Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

piątek, 31 maja 2013

W nudne dni należy pracować

Już jakiś czas temu nudziło się człowieczej kobiecie, nudziło...
Zadzwoniła więc do swej Matki Ukochanej (bo była pod ręką, znaczy się u Siostry do której dzwoniła) Z rozkazem..." Zrób zdjęcie kosza wiklinowego i mi prześlij"


 Troszkę udało mi się go odwzorować ale... Sami oceńcie:


Grek przetestował mi koszyk pod względem chłonności wody ;P


W tym samym czasie zrobiłam kosz na "butelkę"


Żeby nie było iż z gazet tylko plotę to zrobiłam również stojak na komórkę z opakowania na kasety magnetofonowe:


Stojak zgłaszam na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam "Recykling"

http://klub-tworczych-mam.blogspot.de/2013/05/wyzwanie-na-maj-recyklingowo.html

A jeśli ktoś nie ma komórki to może trzymać tam papiry:


środa, 29 maja 2013

Wakacje... Bilet już kupiony

Jedziemy!!! Lecimy!!! Na wakacje do Grecji :D
Wylatujemy w sobotę 8 a wracamy 22 czerwca! Całe dwa tygodnie na wyspie Korfu!
Na tej samej wyspie na której została stworzona nasza Kappa ;P

Źródło

 Te zdjęcie z nagłówku było robione na tyłach tego kościółka z widokiem na Mysią Wyspę

Nie istnieje kraj wspanialszy od Grecji.... Cieszę się że polecimy tam, nawet jeśli to tylko dwa tygodnie. Ważny jest fakt iż zrelaksujemy się w hotelu i spotkamy ze znajomymi. To dopiero będzie niespodzianka... Gdy widzieliśmy się ostatni raz to ja byłam w ciąży a Mąż wyglądał jak Top Model ;P Teraz ciało modelki mają tylko Dziewczynki ale to nic... Codzienne pływanie w morzu, spacery po plaży i zmniejszenie racji żywieniowych, hihihihi. Wrócę o 10kg młodsza i mam nadzieję również odpocząć i się z Grekiem relaksować przed ostatnim skokiem.... Ale o tym innym razem (może w styczniu)

Szczęśliwa, pozdrawiam Wszystkich Zaglądaczy bardzo serdecznie i z uśmiechem na ustach :D

niedziela, 26 maja 2013

Dzień Matki

W Grecji takie święto jest dopiero od kilku lat i Grek go nie zna, więc nie pomagał nigdy Dziewczynkom w robieniu/kupowaniu prezentów. W ten sposób, aż do teraz nie, dostałam nawet kwiatka z ogrodu...
Prezent na Dzień Matki dostałam w tym roku na 12 maja, gdyż w Niemczech wtedy przypada ten dzień.
Mój pierwszy prezent został stworzony własnoręcznie przez Kappę :D


Dla mojej Mamuni mam za to piosenkę z przed lat:

MAMA ZADUMANA

Mama krząta się w kuchni od rana
Myśli wciąż o niebieskich migdałach
Gdy spytamy, co ugotowała
"Dziś dla was pieczeń mam z hipopotama!"

Ref.
Nasza mama, mama zadumana
Mama zadumana cały dzień
błądzi myślami daleko
codziennie przypala mleko
na łące zrywa kwiaty
i sól sypie do herbaty

Nasza mama wspaniała kucharka
Krokodyla wrzuciła do garnka
krasnoludek wpadł jej do sałaty
a w piecu piecze się zegarek Taty
 

 Pamiętasz Mamcia jak Tobie wsypaliśmy sól? Hihihi.... To były czasy :))

Abyś zawsze przy nas była
Najpiękniejsza i jedyna,
Mądra, dobra, ukochana
Taka bliska - nasza Mama!
Kłaniam się, nisko kłaniam,
A przed Mamą na placek padam!
Mam kwiaty i całusy,
Ale tylko dla Mamusi!
Mamo, Mamo, Coś Ci dam!
Małe serce, które mam!
A w tym sercu róży kwiat.
Mamo, Mamo Żyj 100 lat!!



 Jesteś superową Mamą i nie zamieniłaby Ciebie na żadną inną!!! Dziękuje za wszystko!!!!
Najfajniejsza i najukochańsza Córka Twa!
Justynka Mała :))

czwartek, 23 maja 2013

Pływadzkie osiągnięcia

Kappa twardo uczy się pływać, choć przechodzi także swoje kryzysy.
Po czterech spotkaniach Pan ściągnął dla Dzieci po jednej "gąbeczce" z pasa. W ten sposób moja Córcia musiała przełamywać swój strach przed przytopieniem. Boi się gdyż na trzecim spotkaniu wskakując do wody zahaczyłam dupcią o kant basenu i spanikowana się przytopiła. Na całe szczęście Pan Ratownik był zaraz przy niej i nic się nie stało :) Po tej akcji wprawdzie wróciła pływać ale teraz.... Nie przytrzymują je cztery "gąbki" a tylko trzy!
Na wtorkowym spotkaniu musiałam chodzić z makaronem przed nią by czuła się bezpieczniej. W tym czasie Ksji ściągnęła buty i zaczęła biegać w rajstopkach po mokrej trawie... Następnym razem jej nie zabieram!!!
Znaczy się dziś ;P Właśnie czekam na teściową i idziemy na lekcje :( Nie chce mi się wcale bo pada... ale Kappa się uparła!



Lecę przebierać Kappę i idziemy :)

niedziela, 19 maja 2013

Sobota pełna atrakcji

Pobudka o koło 8:00. Leniwy poranek... Śniadania i organizacja do wyjazdu do wesołego miasteczka!!!

Pojechaliśmy nie śpiesząc w okolice Wiesbaden, stolicy tego "województwa", zwanego Hessen.


Naszym celem był "Taunuswunderland". Wesołe miasteczko o tematyce dzikiego zachodu. Tam atrakcji co nie miara:


Na początku, jak to z każdym naszym wyjazdem bywa, był płacz i marudzenie ale potem:




Ksji została wybrana jako asystentka asystentki czarodzieja ale się zawstydziła i się schowała ;) Zaklęcie rzuciła więc "koleżanka"... Przy czym obie miały łzy w oczach i chciały wrócić już do rodziców, hihihi. Fajnie to wyglądało!

Na koniec wycieczki Panny K. zgubiły Ojca swego w kulkach.



Na szczęście odnalazł się i nie musiałam prowadzić w drodze powrotnej :D

............................................................

 Po powrocie do domu były obiecane lody a następnie wypad na kawę do greckiej kawiarni. A tam bieda! Koleżanka Kappy się przewróciła i potykając się popchnęłam Kappę, która natomiast zdarło sobie kolano... No ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Dziewczyny dostały od właścicielki po czekoladce :)

............................................................

Gdy dotarliśmy do domu w telewizji śpiewano 10 piosenkę eurowizji. Szybkie mycie, mleko i Dziewczynki padły bez marudzenia.
Rodzice w tym czasie czekali na 21 wykonawcę czyli Grecję!


http://www.youtube.com/watch?v=ocFhFNxu5Jg

Źródło
Piosenka dynamiczna z tradycyjną nutą grecką! Osobiście uważam że powinni zająć 2 miejsce! I z tym nie ma nic wspólnego że Grecki Kuzyn grał kiedyś z Agathonas'em. Zanim Agathonas wyjechał do Aten...
ΜΠΡΑΒΟ ΡΕ ΠΑΙΔΙΑ!!!!

