Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masa solna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masa solna. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 sierpnia 2012

Kartki i cała reszta

Pocztówki które dostałam od Ani z Nowego Jorku, Basi z Ustki, Justyny znad Morza Bałtyckiego, Gosi z Gór

 Oraz jeszcze jedną specjalną za którą bardzo dziękuje ;-) z Lublina


Ja wysłałam kartki do T-reni, Danusi i Bożeny Niestety moja głowa nie działa ostatnio najlepiej i oczywiście nie zrobiłam zdjęć ;-P

Jedna wymianka się zakończyła a tu T-renia organizuje następną KARTKA NA IMIENINY
Banerek po prawej Was tam zaprowadzi :-)







 
Ostatnio wspominałam o łóżkach dla Winx. Wyglądają one tak, już po malowaniu przez Kappę

A te prace nie pozwoliły mi zrobić zdjęć tworzącemu Dziecku:

Witam nowe Obserwatorki :-) Jest mi niezmiernie miło że chcecie do mnie zaglądać :-))

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Wyzwanie Kappy

No i stało się Moje Dziecię, chce czy nie chce, zostało zapisane na wyzwanie "Zrobione z Mamą" w Klubie Twórczych Mam.
Naszym pierwszym tematem był "Magnes na lodówkę".

Tylko co tu zrobić?

Postawiłam na masę solną bo i tak musiałam zrobić łóżka dla figurek Winx...

Kappa dzielnie pomagała w wyrabianiu ciasta, do czego nie trzeba ją namawiać:

Ksji towarzyszyła nam tylko w tej części zabawy, ponieważ później poszła już spać!

My natomiast zabrałyśmy się do swoich prac:


Księżniczka gdy tylko dostała masę zaczęła w nią stukać, pukać, klepać, przygniatać i tym podobne.

Następnie wzięła swoją plastikową łopatkę do plasteliny i zrobiła oczka oraz buzię. Niestety ten etap jakoś uszedł mojej uwadze i nie zrobiłam jej zdjęć. Ale to świadczy o moim zaangażowaniu podczas jej twórczość. Po prostu robi to co jej dusza podpowiada, a ja się nie wtrącam :-)
Tak powstała taka "twarz":


Mamusia nie uczy się na błędach!
Dziś skończyliśmy naszą pracę a ja znowu nie zrobiłam zdjęć naszych poczynań. Tzn. poczynań Kappy bo dopiero podczas przyklejania magnesu, zostałam łaskawie dopuszczona do udziału w zabawie :-)




Mam nadzieje że gapowatość Mamy nie zaszkodzi? :-D
Pozdrawiam

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Zaległa masa solna

Mogłabym pominąć to co robiłam ze świecznikami kawowymi, ale Kappa tak pięknie pomalowała swojego motyla że muszę się pochwalić:


Natomiast ja ozdobiłam swojego anioła:


środa, 18 lipca 2012

Kawa

Kawa nie jest moim ulubionym napojem. Jedynym odstępem od reguły są kawy z dużą ilością mleka, no i zimne frappe :-)
Natomiast uzależniona jestem od jego smaku i zapachu. Wszelkie tiramisu, czekoladki, cukierki o smaku kawowym są uwielbiane przez moje podniebienie :-D Świeżo zmielona kawa, sklepy gdzie parzą "pyszne" espresso..... Raj dla mojego nosa!!!

Dlatego kawę którą dostałam od Siostry z etykietą "Nie nadaje się do spożycia" trzymałam otwartą już od jakiegoś czasu.
Stała ona taka biedna w tym kartoniku i prosiła abym coś z nią zrobiła...
Zlitowałam się wreszcie, ukształtowałam podstawę z masy solnej i stworzyłam kolejny świecznik (a nawet dwa: mamę i dziecko ;-))



Teraz ten zapach mnie relaksuje gdy siedzę przy komputerze.... I nawet ładnie wygląda :-D

wtorek, 12 czerwca 2012

Nagroda

A nawet dwie!!!

Pierwsza to ta którą wygrała Pandzioszka, za twórcze myślenie i wytrwałość w mojej mini zagadce.
Zdjęcia pochodzą od samej zainteresowanej, bo mi się tak śpieszyło że zapakowałam bez ówczesnego sfotografowania....


Tak, tak dobrze widzicie... To jest to co mi najlepiej ostatnio wychodzi: świecznik i świeczka z wosku pszczelego :))


Drugą nagrodą jest DZISIEJSZA torba dla mojej ukochanej Córuni


Siedziałam nad nią już kilka dni... męczyłam się... raniłam..., ale uszyłam. Oj jak ja już dawno nie szyłam, już zapomniałam jaka to frajda :))


Przód


Tył z kieszonką

A tak mniej więcej jest w środku
(czasem przekręcają mi się zdjęcia gdy wstawiam je na bloggera, ale
tym razem mi to nie przeszkadza :))

wtorek, 15 maja 2012

Problemowo czyli twórczo

Jednym z powodów poszukiwań własnego mieszkania są problemy w aktualnym miejscu zamieszkania.
Staramy się jakoś żyć tutaj wszyscy razem, ale....
Znalazłam natomiast sposób na odstresowanie się, nie jest to nawet rzucanie naczyniami, ani krzyczenie.... jest to twórcze nastawienie.  Tworzenie powoduje że się dowartościowuję. Powoli zaczęłam wierzyć że nie jestem wiele warta, ale spod moich rąk wychodzą takie rzeczy, że znów wiem że wiele potrafię i jestem w tym... powiedzmy, dobra :P





Świeczniki to chyba moja specjalność


Aniołek na urodzinki dla małej Kuzynki (6 letniej!!!)




Prace wspólne. Mama nadawała formę a Kappa wbijała goździki


Rogalik z jabłkami!
Wykonanie i pomysł...
Kappa


A jak ktoś zgadnie: co to? kto to? to dostanie ode mnie mały prezencik!

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Masa solna

Kilka dni temu Pauliś wstawiła u siebie przepis na masę solną. Miałyśmy się z Kappą za nią zabrać po weekendzie, ale plany nam się zmieniły.
Wczoraj nie miałyśmy co robić, podczas naszych rękodziełskich południach. Mamusia więc wyrobiła ciasto, trochę dziwne było, ale lepić się dało...
Kappa ulepiła wiele rzeczy, chociaż wszystko z tej samej kulki masy. W pewnym momencie ulepiła wspaniały statek, który się nie zachował :(

A oto co mi wyszło:


Aniołek



Świecznik

Statek

???!!!!




 Dzisiaj wyciągnęłyśmy farby i pomalowałyśmy, tylko aniołka pozostawiłam takiego jaki był!








Postarzana popielniczka w wykonaniu.... Kappy!!!
















Pozdrawiam Wszystkich
Jazz z Ferajną