Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zioła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zioła. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lutego 2017

Naturalne zdrowie

Ludzie, Ludziska!!! Jakiego ja mam męczącego Męża!!! Hahaha Wymyślił sobie otworzenie "apteki" czyli naturalnych produktów dla zdrowotności:



Zrobiliśmy olejek z dziurawca zwyczajnego na wszelkiego rodzaju bóle mięśni. Wspaniała rzecz! Grekowi pomaga już w trakcie smarowania bolącego miejsca a mi po 10 minutach. Czas działania jest więc sprzeczny faktem jest że pomaga i każdy kto próbował wraca po więcej. Próbuję sobie przypomnieć czy nastąpiły jakieś nawroty bólu w danym miejscu ale nie pamiętam nic podobnego. Ważne jest by wsmarowywać ten olejek wieczorami ponieważ dziurawiec zwyczajny przyciąga promienie słoneczne i używanie go w słoneczne dni może skończyć się poparzeniem skóry

Pomadka z wosku pszczelego z dodatkiem wanilii. Cudnie nawilża usta i pozastawia przyjemną warstwę dzięki której usta nie wysychają szybko.

Różnego rodzaju nalewki (tynktura). W repertuarze mamy nalewkę z:
-ostropestu plamistego (na zdjęciu)
      oczyszcza wątrobę z toksyn i pobudza jej regenerację.
-propolisu (kitu pszczelego)
    stosujemy na kaszel, obniżoną odporność, grzybicę, odleżyny, oparzenia. Ponadto radzi sobie z bólem zęba i paradontozą. Skuteczny w przemywaniu ran, czyli świetny antybakteriatyk.
-pokrzywy    
     posiada działanie moczopędne , poprawia pracę wątroby oraz trzustki, redukuję nadmierną potliwość a także stymuluję produkcję hemoglobiny. Z dodatkiem miodu świetnie radzi sobie z infekcją gardła.
-rumianku
     stosowana jest na bezsenność i nerwy. Działa także przeciwgorączkowo i przeciwzapalnie. Można używać jej do przeczyszczania ran.
-czarnego bzu,
     który stosowany jest do leczenia przeziębienia. Łagodzi uczucie zatkanego nosa, powoduje spadek gorączki i łagodzi ból głowy, ból gardła oraz kaszel. Ma właściwości przeczyszczające i moczopędne, które pomagają w usuwaniu toksyn z organizmu.

Balsamy z wosku pszczelego z dodatkiem różnych oliw ziołowych. Każdy balsam jest świetny, np.:
Propolis
     opryszczka
     grzyby

     stłuczenia, siniaki, oparzenia, stany zapalne, wrzody, obrzęki
Rumianek (na zdjęciu)
     ukąszenia owadów
     rany
     podrażnienie wrażliwych obszarów

Ostropest plamisty
     rany
     bóle reumatyczne i bóle stawów
    stłuczenia, siniaki, oparzenia, stany zapalne, wrzody, obrzęki

Czarny bez
    oparzenia słoneczne  
    opryszczka
    stłuczenia, obrzęki, podrażnienia skóry i owrzodzenia.
Anyż
    przeciw ukąszenia komarów

Zrobiłam dwa koszyczki dla zestawów "naturalne zdrowie". Każdy zestaw można samemu stworzyć z produktów które mamy w repertuarze


Nasze produkty zamknięte są w szafce....

......by czasem wystawić je na targu podczas święta Wioski

Tak mnie właśnie męczy mnie Mąż. Teraz idzie wiosna więc pójdziemy w góry i będziemy zbierać zioła by stworzyć kolejne, świeże mikstury "dla zdrowotności".

Pozdrawia Was zapracowana Jazz ;P




niedziela, 12 czerwca 2016

Czas przyśpieszył!!!

Od Wielkanocy czas biegnie jak szalony! Dziewczynki powróciły do szkoły tydzień po świętach więc miałyśmy dużo zabawy w domu przez ten czas. Zaraz potem dwa przedstawienia, dwie wycieczki, nieustanne próby taneczne. Od jutra zaczynamy trzydniowy maraton, czyli imprezy z okazji końca roku szkolnego, nie zapominając o porannych "lekcjach" bo wiadomo że przez te dwa dni nic się nie nauczą. Trzeciego dnia rozdanie świadectw i KONIEC!!!

Teraz opowiem Wam o nowej "chorobie" Greka, postanowił zbierać zioła na różne kremy i oliwki i do potraw. W związku z tym poszliśmy na spacer po naszych górach. Grek zbierał zioła a ja fotografowałam.

To był maj więc mogliśmy jeszcze wejść w głąb pól, gdyż węży jeszcze nie było ;P


Grecki orzeł z naszych gór


Widoki z jednego ze szczytów


 
Nasze góry przypominają raczej bieszczadzkie pagórki


Z dzikiej róży zrobiliśmy oliwkę i krem z woskiem pszczelim


Nasz spacer byłby dłuższy gdybyśmy od początku szli nóżkami ale my lenie są więc podjeżdżamy samochodem a potem spacerek....


Odnalazłam sfinksa, ten układ tak mi się kojarzy


A to my, hahaha


A to coś, czego nie znamy, ma zapach silnej mięty


Zebraliśmy także trochę fikuśnych gałęzi na ogrodzenie mojego zielnika


Kocham fotografować naturę


 Pozdrawiam i lecę sprzątać bo w środę teściowa przyjeżdża....
Jazz

Ps. Efekty naszych zbiorów pokarzę jak im zrobię zdjecia

Buźka