Dzień skończył się po 1 w nocy, a nowy trwa od 8:00 i nie wiadomo ile będzie trwać bo jutro Grek ma wolne :)

Buziole i udanej niedzieli życzę!!!!

piątek, 17 maja 2013

Wyróżnień wiele

Zaniedbałam się bardzo...
Całym szczęściem to mija :) Wczoraj nawet umyłam głowę ;P

Dziś pełna energii zabrałam się za cudowne, wyjątkowe, wspaniałe wyróżnienie od równie Cudownych, Wyjątkowych, Wspaniałych Kobietek blogujących


Pierwsze wyróżnienia od  Cohenny





Odpowiedzi na pytania:

1 Ulubiony owoc?
   Zielone jabłko
2 Ulubione warzywo?
   Marchewka (wciąż uważam że to warzywo!)
3 Ulubione zwierzę?
   Koń
4 Twoje największe marzenie?
   Niestety bez zmian... Powrót do Grecji
5 Ulubiona bajka z dziecinnych lat?
    "Legenda o hymnie mariacki"
6 Ulubiona pora roku?
   Wiosna, razem z przyrodą budzę się do życia
7 Ulubiony kwiat?
   Frezja! Ma cudowny zapach :)
8 Ulubiony kolor?
   Pomarańczowy
9 Umiesz jeździć konno?
   Niestety, nie :(
10 Umiesz haftować?
   Mam zamiar się kiedyś nauczyć! Prędzej czy później będę umieć :)
11 Pływałaś w morzu?
   Pływałam, pływałam..... Ja chcę do Grecyji mojej!!!!


Następne wyróżnienie jest od Gosi


1 Którą część dnia/doby lubisz najbardziej i dlaczego?
  Wieczory gdy zapada już cisza. Wtedy jest czas na relaks i własne myśli :)
2 Jaki kolor przeważa w Twojej szafie?
   Której? W niemieckiej są to kolory ciemne, w greckiej jasne i kolorowe. Nie ma jakoś tylko jednego w większości
3 Gdzie najczęściej robisz zakupy?
   W sklepie spożywczym ;P
4 Co ostatnio kupiłaś tylko dla siebie?
   Grek mi spodnie sportowe kupił :D
5 Czym zajmowałaś/zajmujesz/chciałabyś zajmować się zawodowo?
   Gdybym mogła to wróciłabym do wyuczonego zawodu- FOTOGRAF
6 Ile lat lub miesięcy ma Twoje dziecko i co jest jego najbardziej ulubioną zabawą lub zabawką?
   Kappa ma 5 lat i najbardziej lubi rysować. Ksji na 2 lata i lubi prowadzić wózeczek zabawkę i nie koniecznie musi coś w niej siedzieć. Razem bawią się w pieska/kotka i jej panią, przy czym Ksji jest Panią
7 Jakie jest Twoje popisowe danie? czy możesz sprzedać przepis? :)
  Hihihihi a to śmieszna historia... W Grecji jest sobie zupa, zwana Fasolada. W moim przekonaniu, zwykła Fasolka po Bretońsku. Osobiście gotują polską odmianę tej zupy i grecka rodzina zajada aż im się uszy trzęsą. Niby nic a takie wykwintne danie :)
8 Jakiej czynności związanej z utrzymaniem porządku nie lubisz?
   Prasowania i wkładania ciuchów do szafy.
9 Czego poszukujesz w sieci?
   Rady, zrozumienia, nowych pomysłów, bratnich dusz...
10 Jaka jest Twoja ulubiona bajka?
  "Epoka lodowcowa" najlepiej jedynka ale wszystkie są dobre
11 Na co masz ochotę w tej chwili?   By ktoś zrobił za mnie obiad bo to druga rzecz której nie lubię :P


Kolejne wyróżnienie przyszło od  Karto_flanej


1. Dlaczego blogujesz?
    By nie dzwonić codziennie do Polski z każdą nowością w Naszym życiu. Na pamiątkę dla Dziewczynek
2. Skąd się biorą dzieci ? ;)
    Z miłości ;P
3. Gruba książka, czy długi film?
   Gdybym miała więcej czasu to gruba książka. Na razie zatem  długi film i to odtwarzany by móc zastopować...
4. Skąd czerpiesz inspiracje do tworzenia?
    W większości z sieci, czasem w nocy jak leżę to się pomysły pojawiają ale ich nie zapisuje i na drugi dzień nie pamiętam :(
5. Mieszkanie, czy dom?
    DOM
6. Jakie jest twoje marzenie o idealnym urlopie?
    W hotelu nad greckim morzem. Byle nie sprzątać i gotować. Porobić coś innego!
7. Twoje ulubione kolory?
    Czerwony, pomarańczowy, żółty, biały i kilka innych
8. Biegać, czy spacerować?
    Spacerować. Leń ze mnie ;)
9. Jak podejmujesz decyzje- spontanicznie, czy z namysłem?
    Z namysłem. Każda spontaniczna decyzja wychodzi mi na nieszczęście
10. W jakiej technice najbardziej lubisz tworzyć?
   Ostatnio, papierowa wiklina ale mi się rurki skończyły....
11. Twoje ulubione buty?
    Balerinki

Jeszcze jedno wyróżnienie od Xymci


1 Wolisz jezioro czy morze?
   Morze. Najlepiej Egejskie :D
2 Twój ulubiony kolor- dlaczego?
   Pomarańczowy powrócił do moich łask. Dodaje mi energii
3 Twoje ulubione danie co robisz bynajmniej raz w tygodniu?
   W każdym tygodniu robię makaron z czymś. A raz na dwa tygodnie gotuje strogonowa i mam na dwa dni ;)
4 Co chciałabyś zrobić a nie masz szans?
   Zrobić zakupy tylko dla siebie, nie zastanawiając się co powie o tym Mąż...
5 Czy Twoje marzenia spełniają się?
   Z marzeniami tak już jest że raz się spełniają a raz nie...
6 Wolisz złoto czy srebro?
   Zdecydowanie srebro, ewentualnie białe złoto. Dlatego obrączki mamy pół na pół w kolorach złota
7 Czy posiadasz w domu kwiaty? Jeśli tak trzeba podać ile ;)
   Mam 1 kwiat! W Polsce jak jeszcze miałam własny pokój miałam około 10 na parapecie...
8 Duży koncert plenerowy mega gwiazdy czy coś kameralnego?
   Kameralny koncert mega gwiazdy ;)
9 Co Cię fascynuje, dzięki czemu chce Ci się coś robić?
   Chce mi się robić tylko dzięki moim Dzieciom. Dają mi kopa do działania a ich zapał życiowy fascynuje!
10 Gdzie chciałabyś pojechać na wakacje lub chociaż krótki wypad?
   Na południe europy... Yyyyyyyy... Powiedzmy że do Grecji, hihihihi
11 Coś co powinnam wiedzieć o Tobie? ;)))
   Mam słomiany zapał. Zawsze się zabieram za kilka rzeczy na raz, potem je odkładam a potem uświadamiam że termin się zbliża i robię wszystko na szybko. Zazwyczaj wtedy powstają najfajniejsze prace :)


DZIEWCZYNY DZIĘKUJE BARDZO ZA WYRÓŻNIENIA! Jest mi niezmiernie miło że mój blog Wam się podoba i że chcecie uczestniczyć w życiu mojej rodziny. Nawet jeśli towarzyszycie nam tylko wirtualnie :))



Zasady powyższych wyróżnień:
Każdy nominowany blogger powinien:

1. podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu,
2. pokazać nagrodę u siebie na blogu,
3. nominować inne blogi
4. poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.

Wszystkie nominację przekazuję dla:
Doroty salatkapogrecku.blogspot.com
Ilony angelamasasolna.blogspot.com
Majki moreandmore-mb.blogspot.com
Justyny odmieniona8.blogspot.com
Taty piszącego bloga zeszytrozterek.blogspot.com
Slonca origami-pasja.blogspor.com
Mamma Mii portia34.blogspot.com
Koko1971 koko1971-skrawkizycia.blogspot.com
Agni kubek-anicy.blogspot.com


PYTANIA
Jeśli kawa/herbata to gdzie wypita?
Ulubiony rodzaj herbaty?
Szklanka na wpół pełna czy pusta?
Najlepsze wspomnienie szkolnych lat?
Kolor który zawsze dodaje energii?
Najważniejsze cechy Twojej osobowości?
Ulubiona muzyka?
Zwierze w domu, tak czy nie? Jeśli tak to jakie?
Najbliższa okazja do świętowania to?
Co jest najlepszym sposobem na kiepskie dni?
Czy to gdzie się teraz znajdujesz jest miejscem gdzie chcesz być na zawsze?

