Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwierzęta. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 lipca 2016

Odszedł pies, przybył pies

We wrześniu zaginął nasz Ruli! Pies który przyniósł nam zagryzionego jeża i węża. Pies który szczekał głośno i warczał mimo strachu w oczach. Pies który był pierwszorzędnym skoczkiem. Pies upierdliwy ale kochany.





Na wiosnę gdy matka Ruliego znów się oszczeniła przygarneliśmy nowego białego pieska.



Tym razem imię wybierała Ksji! Przedstawiam więc - Spitha ((th-plujące f):




Na początku Filemon i Spithas żyli jak pies z kotem




Często Filemondzki odwracał się do kolegi ogonem



Tak wyglądał gdy do nas trafił a teraz wygląda tak:


A jego stosunek do kota wcale się nie zmienił....




Pozdawiam
Jazz

wtorek, 5 lipca 2016

Wycieczka Ksji

Pod koniec roku szkolnego, czyli na końcu maja. Zerówka Ksji miała wycieczkę do terrarium. Dzieciaki miały poznać gatunki węży, w szczególności dowiedzieć się jak rozpoznawać tutejszą żmiję. Co ciekawe, w moim rejonie, istnieje tylko jeden gatunek węży jadowitych. Oczywiście ta żmija była pokazywana na zdjęciach, nie zobaczyliśmy żywego okazu i obyśmy do końca życia nie musieli owego spotykać...........

Wśród węży były też inne iguany i takie tam

Oczywiście był wypchany



Ksji pobawiła się z jednym z węży i choć i ja ,okropnie się ich boję, to pogłaskałam gadzinę. To tak jakby się pogłaskało własną rękę po całym dniu pocenia się, a ja myślałam że to to to jest obślizgłe i w ogólę.



Krokodyl też tam był a żeby mu się nie nudziło samemu to dotrzymywał mu towarzystwa żółw, z tym śe nie grecki....



Potem pojechaliśmy nad Jezioro Kerkini by wypić kawkę i zjeść lody. Takie mieliśmy widoki:




Tuż obok kawiarni jest małe zoo



Wróciliśmy do domów zmęczeni więc położyłyśmy się a wieczorem pojechaliśmy na próby tańcowania, bo to piątek był ;P

Jazz

środa, 2 marca 2016

Było, mineło - Wycieczka pierwszomajowa

Pierwszego Maja w całej Grecji zbierają się rodziny na wspólnym grilowaniu i ucztowaniu! Ponieważ nasza Rodzina jest jeszcze trochę mała to wybraliśmy się gdzieś z dala od Wsi. Tym razem pojechaliśmy do Άνω Πορόια - Ano Poroia. Jest to górskie miasteczko z pięknymi widokami.







By nie wracać tą samą trasą zajechaliśmy nad jezioro Kerkini na lody i spacer.







A ja i Kappa pojechaliśmy na wycieczkę konną. Grek został przy aucie bo Ksji zasnęła :)

Pierwszy raz jechałam konno, było super! Tylko Kappa się trochę uskarżała. Następnym razem pojedziemy jak będzie większa i będzie mogła sama dosiąść konia.

W tym roku Wielkanoc przypada nam na Pierwszego Maja.... URWALI NAM ŚWIĘTO!!!! hahahaha

Do przeczytania
Jazz


poniedziałek, 4 marca 2013

Frankfurt "co" i wyznanie miłości

Czemu "co"? Bo tak, po niemiecku, wypowiada się słowo "zoo". Które z resztą ma greckie pochodzenie i w moim języku oznacza "zwierzę".

No ale po kolei! W sobotę zostałam przeniesienie zawodowe i zostałam logistykiem. Nawet miałam dwóch pracowników! Czyli Mąż z Bratem składali meble dla Rodzicielki a ja czytałam instrukcję obrazkową i mówiłam co jak i do czego ;P W między czasie skoczyliśmy do miasta na kawę. Złożyliśmy półeczkę do łazienki, regał pod telewizor i jego otoczenie. No i na tym koniec ;) Po 7 godz. (plus przerwa) wróciłam na stanowisko Matki a Chłopcy dalej pracowali.... Złożyli duży stół i krzesła... Zajęło im to jakieś 6 godzin! Jak mi Grek później tłumaczył: "pojechaliśmy po telewizor i do tej pory szukaliśmy kanałów..." Chyba pozostawię to bez komentarza ;P

W niedzielę pojechaliśmy do Zoo, zrelaksować się. Ogród zoologiczny był otwarty od 10:00. Dokładnie wtedy wyjechaliśmy z domu. Ja na stanowisku nawigatora kierowałam Mężem, kierującym samochodem i w 20 min byliśmy na miejscu. Przy okazji odkryliśmy gdzie jest szpital dziecięcy!
Zapłaciliśmy, weszliśmy i... Większość zwierząt nie została jeszcze wypuszczona z powodu zimnego poranku ale nic to. Szczęśliwie wybraliśmy drogę przez "zimne" zwierzęta a zaraz potem zaczęła się małpiarnia więc i inne osłonięte pomieszczenia ze zwierzętami. Także gdy wyszliśmy już na dobre na zewnątrz było już ciepło i zwierzęta się pokazały :)


Na początku drogi Kappa się obraziła że nie może jeździć w wózku i zaczęła piszczeć. Na całe szczęście szybko jej przeszło i cały dzień był bardzo udany.


W akwarium posiedziałam sobie z wózkiem a Tatuś z  Dziećmi poszedł oglądać rybki i inne zwierzęta wodne.Wstałam dopiero gdy Najstarsza Córka przyszła ze słowami "chodź zobaczyć coś wspaniałego..." Wtedy powstały też zdjęcia:


W między czasie Panny K. pobawiły się na placu zabaw, Ksji pospała, zjedliśmy obiad, wypiliśmy wodę a nogi Matce wchodziły..., wózkowi odpadło koło (jedne z ośmiu).

Wróciliśmy po 16:30. Wreszcie się rozebraliśmy, wreszcie usiedliśmy, mnie po głowie przeszła myśl że za pół godziny położę Dziewczyny spać gdy zadzwonił dzwonek do drzwi. Grecka Siostra z Córką! Dziewczyny poszły się bawić a my pogaduszki i papierkowa robota dla teścia. No nic... O 18:00 znów pomyślałam o położeniu Małej spać gdy dzwonek do drzwi... Grecki Brat z Dziewczyną! Na całe szczęście gdy pół godziny później położyłam w końcu Ksji okazało się że była tak zmęczona iż bez protestów zasnęła :D Kappa poszła spać po 19:00 czyli normalnie.

Dziś poszliśmy razem do przedszkola, wcześniej niż zwykle. Po drodze Kappa, mówiąc do Ksji, stwierdziła: "Ty jesteś moją Siostrą i mnie kochasz!". Ksji pięknie potwierdziła krótkim: "Tak". Słodziaki moje :D



Pozdrawiam i życzę Wszystkim udanego weekendu :))