Czyli chorujemy! To znaczy Kappa choruje. Ma zapalenie ucha i trzeba podawać antybiotyk, który nie jest smaczny (tak twierdzi Córka). Pani Doktor powiedziała że to ucho co ją bolało 2 dni temu jest lekko zaczerwienione ale drugie weszło w fazę ekstremalną (przez noc!). Lipa blada... :(
Ksji nie miała szczepionki i dodatkowo dostała skierowanie do ortopedy bo źle stawia stopy. Dokładnie tak źle jak ja, czyli przyciska zewnętrzną część bardziej. Dlatego muszę wymieniać często buty :/
Dziś odbył się także test dwulatka. Dostałam kartkę do wypełnienia, na szczęście była w dwóch językach (greckim i niemieckim). Musiałam zaznaczyć słowa których Ksji używa samowolnie. Były dwie tabele: jedna po grecku i bliźniacza po niemiecku, z tym że my nie mówimy do niej po niemiecku... Grek poinformował o tym pielęgniarkę więc miałam zaznaczyć polskie wyrazy w rubryce DE. Z tych co tam były wyszło nam że umie 27 słów na 40... Szkoda że nie mogliśmy wypisać tych co ogólnie potrafi, cała litania by nam wyszła ;P Mała ogólnie baaardzo dużo mówi i jest wszystkiego ciekawa, w przeciwieństwie do jej Starszej Siostry która w większości mówiła w swoim języku tylko!
Wczoraj nudziło mi się ekstremalnie więc uszyłam Starszej spódnicę baletnicy, ale coś mi nie wyszła... Najważniejsze że Obdarzonej się podoba:
Jak widać opaska nie schodzi z głowy. No i ten uśmiech jest "lekko" chorobowy bo dziś robiłam zdjęcie
Ksji pozazdrościła i także prosi o włożenie spódnicy:
Baletnica nie dopięta ale wciąż się trzyma, bo Ksji dużo ostatnio je ;P Poza tym Modelka była onieśmielona swoją rolą, hihihi :D Wiedziała że ją Ludzie będą oglądać :D
A jak już o chwaleniu mowa to powiedziałam Kappie że Wszyscy w blogowym świecie chwalą jej prace i mówią że są najpiękniejsze na świecie. Jak się ucieszyła!!! Uśmiech miała od ucha do ucha i z błyskiem oka pytała :"Naprawdę? Moje?". W tym miejscu chciała bym Wam podziękować za docenianie pracy mojej Starszej Córuni :)) DZIĘKUJE!!!
Ksji nie miała szczepionki i dodatkowo dostała skierowanie do ortopedy bo źle stawia stopy. Dokładnie tak źle jak ja, czyli przyciska zewnętrzną część bardziej. Dlatego muszę wymieniać często buty :/
Dziś odbył się także test dwulatka. Dostałam kartkę do wypełnienia, na szczęście była w dwóch językach (greckim i niemieckim). Musiałam zaznaczyć słowa których Ksji używa samowolnie. Były dwie tabele: jedna po grecku i bliźniacza po niemiecku, z tym że my nie mówimy do niej po niemiecku... Grek poinformował o tym pielęgniarkę więc miałam zaznaczyć polskie wyrazy w rubryce DE. Z tych co tam były wyszło nam że umie 27 słów na 40... Szkoda że nie mogliśmy wypisać tych co ogólnie potrafi, cała litania by nam wyszła ;P Mała ogólnie baaardzo dużo mówi i jest wszystkiego ciekawa, w przeciwieństwie do jej Starszej Siostry która w większości mówiła w swoim języku tylko!
.....................................................................................
Wczoraj nudziło mi się ekstremalnie więc uszyłam Starszej spódnicę baletnicy, ale coś mi nie wyszła... Najważniejsze że Obdarzonej się podoba:
Jak widać opaska nie schodzi z głowy. No i ten uśmiech jest "lekko" chorobowy bo dziś robiłam zdjęcie
Ksji pozazdrościła i także prosi o włożenie spódnicy:
Baletnica nie dopięta ale wciąż się trzyma, bo Ksji dużo ostatnio je ;P Poza tym Modelka była onieśmielona swoją rolą, hihihi :D Wiedziała że ją Ludzie będą oglądać :D
..............................................................................................
A jak już o chwaleniu mowa to powiedziałam Kappie że Wszyscy w blogowym świecie chwalą jej prace i mówią że są najpiękniejsze na świecie. Jak się ucieszyła!!! Uśmiech miała od ucha do ucha i z błyskiem oka pytała :"Naprawdę? Moje?". W tym miejscu chciała bym Wam podziękować za docenianie pracy mojej Starszej Córuni :)) DZIĘKUJE!!!