Miłego odpowiadania a jeśli ktoś z pewnych powodów nie chce odpowiadać na pytania to proszę tylko się poczęstować wyróżnieniami :))

ps. Jeśli pominęłam jakieś wyróżnienie to proszę na mnie nakrzyczeć w komentarzach i zaraz będę uaktualniać ;))

czwartek, 16 maja 2013

Ale ze mnie ogrodniczka....


Może po kolei!
Najpierw dostałam kwiaty od Męża! Tak po prostu! Bo przy kasie stały a ja je na taśmę położyłam ;P


Później dostałam kwiatki od Kappy. Stały tak długo że dmuchawce wyhodowałam, hihihihi


Najważniejsze rośliny zostały posadzone w doniczkach na balkonie. Czekając na ich rozwój nastała wiosna:



Gdy zrobiło się już całkiem pięknie naszym oczom ukazały się rezultaty codziennego podlewania!
Panie i Panowie!!!!
Oto wypuściły zieleninke!!!!
Ziemniaki i kwiaty manuka:


Ciekawostka:
Kwiaty manuka są hodowane dla pszczółek. Powstaje z nich jeden z najzdrowszych miodów na świecie. Ma konsystencje płynną a poza zwykłymi właściwościami zwykłego miodu dodatkowo:
- ma bardzo korzystny wpływ na układ pokarmowy
- wzmacnia odporność organizmu
- jest pomocny w utrzymaniu zdrowej skór


W miodach manuka znajduje się mathylglyoxal, składnik ten przenoszony jest w całości do miodu, jest stabilny, odporny na ciepło, światło i aktywności enzymów w płynach ustrojowych.Co oznacza iż dodanie go do gorącej herbaty nie zmniejszy jego właściwości. Zwykłe miody można dodawać tylko do letnich napojów.


Chyba czas wrócić do Grecji zabrać się za własny ogród i pola uprawne :))

czwartek, 9 maja 2013

Nocnikowe postępy

Pierwszego maja rozpoczęliśmy odpieluchowianie Ksji.

Dzień 1
Nic nam się nie udało złapać o nocnika co było opłakiwane i przypłacane nerwami małej Delikwentki

Dzień 2
Po porannym wypadzie na śniadanie do kawiarnio-piekarni Ksji przybiegła z nocnikiem i krzycząc "kaka". Została posadzona i na naszej kartce do naklejek pojawiła się pierwsza nagroda. Kolejne próby nie były już tak wspaniałe gdyż Ksji zaczęła ze mną walczyć gdy sadzałam ją na nocnik. Równało się to z mokrą podłogą jak i w połowie zapełnionym nocnikiem. Po skończonym dniu na kartce były już trzy naklejki


Dzień 3 i 4
Wojny ciąg dalszy. Sadzanie jej równało się z próbami wstania, które nie kończyły się, zawsze, szczęśliwie! Nie wiem o co chodziło? Gdy była sadzana bez potrzeb fizjologicznych cieszyła się i nie było żadnych problemów. Natomiast gdy majteczki były ciut mokre co oznacza iż Dziecko należy wysadzić, wierciła się i napinała byle tylko wstać. Nasze nerwy padały co nie wróżyło dobrych skutków! Zaczęłam się nawet zastanawiać czy oby nie jest za wcześnie? Po konsultacji z Mamusią dostałam radę spróbowania wysadzania Ksji do toalety. Jak dorosłego człowieka!

