Dokładnie rzecz ujmując: A. Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu. C. Czyli Ksji się uderzyła, coś upadło, sama upadła i tym podobne sytuacje ;-)
Ale jak tu nie polecieć, skoro w mamowych kapciach się chodzi? A one nie dość że wielkie to jeszcze z taką "kołyską"...
Ale jak tu nie polecieć, skoro w mamowych kapciach się chodzi? A one nie dość że wielkie to jeszcze z taką "kołyską"...
Pochwale się bo dziś podczas porannego przebierania Ksji stwierdziła, że "dupa boli". To jej pierwsze zdanie ;-) Zdolniacha językowa ;-P
Skoro jeśli jesteśmy już przy słownictwie...
Ksji powtarza wszystkie słowa które się jej powie. Najlepiej wychodzą jej krótkie nazwy, np.: buty, yba (ryba), mud (miód), boli. Z greckich: kunia (huśtawka), bala (piłka), meli (miód). Nazwę jednej rzeczy zna w obu językach, ale oczywiście powie te, które jest dla niej prostsze ;-P Bo po co się wysilać, skoro wszyscy rozumieją?
Pozdrawiam moje Obserwatorki i Czytelniczki. Ewentualnie też tych co są tutaj z mojej Rodziny (KOCHAM WAS).
W ogóle to dziękuje że do mnie zaglądacie, to strasznie miłe :-D
| Podsyłam trochę greckich klimatów :-) |










































