1 kwiecień 2008 roku jak wszystkim wiadomo dzień żartów i dowcipów. Wraca Grek do domu i mówi mi że stracił prace, myślał że uwierzę. Ale mnie nie do śmiechu było bo za 2 dni teściowa miała przyjechać więc ja cały dzień sprzątałam i zmęczona byłam, chociaż nie to mnie martwiło. Martwił mnie fakt że cały dzień ruchów maleństwa nie wyczuwałam. Grek po upewnieniu się że to nie żart zabrał mnie do szpitala razem z wyprawką spakowaną od miesiąca. W szpitalu zrobiono mi KTG i okazuje się że dziecko ma ...
No właśnie co miało dziecko? Trudna sprawa! Ja zrozumiałam że nie dotlenienie i dlatego serduszko mojego szkraba biło bardzo nie równomiernie ale z czasem stwierdziłam że to nie mogło być to. Dlaczego do dziś tego nie wiem? Bo język zdecydowanie nie zrozumiały był ówcześnie a i z Grekiem rozmawiamy do tej pory po angielsku, tylko że ten angielski jest stanowczo nie medyczny.
Faktem jest to że serce rzeczywiście biło źle więc zostałam w szpitalu na noc a moja ginekolog miała w tym czasie zastanowić się nad moim przypadkiem.
Rano dowiedziałam się że mogłabym poczekać do naturalnego rozwiązania ale oni nie wiedzą co spowodowało arytmie więc proponują cesarskie cięcie... Zgodziłam się, a co? W ten sposób 2 kwietnia na świat przyszła moja kruszynka maleńka zwaną Kappa. Imię swe dostała po greckiej babci wedle tradycji
To było prawie 4 lata temu a ja się wciąż zastanawiam kiedy ona tak urosła?!
No właśnie co miało dziecko? Trudna sprawa! Ja zrozumiałam że nie dotlenienie i dlatego serduszko mojego szkraba biło bardzo nie równomiernie ale z czasem stwierdziłam że to nie mogło być to. Dlaczego do dziś tego nie wiem? Bo język zdecydowanie nie zrozumiały był ówcześnie a i z Grekiem rozmawiamy do tej pory po angielsku, tylko że ten angielski jest stanowczo nie medyczny.
Faktem jest to że serce rzeczywiście biło źle więc zostałam w szpitalu na noc a moja ginekolog miała w tym czasie zastanowić się nad moim przypadkiem.
Rano dowiedziałam się że mogłabym poczekać do naturalnego rozwiązania ale oni nie wiedzą co spowodowało arytmie więc proponują cesarskie cięcie... Zgodziłam się, a co? W ten sposób 2 kwietnia na świat przyszła moja kruszynka maleńka zwaną Kappa. Imię swe dostała po greckiej babci wedle tradycji
To było prawie 4 lata temu a ja się wciąż zastanawiam kiedy ona tak urosła?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!