Dzień 5 (Wielkanoc)
Mało nas było w domu to i trzeba było poddać się radzie Matuli i skorzystać z sedesu.
Pierwsze sadzanie = krzyk i walka. Drugie, jakby spokojniejsze... Trzecie, wygrana :D
Od tamtej pory Ksji jest już obojętnie gdzie załatwia swoje potrzeby byle nie w "pumpersa". Ma go wciąż wkładanego przy wyjściach, dla pewności gdybyśmy w czas toalety nie znalazły. No cóż, w mieście takim jak nasze trudno znaleźć jakiś krzaczek w razie potrzeby....

Od tamtej pory nasza karteczka się zapełnia w ekspresowym tępię:

6 maj

Co rano Ksji pyta mnie:
-Kaka pumpers?
- Nie Kochanie, kaka do jojo (z greckiego nocnik)
-Aaaaaa jojo...

Tak też czekamy już tylko do pełnej kontroli i "baj, baj pumpersy" :))

środa, 8 maja 2013

Basenimy się

Zapisaliśmy Kappę na kurs pływania.
Wczoraj była pierwszy raz:



Pogoda trochę nie dopisała ale woda była ciepła. Poinformowali nas, że nawet w czasie deszczu zajęcia będą się obywać... Kurs będzie trwał przez 5 tygodni po 1,5 godziny, dwa razy w tygodniu. Kursantem jest ten młody Pan na zdjęciach... Tylko czemu wszystkie Mamy patrzą tylko na swoje Dzieci a inne panie pływające tylko na kursanta, to ja nie wiem ;P Przecież on taki piękny nie jest, hihihhi...

Jedyny mankament to fakt iż z Dzieckiem może wejść tylko jedna osoba dorosła.... To znaczy że w tygodniach gdy Mąż będzie pracować po południu będę musiała za Ksji płacić :( Chyba żeby Grecki Brat z Narzeczoną nie będą nigdzie umówieni i mogliby Małą popilnować... No nic, jakoś to będzie :)

Pozdrawiam Moi Drodzy, papapa

wtorek, 7 maja 2013

Co robiliśmy w Wielkim Tygodniu

W Wielki Piątek wybraliśmy się na kawę połączoną z zwiedzaniem centrum handlowego! Tak, tak my je zwiedzaliśmy.... a dokładnie płazy i gady, które się tam znajdują.


Są chwilową atrakcją... Niestety okazałam się jednak zbyt wrażliwa... Po zwiedzeniu parteru nie potrafiłam się już ruszyć... Po prostu podczas oglądania coraz to nowszych "zwierząt" moje nogi powoli odmawiały posłuszeństwa, stawały się jak z waty i na piętro wjechać już nie mogłam... Usiadłam więc i poczekałam na moją Trójkę ;D
W tym czasie dokonałam odkrycia że w drogerii robią zdjęcia! Z mojej znajomości niemieckiego wynikało że za darmo. Dla pewności zapytałam Małżonka i poszliśmy zrobić zdjęcie rodzinne i Dziewczynkom razem. Pierwsze duże zdjęcie jest za darmo o reszta zależy od formatu. Na pewno wyjdzie nam to taniej niż w salonie fotograficznym gdzie za zdjęcie Panienek, w formacie 13x15, chcieli 60euro :( Widzieliśmy zdjęcia zaraz po zrobieniu i wyszły bardzo ładnie, natomiast u nas będą dopiero za dwa tygodnie ;P
Oczywiście poza zwiedzaniem i robieniem zdjęć wybraliśmy się na kawę, bo jak by inaczej, hihihi...

W Wielką Sobotę poszliśmy po prezenty imieninowo-urodzinowe. Przy czym Kappę zostawiliśmy w ogródku dla dzieci, by mogła się wyżyć artystycznie. Niestety tego dnia robili tylko figurki z chrupek kukurydzianych :(
Po południu gdy przestało padać pojechaliśmy do wesołego miasteczka. A następnie wybraliśmy się na plac zabaw...


