Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Kalendarz ksiązkowy

Już od lat proszę Mikołaja o ten sam prezent i co roku go dostaję ;)
Mowa o kalendarzu na zbliżający się rok. W tym roku dostałam go w języku niemieckim od Męża. Nic specjalnego... Kalendarz książkowy, w granatowej oprawie, bez żadnych ozdób. Sprawiał mi dużo problemu od 14 dni ponieważ tak samo wyglądał z tyłu jak i z przodu. Postanowiłam go ozdobić... Taka przymiarka przed oprawieniem zeszytu z przepisami ;)



Myślałam o przyklejeniu swojego zdjęcia ale nie posiadam żadnego w odpowiednim rozmiarze, a ciąć nie mam zamiaru gdyż niektóre są wręcz zabytkowe ;P Znalazłam jednak zdjęcie Saloników, które było we wszystkich dotychczasowych kalendarzach (taki właśnie księżyc pamiętam z Grecji)
Serca, gwiazdki i księżyce są najnowszym nabytkiem. Grek kupił mi "dziurkacze i wytłaczanki". 
W prawym, dolnym rogu znajduje się prezent od Kappy z przedszkola :)
Kawałek niemieckiej gazety, do góry nogami. Pomyślałam że w ten sposób ułożona bardziej odzwierciedla życie tutaj ;P No i biorąc pod uwagę mój stopień znajomości języka w tym kalendarzu, też jest wszystko do góry nogami, hihihihihi

Kappa została dzisiaj w domu więc "pomagała" mi jak mogła i stworzyła takie dzieła:





Jutro idziemy do dentysty na naszą pierwszą kontrolę więc samochód odbierzemy w środę :)) Już na nas czeka, zwarty i gotowy!!! Mam nadzieję że uda nam się w sobotę obejrzeć kilka mieszkań a w niedzielę wybrać gdzieś z Dziewczynkami :)


Życzę udanego tygodnia!!!

10 komentarzy:

  1. piekne dziela Kappy! Oczywiscie Twoje tez! Widac po kim mloda ma zdolnosci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, jasne... Dobrze wiem że Kappa jest lepsza :))

      Usuń
  2. cudny kalendarzyk ja to swój zakupiłam w markecie ale ma zato cudna turkusowa oprawke eheh ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie o to chodzi, gdyby ta okładka była chociaż ładna... Więc teraz jest ;P

      Usuń
  3. Pomysłowa i kreatywna! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest wpis o mnie - dla mnie książkowy kalendarz to już tradycja. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kilka ruchów i chwil i kalendarz od razu nabiera wyrazu i charakteru właścicielki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!