Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

piątek, 14 września 2012

Zmokłe kury

W drodze do przedszkola mówię do Ksji: Oj będzie padało!

Wychodzimy z Kappą a tam wcale nie pada... LEJE!!! Poszłam więc do środka wzięłam przeciwdeszczowe ubrania przedszkolne i ubrałam Starszaka co by się cieszył mokrą pogodą ;-) Młodszej zamontowałam folie i jestem już gotowa!
 
Oj chyba jednak nie,,,, A ja? No nie, nie mam żadnego swetra, nic :-( Dobrze że miałam czapeczkę z daszkiem, bo jeśli okulary pozostają suche to mi żaden deszcz nie straszny :-P



Wróciłam do domu przemoczona do suchej nitki. Przebrałam siebie i Kappę. Poszłam rozwiesić ciuchy na balkon i co widzę? No właśnie nic nie widzę... Przestało padać :-/

Nie potrzebnie brałam prysznic przed wyjściem ;-P

6 komentarzy:

  1. od deszczu się rośnie ;)
    a pogoda faktycznie kapryśna jakaś :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia Dziewczyny niech sobie rosną ale ja mam 180 cm wzrostu i wiecej nie chce ;-P

      Usuń
  2. i pewnie od razu też słonko wyszło :P
    Pogoda bywa kapryśna

    OdpowiedzUsuń
  3. fajtycznie z was zmokłe kurki hehehe ale miałyście pewnie ubaw pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!