Rozkład jazdy do końca roku:
do 11 listopada - praca, praca, sklejanie, tworzenie
11 listopada - jarmark
14 listopada - pochód z latarniami w przedszkolu
od 19 listopada - praca, praca, sklejanie, tworzenie prezentów świątecznych
3 grudnia - rezerwacja miejsc w samolocie
1 grudnia - zakupy na mikołajki
6 grudnia - mikołajki
7 grudnia - powolne pakowanie
9 grudnia - wylot do Polski
16 grudnia - powrót do Niemiec
---I I---- - ubieranie choinki
od 17 grudnia - dalszy ciąg prezentów
21 grudnia - koniec świata
22 grudnia - zakupy świąteczne
23 grudnia - festyn świąteczny na mieście
24 grudnia - Wigilia, jeszcze nie wiem gdzie
25 grudnia - świąteczny obiad u Siostry Greka
31 grudnia - przygotowania do sylwestra
Nowy rok:
1 stycznia - przychodzi grecki mikołaj rozdać prezenty dla grzecznych dzieci
od 1 stycznia - poszukiwania pracy w Grecji lub domu w niemieckiej/polskiej wiosce
marzec - powrót do Grecji lub wyprowadzka do nowego miejsca zamieszkania
W między czasie muszę jeszcze upchać opiekę nad Dziećmi i Mężem, czytanie blogów i ich komentowanie, pisanie własnego bloga, gotowanie, sprzątanie, pranie, rozwieszanie, jedzenie, sen i inne takie duperelki co to każda matka musi zrobić w między czasie. I tylko gdzie ten czas znaleźć?
A co u Was słychać?
Jak praca i dzieci?
Wszyscy zdrowi?
Mam nadzieje że tak
No to ja lecę dalej... :-)
do 11 listopada - praca, praca, sklejanie, tworzenie
11 listopada - jarmark
14 listopada - pochód z latarniami w przedszkolu
od 19 listopada - praca, praca, sklejanie, tworzenie prezentów świątecznych
3 grudnia - rezerwacja miejsc w samolocie
1 grudnia - zakupy na mikołajki
6 grudnia - mikołajki
7 grudnia - powolne pakowanie
9 grudnia - wylot do Polski
16 grudnia - powrót do Niemiec
---I I---- - ubieranie choinki
od 17 grudnia - dalszy ciąg prezentów
21 grudnia - koniec świata
22 grudnia - zakupy świąteczne
23 grudnia - festyn świąteczny na mieście
24 grudnia - Wigilia, jeszcze nie wiem gdzie
25 grudnia - świąteczny obiad u Siostry Greka
31 grudnia - przygotowania do sylwestra
Nowy rok:
1 stycznia - przychodzi grecki mikołaj rozdać prezenty dla grzecznych dzieci
od 1 stycznia - poszukiwania pracy w Grecji lub domu w niemieckiej/polskiej wiosce
marzec - powrót do Grecji lub wyprowadzka do nowego miejsca zamieszkania
W między czasie muszę jeszcze upchać opiekę nad Dziećmi i Mężem, czytanie blogów i ich komentowanie, pisanie własnego bloga, gotowanie, sprzątanie, pranie, rozwieszanie, jedzenie, sen i inne takie duperelki co to każda matka musi zrobić w między czasie. I tylko gdzie ten czas znaleźć?
A co u Was słychać?
Jak praca i dzieci?
Wszyscy zdrowi?
Mam nadzieje że tak
![]() |
| Na pocieszenie, dla Wszystkich zabieganych- trochę mojej greckiej Wioski (marzec 2011) |
No to ja lecę dalej... :-)
.jpg)
no kochana widze ze masz tak zaplatany czas jak ja heheh i mówia ze kobiety w domu nic nie robia heheh pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńO tak! Leżą i pachną co by paznokci nie połamać! Hihihi
Usuńleżą, pachną i bąki zbijają...
UsuńBąków zbijać nie mogę no mi Dzieci to wypominają ;-P
Usuńhihi napięty harmonogram :)
OdpowiedzUsuńjak już masz wszystko tak poukładane, to spokojnie poradzisz sobie ze wszystkim!! :)
Mam taką nadzieje :-) W każdym razie jestem przygotowana na niespodzianki w miedzy czasie ;-P
Usuńoj zajęta będziesz bardzo :tuli: nie wiem czy tak masz, ale ja zazwyczaj jak mam dużo zajęć to mam wrażenie, że mam więcej czasu wolnego ;)
OdpowiedzUsuńNiestety nie :-( U mnie wygląda jak maraton.... Jedno kończę za drugie się biorę ;-)
UsuńHe, he 21 grudnia mamy to samo w programie....
OdpowiedzUsuńTylko że Ty jesteś w mojej elladicy i jesteś przygotowana ;-)
OdpowiedzUsuńNo co Ty, wracacie do Grecji? To się chyba cieszysz?:D Ja a bym się tam cieszyła;)A u Nas co... zmieniłam pracę hehehe na mniej stresującą - więc jest OK:D
OdpowiedzUsuńNo właśnie jeszcze nie wiemy, ale mam ogromną nadzieje na powrót do Grecji :-)
UsuńTaka zmiana jest super! Cieszę się bardzo :-)
Fajny kalendarz , też sobie takie robię:)
OdpowiedzUsuńNo to do dzieła, ale mam nadzieję ,że i dla nas czas znajdziesz:)
Nie zapominam. Codziennie Wszystkich odwiedzam :-)
UsuńWy mnie inspirujecie więc jak bym mogła do Was nie zaglądać?
