Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

wtorek, 1 stycznia 2013

Nowy 2013

W zeszłym roku obiecywałam Kappie pidżama party. Planowałam kiedy te przyjęcie zrobimi, ale jakoś tak nie składało mi się...
Na Sylwestra byliśmy zaproszeni do znajomych i nie pojechaliśmy ;P Zrobiliśmy zabawę w domu razem z Dziewczynkami w pidżamach!!!

Na blogu pyszniezdrowo.blogspot.com przed wczoraj ukazał się post z menu na Sylwestra. Spytałam ją o menu na imprezę z Dziećmi i w zamian dostałam dwa długaśne maile z pomysłami :)) Wczoraj niestety nie zrobiłam wiele z tego co było w mailu ale teraz już wiem co będzie na urodzinach Panienek K.!

Znalazłam przepis na tzatziki (nie żebym go potrzebowała ;P) które zostały podane z paluszkowatymi krakersami:

Hit wśród greckich Dzieci ;) Moje zajadały się cały wieczór i nie wiele z tej "wykwintnej" potrawy zostało, hihihihi....

Były oczywiście muffinki według tego przepisu z tym że ja zamiast krówek dałam pokruszoną gorzką czekoladę z polewą gorzką:



Na głównym stole znalazły się bruschetty

Wyszły naprawdę pyyysznie.......

Na kolację, przed snem zamiast zwykłego mleka szef kuchni serwował koktajl mleczny z zmiksowanymi owocami:


Poza tym była muzyka, tańce i zabawa na 102!!!
Zdjęć nie mam bo Rodzice bawili się cały czas i nie mieli czasu pstrykać ;P

O 24:00 poszliśmy na balkon oglądać fajerwerki


Po czym poszliśmy spać bardzo zmęczeni ale z uśmiechami na twarzach :))

W nowy rok na parapecie okna kuchennego przysiadł gołąb gdy akurat robiłam śniadanie

Mam nadzieje że przyniesie on nam szczęście w tym roku, bardzo tego potrzebujemy :)

A Wam jak minęło wejście w Nowy 2013?

18 komentarzy:

  1. super pomysły i jakże przyjemnie spędzony czas :)
    wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł nie wiem w jaki sposób znalazł się w głowie Kappy? Przyszła kiedyś i się pytała o pidżama party ;P

      Usuń
  2. Justa super pomysł z tą imprezą pidzamową- moja Rołz też taką miała z babcią Gosią i butlą mleka :)
    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W 2013R ŻEBYŚCIE ŻYCIE UŁOŻYLI TAK JAK MARZYCIE, ZDROWIA I PIENIĘDZY I CZEGO SOBIE ZAPRAGNIESZ!!
    My sylwka spędziliśmy w Otwocku na balu przebierańców :) zarąbiasta sprawa: Przemek był królem, ja królewną, Kruszyna żołnierzem a KumKum motylkiem z niedorozwiniętymi skrzydłami. Zabawa- cały czas na parkiecie z KumKum aż przed 00:00 Kruszyna kazał iść coś zjeść :( i przez 15min nie mogłyśmy tańcować. Fajerwele..to drażliwy temat dla kilku osób bo butelka się wywaliła i: Lasce we włosy petarda wpadła ale zdążyła odrzucić (choć troszkę się przyjarała-fryzura), druga wpadła do środka i kaptur komuś zjarała w kurtce a trzecia wybuchła mi przy nodze- ja cała ale KumKum zjarało sukienkę, którą miała aż 2 raz na sobie bo mikołaj jej przyniósł. Ogólnie było fajowo Rafałek był zorro, Judyta czarownica, Marcin kotem- śmiechowo. Jedzenia nie opiszę bo grzybki marynowane sobie przekąsiłam przez te 15min ale były pyszne a ja nie byłam głodna :)
    Buźka sis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to jest że na starego byka mówisz Rafalek a niewieloletnie Dziecko- Marcin?
      Dlatego ja nie lubie fajerwerków puszczać.... Wole je podziwiać ;P Dobrze że te petardy nie spowodowały żadnych urazów!
      Jaka ta Rołzi kochana jest, postawiła Babci butelkę ;P
      Fajnie że Sylwester bądź co bądź był udany :)
      Wiesz co zapomniałam do Klavego napisać wczoraj.... Obrazi się i już nigdy się do mnie nie odezwie ;( toż to szok bedzie..... Hihihihihi
      Buźka :**

      Usuń
    2. czy złożysz Klavemu życzenia czy nie to i tak się nigdy nie odezwie- chyba, że go spotkasz przypadkiem albo osobiście się pofatygujesz do niego bo to dzikus jest.

      Usuń
    3. To fakt! Ostatnio w Siemiatyczach sama musiałam się wybrać do niego i to jeszcze wielce się "obraził" bo go w niedziele rano obudziłam :) Ruszył się dopiero jak mu zagrozilam zakoszeniem jednej z czapeczek ;P Hihihihihihi

      Usuń
  3. Pozdrawiam Cię ciepło i życzę Ci wszystkiego dobrego w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja przespałam godzinę 12stą ;) Do siego roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwie się.... Napewno jesteś zmęczona "tą" chorobą... Ale przynajmniej dobrze się spało? ;P

      Usuń
    2. padlismy z Maksiem jak zabici, nawet wystrzały o północy nam nie straszne były ;)

      Usuń
  5. Świetna zabawa,dzieci z pewnością były szczęśliwe.Wykwintne jedzenie podniosło z pewnością klasę imprezy:)
    Życzę Ci wszystkiego co najlepsze w nowym roku,realizacji planów i zdrówka dla Was wszystkich.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciaki były przeszczęślie! Tak jeszcze się nigdy nie bawiły... :D
      Dziękuje i wzajemnie :))

      Usuń
  6. Ojej jakie to miłe :) Dziękuję i bardzo bardzo się cieszę, że przepisy Ci się spodobały i tak smakowicie wyszły :) Bruschetta i muffinki wyglądają super!!!

    WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ z okazji Nowego Roku i samych najpyszniejszych dni dla Ciebie i całej Rodzinki.

    Pysznie Zdrowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja OGROMNIE dziękuje za maile :) I nieskromnie powiem że uwielbiam Twój blog :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. mmmmmmmmmmmmmm jakie pyszności :D aż zgłodniałam :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!