Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Modelina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Modelina. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 lutego 2016

Modelinowe inspiracje

Modeliny ubywa nam jak lodu w słoneczne dni! Uwielbiamy z niej lepić a Panny zaczynają być coraz lepsze :) Tym razem wyciągnięcie modeliny zapoczątkował program w telewizji gdzie Pani pokazywała jak zrobić delfiny z bananów. Banany mieliśmy w lodówce, winogron już nie.... Tak też woda powstała z mandarynek a piłeczki w buźkach z granatu:


Tak podziwiałam to dzieło i zjadałam "wodę" że postanowiłam zrobić delfinki z modeliny:


A jak już zaczęłam się bawić to przyłączyły się Dzieweczki

Kappa, Jazz i Ksji (z małą pomocą Mamy)

Moje tyłem


Jazz, Kappa, Ksji (bez pomocy)

Jajko Ksji, podstawa Kappa

Ksji (pomagałam tylko w instalacji patyczka w łodydze)

Te u góry to muszelki Kappy, ten na dole muszelka Ksji

Samodzielne Olafy w wersji Kappy i Ksji

Autorzy i ich dzieła
Wybaczcie za jakość zdjęć ale była robiona telefonem i tak czasem kiepsko widać. No ale ten fakt jest najmniej przerażający! SKOŃCZYŁA nam się MODELINA!!! A w Grecji wciąż nie mogę jej znaleźć...
 Rodzino! RATUNKU!!!

Pozdrawiamy
Jazz i jej Pomocnice

poniedziałek, 22 października 2012

Piątek, choroby początek

Nie nacieszyłam się długo zdrowiem Starszaka.

Po odebraniu z przedszkola wybraliśmy się na KRÓTKI spacer a potem poszliśmy na zakupy.
Wieczorem Kappa poskarżyła się, że ją ucho boli. Niestety tak często oszukuje na temat zdrowia żeby coś osiągnąć więc nikt jej nie uwierzył. Dopiero jej desperacyjny płacz przekonał mnie, że to jednak zapalenie ucha.
Pojechaliśmy na pogotowie. Lekarz wypisał antybiotyk i przeciwgorączkowy syrop. Wykupiliśmy do tego także krople do uszów. Postanowiliśmy bowiem nie podawać jej antybiotyku, aż nie skonsultujemy tego z pediatrą.
Choroba Kappy przeszła trochę na Ksji więc przez następne noce w zasadzie nie sypiałam. Zmieniały się w płakaniu co jakieś 30 min. Ja się wybudzałam a one zasypiały.
W niedziele ból ucha przybrał na potędze a ja ze współczucia podałam Pannie K. to czego miałam nie podawać....

Dziś poszliśmy do naszego pediatry, który właśnie wyjechał na urlop. Poszukaliśmy więc innego. Takiego co to mówi po grecku. Ten stwierdził, że jeśli zaczęliśmy podawać antybiotyk to należy to kontynuować. Poza tym powiedział nam, iż dobrze zrobiliśmy próbując wyleczyć ją kroplami ;-) My natomiast stwierdziliśmy, że zmieniamy lekarza dziecięcego. Dla mnie będzie wygodniej się porozumiewać, no i nikogo nie będę musiała zabierać ze sobą do tłumaczenia :-D

Kappa czuje się już wyjątkowo zdrowa więc jutro idzie do przedszkola...





Żeby nie było że ten weekend był tylko taki chorobowy, to poszliśmy z Mężusiem na zakupy, do centrum, na bazar. Szlajając się po mieście Ukochany wpadł na pomysł, że kupi mi prezent na urodziny. Na początku chciałam depilator. Pomyślałam sobie jednak, że na pewno kiedyś chciałam coś innego, coś o czym już zapomniałam. Przypomniało mi się po wyjściu ze sklepu, na szczęście wyszłam z niego bez depilatora.
Od kilku miesięcy szukam modeliny. W całym mieście, a nie jest mały, nie mogłam znaleźć odrobiny modeliny. Dopiero jakieś dwa miesiące temu znalazłam w kiosku. Jeden, jedyny mały kiosk posiadał FIMO modelinę. Cholera jest niestety dość droga, 12€. No ale Grek powiedział, że mi kupi co tylko zechcę, więc nie miał wyjścia ;-P
Dzięki temu prezentowi wreszcie powstały kolczyki dla KumKum Ukochanej: