Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miłość. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 marca 2016

Miłosne podboje

Moja śliczna, Młodsza Panna K. jest kochliwą Dziewczyną!

Może i nie mówi, ale uczuciowa jest bardzo!




W przedszkolu zakochała się w Ko, takim grzecznym, cichym chłopcu w jej wieku. Urodziwy również jest więc nic dziwnego że Ksji się zadurzyła bez pamięci. Nawet wieszak w szatni chętnie z nim dzieliła. Zawsze wieszali ubrania razem i nie było nigdy płaczu z tego powodu! Miłość trwała i przetrwała nawet wakacje i chwilowe zauroczenia Mareczkiem (nie wiele starszy od niej, jakieś marne 20 lat ;P). Gdy w nowej szkole znów spotkali się razem, chodzili ze sobą za rączkę..... Niestety nic nie trwa wiecznie..... Ko zdenerwował Ksji do tego stopnia że gdy po jakimś miesiącu w zerówce, Ksji mi oświadczyła że już nie wyjdzie za mąż za Ko! Powód: "On na mnie dzisiaj nakrzyczał i już nie chcę. Teraz moim mężem zostanie eM". Na drugi dzień spytałam Nauczycielkę czy rzeczywiście miały miejsce jakieś krzyki to się Kobieta tylko zdziwiła.... Może Ksji potrzebowała jakieś wymówki dla nowej miłości? eM niestety nie odwdzięcza uczucia Ksji co jej nie przeszkadza w kochaniu się w nim. W między czasie Panna K. chodzi za rączkę z Ko, który jest w nią zapatrzony i uwielbia ją dosłownie. W szkole także bawią się ze sobą najczęściej! Zdaje się iż Moja Młodsza Córka kocha jednego, który kocha się w innej więc dla pewności trzyma także starą miłość co by nie zostać na lodzie!!!! Hahahaha. taka młoda a taka mądra ;P

Pozdrawiam
Jazz