Bo niby nie boli, ale... Nie pokazałam arcydzieła mojej Córuni Starszej, a to już boli bardzo :(
Wszystko zaczęło się od zamówienia na serca z poprzedniego postu. Na początku myślałam co by te serca pomalować na różowo. Jedyny różowy kolor który posiadałam to fuksji, z tym że trzeba było go dwa razy nałożyć na rurki... Zrobiłam serca ale... pomyślałam że szkoda mi ulubionej farby Kappy, bo nie wiele jej już zostało. Zawołałam mojego, chętnego zawsze, Pomocnika i pokazałam jak się takie serce obwija: "Widzisz? Robisz siup, siup,siup a jak się rurka skończy to powiedz to zamontujemy nową".
Kappa więc "siupała" szybko i jak chciała a ja tylko rurki dokładałam i na końcu przykleiłam to co sobie Dziecię zażyczyło i jak jej się podobało...
Z tego wyszło dzieło, które Grek skomentował tak: "Te serce jest lepsze od Twoich Jazz"
Dobrze o tym wiem! Przecież mam oczy (i to nawet cztery ;P)
Teraz oczekiwane dzieło sztuki:
Artystka mi rośnie :)
Nawet zastanawiałam się czy nie powierzyć jej zamówienia na serca. Ona by "siupała" a ja zajęłabym się całą resztą i szybko by nam poszło ;)
No i co o Tej pracy myślicie? Jest dobre?
Buziole Kochane :*
Wszystko zaczęło się od zamówienia na serca z poprzedniego postu. Na początku myślałam co by te serca pomalować na różowo. Jedyny różowy kolor który posiadałam to fuksji, z tym że trzeba było go dwa razy nałożyć na rurki... Zrobiłam serca ale... pomyślałam że szkoda mi ulubionej farby Kappy, bo nie wiele jej już zostało. Zawołałam mojego, chętnego zawsze, Pomocnika i pokazałam jak się takie serce obwija: "Widzisz? Robisz siup, siup,siup a jak się rurka skończy to powiedz to zamontujemy nową".
Kappa więc "siupała" szybko i jak chciała a ja tylko rurki dokładałam i na końcu przykleiłam to co sobie Dziecię zażyczyło i jak jej się podobało...
Z tego wyszło dzieło, które Grek skomentował tak: "Te serce jest lepsze od Twoich Jazz"
Dobrze o tym wiem! Przecież mam oczy (i to nawet cztery ;P)
Teraz oczekiwane dzieło sztuki:
Artystka mi rośnie :)
Nawet zastanawiałam się czy nie powierzyć jej zamówienia na serca. Ona by "siupała" a ja zajęłabym się całą resztą i szybko by nam poszło ;)
No i co o Tej pracy myślicie? Jest dobre?
Buziole Kochane :*






































