Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

wtorek, 13 listopada 2012

Weekendowo

Ponoć piątek jest weekendu początkiem. Może? Jeśli weekend kojarzy się z odpoczynkiem od codzienności, to i niech się zaczyna w piątek! Co jeśli za miast zbierać siły na następny tydzień, każdy dzień wygląda tak samo?

Piątek był bardzo stresujący.... Wieczorem Grek stwierdził że nie pójdę do żadnego psychologa, bo.... to On nim zostanie ;-) Zaczęliśmy rozmawiać, długo i na wszystkie tematy. Już od dawna nie rozmawialiśmy ze sobą tak otwarcie... Fajnie było znów się zwierzyć Ukochanemu ze swoich trosk i problemów (do tej pory jakoś starałam się radzić ze wszystkim razem by nie dokładać większego stresu dla Męża, który ma już wiele na głowie). Wyciągnęliśmy wnioski i poszliśmy spać....

W sobotę rano poszliśmy na jarmark a potem się odstresowaliśmy na mieście :-)
Po powrocie do domu zajęliśmy się Dziewczynkami. Bawiliśmy się, śmialiśmy i tańczyliśmy. Było tak wesoło, że Szkraby poszły spać o godzinę później, czyli o 20:00! Hihihihi
Gdy wreszcie wieczór należał do nas, Starych Pryków, Mąż napuścił wody do wanny z dodatkiem eukaliptusa i sody oczyszczonej... Zostałam wymasowana i wykąpana... Całkowicie zrelaksowana! Po wyjściu z wody czułam się młodsza o jakieś dwa lata i oczyszczona z wszelkich toksyn, pokrywających do tej pory moje ciało. Następnie była romantyczna kolacja przy lampce (albo dwóch) białego wina....

W niedzielę dostałam śniadanie do łóżka z herbatką :-D Dziewczynki także zjadły w łóżkach rogalika, którego dostały od Tatusia. A gdzie był Tatuś? Grek poszedł i włączył komputer obwieszczając iż zakaz oglądania telewizji, używania smatphonów i innych takich został zniesiony. Około 10:00 pojechaliśmy do greckiej kawiarni z Bratem i jego Lubą. Posiedzieliśmy wypiliśmy Latte i wróciliśmy autobusem do domu, ciesząc się piękną pogodą.
Wieczorem Ukochany odnalazł w internecie kurs masażu więc Ksji poszła normalnie o 18:00 spać a Kappa sobie do oglądała bajki. W tym czasie ja zostałam wymasowana olejkiem eterycznym a następnie urządziliśmy sobie kąpiel w mleku z dodatkiem miodu. Może i nie usuwała ona toksyn ale można było poczuć się naprawdę wyjątkowo. Położyliśmy Starszaka do łóżka i obejrzeliśmy sobie film w telewizorni....

No a potem był poniedziałek....

Weekend był wyjątkowy! Taki jaki być powinien każdy kolejny!
Musimy teraz pomyśleć co urządzić na najbliższy!?!
Może jakieś pomysły?

24 komentarze:

  1. wreszcie czas dla WAS :)
    hehe a pomysły na weekend same się znajdą :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie, nareszcie :-) Ileż było można czekać!?! ;-D

      Usuń
  2. fiu, fiu, niektórym to dobrze ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto nie ma szczęścia w kartach ten ma udane weekendy ;-P

      Usuń
  3. i proszę jaki piękny weekend:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiscie mialas bardzo fajny weekend. A na nastepny?... Nadejdzie weekend i pojawia sie pomysly :) Zycze wiecej takich wspolnych chwil :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzenia biorę i zapisuje! Żeby się spełniły :-)
      Dzięki

      Usuń
  5. Zazdroszczę cudownego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nareszcie ktoś mi zazdrości ;-P
      Możesz także taki sobie zrobić! Jeśli chcesz to podam dokładny przepis :-D

      Usuń
  6. Zazdroszcze Ci siostra. Jak przyjedziesz to zrobie Ci masaż dekoldu, szyji i twarzy. Zrobię perfekcyjny makijaż, też sie poczujesz młodo :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Poniedziałek, hmmmm
    Poniedziałek już od Wtorku poszykuje kota w worku ... :)
    życzę nie tylko weekendów spędzonych razem a nie obok siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi! Zapomniałam o tym wierszyku ;-)
      Dziękuje i będę się starać spełnić sobie te życzenia :-)

      Usuń
  8. Jaki cudowny weekend :) Myślę, że nie ważne co będziecie robić a ważne, że razem :*

    OdpowiedzUsuń
  9. ....................................................................................................................................................................................................................................... i tyle cóż więcej dodać ............!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodać można jeszcze wiele... Np. weekend w SPA!!!

      Usuń
  10. Prawdę mówiąc tak samo szybko jak mnie uszczęśliwia, tak samo szybko może mnie wkurzyć... Ale go kocham właśnie takim jakim jest :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. wow, częstszych tego rodzaju weekendów życzę :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!