Matko ale zajęta z Ciebie kobietka!!! :) Znajdź tylko czas na bloga bo lubię tu wpadać :*
OdpowiedzUsuńBędę pisać bo się uzależniłam od bloga :-)
Usuńdlaczego się przeprowadzacie? A w Polsce w jakim miescie będziecie? Może udałoby nam się spotkać? Buziaki :*
OdpowiedzUsuńNie lubimy mieszkać w mieście :-) Ja się odzwyczaiłam całkowicie od wielkich skupisk ludności.
UsuńTeraz jedziemy pod Warszawę.
Może znasz jakiąś piękną wioskę pełną sosen i kwiatów dla Mężowskich kochanek? Jeśli znasz to przeprowadzimy się tam :-) A i jeszcze z pracą dla mnie :-P
wioska jakas się znajdzie ;) jak lubicie góry, to polecam Bieszczady :) i miałybyśmy niedaleko ;P gorzej z pracą - ja sama jestem poszukująca :/
UsuńDo roboty posłałabym kochanice i dalej bym leżała i pachniała ;-Pp
UsuńKocham Cię dziewczyno! Przynajmniej wiesz,że żyjesz!
OdpowiedzUsuńAle chętnie bym się także wyspała ;-) No ale Grek może jutro weźmie chorobowe i będę miała trochę wiecej luzu :-)
UsuńPozdrawiam Kochana
Pytasz co u nas? A bez zmian- rano budzi mnie wołanie dziecka "ee" jak nie zareaguje to słyszę "ee" i jak nadal nie reaguje to zaczyna syrena wyć i wtedy muszę się podnieść- podchodzę wściekła do łóżeczka i nagle widzę uśmiech na twarzy mojej pociechy i już mi złość przechodzi, że tak wcześnie mnie budzi. Daję jej jeść niejakiego cyca i po 5min zaczyna gadać i uśmiechać się do mojego sutka- wtedy ją zabieram myśląc, że się najadła a ona płacze- znowu daje cyca a ona tylko gada do niego...więc czekam aż skończy opowiadać mojemu cyckowi i idziemy do pokoju. Tam czekają na mnie kanapki zrobione przez męża rano i idę zaparzyć bawarkę lub zbożową. Jem, piję i macham grzechotką nad głową Rozelki, która godzinami może się tak cieszyć. Potem zasypia a wtedy szybka akcja domowa-wstawiam pranie, biegnę pozmywać, obieram ziemniaki aby na popołudnie były do obiadu, szykuję mięso, ścielę łóżko, dokańczam sprzątanie z poprzedniego dnia, sprawdzam pocztę na necie.... pranie nastawiam na 1:15 i nie zdąży się wyprać i słyszę "ee"- wtedy lecę jak szalona z nadzieją, że smoczek jeszcze ją ulula-czasem tak a czasem nie. Potem zajmuję się małą- gadam do niej, czasem ponoszę,przewijam, leżymy sobie, płaczemy, karmię, odbijam i tak w kółko. Po południu wraca Przemek, Rołzi zasypia a ja dokańczam obiad i jemy. Potem mój mąż jest "zmęczony" i odpoczywa a ja dalej działam, karmię, odbijam, noszę, w między czasie zmywam po obiedzie, przewijam, denerwuję. Później Przemek szykuje kąpiel dla dzieciaczka a ja myję, wycieram, ubieram, karmię i oddaje Przemkowi do odbicia :). W między czasie szykuję kolację, jem, pocieszam Roze, która płacze a jeść nie chce i pampers suchy, zmywam po kolacji, lulam dziecko do snu tzn kładę do łóżeczka ze smokiem i nanią i zasypia :). Myję się i zamiast korzystać i iść spać to zaczynam gadać z mężem-on opowiada co tam w pracy i zawsze kończy "ale Ci dobrze, siedzisz w domu, nic nie musisz robić..." :). Faceci. Oczywiście już planujemy następne dziecko bo nasza już jest duża, wkońcu ma prawie dwa miesiące.
OdpowiedzUsuńPracuj siostra pracuj nad tymi arcydziełami i czekamy na Was w grudniu. Pozdrów od dzudi panny K i Greka.
Bloga Gówniaro pisać nie chcesz! Maili tez już nie wysylasz! Nie pozwalasz się ludziom nacieszyć swoim oryginalnym pisaniem! WSTYD!!!!
UsuńJak dobrze że ja swojego założyłam i nie jestem w tyle co u Waszej Kochanej Trójeczki słychać :-)
Mocno, mocno Siostra i A.U.C. od Ksji i buźka od Ksppy :-)
Uwielbiam Grecję :)
OdpowiedzUsuńZa ten spokój, powolne życie, dystans do wielu spraw... i gwar rozmów przy stole :D
Prawda że super Kraj i wspaniali Ludzie :-)
UsuńW Grecji to wszystko łączy się w jedno słowo! Χαλαρά - chalara!