!?!) Ogólnie czy to ważna co? Ważne jest że ledwo się poruszam...





A tak chciałabym kiedyś wyglądać z Mężem.......:
Wiem bardzo nie wyraźnie, ale paparazzi ze mnie kiepskie! Chyba że winny jest sprzęt ;-P