Po drodze spotkaliśmy dwie mamusie z dzieciaczkami:

 
Wieczorem jak już wspominałam pojechaliśmy do kościoła.
Kappa tuż przed wyjściem z domu (przed 23:00) zaczeła się rozkładać i krzyczeć że chce spać. Niestety humorek trzymał ją aż do powrotu do samochodu, po kościele. Oczywiście podczas jazdy Dziewczyny posnęły a na drugi dzień szalone sobie pospały.... do 8:00 :(
Rano było śniadanie a następnie wymarsz do teściowej  na obiad. Cztery kobiety i każda coś na stół przygotowała. No znaczy się fakt przygotowała.... ale jedna zapomniała sałatkę warzywną zabrać w gości ;P
Po obiedzie przebranie się na imieniny (była taka piękna, gorąca pogoda :)) a tam ciasto i kawka.
Poniedziałek nie był celebrowany lub jakiś specjalny... Mąż poszedł do pracy a my w domu i na placu zabaw się bawiliśmy.
Na koniec pokażę jeszcze tylko piękną kartkę, którą dostałam od Gosi



Pozdrawiam serdecznie i wracam do czytania Waszych blogów bom przez Święta się "zapuściła" ;D

niedziela, 5 maja 2013

Χριστός Ανέστη

Chrystus Zmartwychwstał
Wczoraj w nocy poszliśmy do kościoła z naszymi lambadami by zapalić światło jerozolimskie, oznajmiające zmartwychwstanie Jezusa. Następnie były życzenia a potem bicie się czerwonymi jajkami. Wygrała Grecka Siostra, która będzie miała szczęście na najbliższe pół roku ponieważ ocalało jej tylko pół jajka.
Nasze światełko zostało dowiezione do domu:

Gdy wypuszczaliśmy teściową z samochodu jakiś pan się zatrzymał i pytał mojego Mężusia czy ktoś umarł bo po drodze wielu ludzi widział z zapalonymi świecami....

Dziś rano zrobiliśmy rodzinną bitwę na jajka i wygrał Grek! W całości i niezaprzeczalnie ;) Zrobiliśmy śniadanie i zjedliśmy τσουρέκι- cureki. Tradycyjna "chałka" Wielkanocna. Bo tak wygląda i smakuje (no może jest bardziej przyprawiona ;P


Nasze zrobiła teściowa bo ja nie potrafię piec drożdżowych ciast...

To tyle na dziś! Uciekam na obiad do wyżej wymienionej a potem na kawę i ciasto do Greckiego Brata, bo się Zmartwychwstanie nazywa i dzisiaj ma imieniny :)

Papapa



środa, 1 maja 2013

Lambadówy

Znaczy się świece paschalne na grecką Wielkanoc poprawnie zwane lambadami.
Tradycją jest że to Chrzestni kupują swoim pociechom świece i prezent do tego. U nas w domu już od jakiegoś czasu to ja robię lambady... Oczywiście na zamówienie Chrzestnych moich Dziewczyn ;P
Tak w tym roku wyglądają dla Ksji i Kappy:


Jak już robiłam to zrobiłam w prezencie dla Greckiej Koleżanki Kappy oraz jedną dla Kuzynki Panienek:


Dla dorosłych też potrzebne są świece na noc Zmartwychwstania ale tutaj już można wykorzystać zwykłe świeczki :) Kupiliśmy więc dwie i w porywie weny ozdobiłam swoją "lambadę". Mojej pracy towarzyszył krzyk Męża: "Moją zostaw surową!!!"


Zostało mało czasu więc sprzątam (czy kiedykolwiek się to skończy?), gotuję postne potrawy, ozdabiam mieszkanie....

ΚΑΛΗ ΠΡΟΤΩΜΑΓΙΑ ΚΑΙ ΚΑΛΟ ΜΗΝΑ!!!

Źródło

Przypominam o zagadce w poprzednim poście! Czas zgadywania potrwa do końca tygodnia!!!