Dawno temu zebrałyśmy kasztany i inne cuda jesiennej natury.
Chorobowe Kappy spędziliśmy bardzo pracowicie ;-) Gdy młodsze Dziecię poszło na drzemkę postanowiłyśmy wreszcie wykorzystać to co mamy i zrobiliśmy ludziki. To znaczy Kappa je robiła a ja zajęłam się wiankami...:
Moje prace zgłaszam do Klubu Twórczych Mam na październikowe wyzwanie "Owoce jesieni"
Ps. Kappa po dwóch dniach w domu poszła wreszcie do przedszkola :-)
Chorobowe Kappy spędziliśmy bardzo pracowicie ;-) Gdy młodsze Dziecię poszło na drzemkę postanowiłyśmy wreszcie wykorzystać to co mamy i zrobiliśmy ludziki. To znaczy Kappa je robiła a ja zajęłam się wiankami...:
Moje prace zgłaszam do Klubu Twórczych Mam na październikowe wyzwanie "Owoce jesieni"
Ps. Kappa po dwóch dniach w domu poszła wreszcie do przedszkola :-)







Wow! Ale cudeńka porobiłyście!
OdpowiedzUsuńA dziękujemy, dziękujemy :-)
UsuńBardzo sliczne rzeczy zrobilyscie, mnie urokl ostatni wianek, NIe moglam od niego oderwac wzroku
OdpowiedzUsuńAch dziękuje :-) Ostatni wianek chyba wszystkim się podoba. Nawet moja teściowa pochwaliła ;-P
UsuńChorowanie bywa bardzo owocne :-) Piękne wianki :-)
OdpowiedzUsuńA u nas chorowanie chyba się zaczyna i pewnie też wreszcie wykorzystamy jesienne zbiory :-)
Nie życzę chorowania ale życzę twórczego weekendu :-)
UsuńDzięki :-)
OdpowiedzUsuńCala armia ludzikow :) Moj by "Wysiadl" po 3 ;) A wianki przeurocze :) Nie ma jak przedszkole, hura! ;))
OdpowiedzUsuńDziękuje za tyle komplementów :-)
UsuńAdres do KIKa jak udalo mi sie znalesc:
OdpowiedzUsuńKIKA
Baumhaus
99081 Erfurt
Pozdrawiam i przepraszam, ze tak pozno.
Nie przejmuj się. Ważne że teraz będę mogła wreszcie wysłać :-)
UsuńDZIĘKUJE ! ! !
Tylko dwa dni chorowania, Ty to masz szczęście, u nas wszystko jakoś tak w rozmiarze XXL. A zabawy z kasztanami to fajny pomysł na zajęcie chorego i zmierzłego dziecka. Wianki wyszły naprawdę fajne, ja poproszę ten pierwszy, pasował by mi do salonu:)
OdpowiedzUsuńDwa dni choroby, dostęp jednodniowy i leczymy zapalenie ucha ;-(
UsuńChociaż bardzo się cieszę że jeden dzień Kappa spędziła w przedszkolu. Miałam dzień odpoczynku ;-P
Ale fajne te wianki! Szkoda, że ja tak nie umiem :(
OdpowiedzUsuńDziękuje :-)
UsuńTo nic trudnego. Napewno dałabyś sobie radę :-D
Boskie te wianki!!! Ja tam znam swoje możliwości i wiem, że bym nie dała rady!
OdpowiedzUsuńEeee tam! Pszesadzasz!! To banalnie proste! Zwłaszcza te dwa pierwsze.... Na tekturce układasz kasztan na kasztanie, trochę liści i innych takich sklejając to przy okazji i jest zrobione ;-)
UsuńMoże i banalnie proste, ale nie dla każdego ;)
UsuńWidzę tu straszny brak wiary w siebie!?!
UsuńPoczekaj jeszcze trochę aż Mała będzie starsza to wtedy pogadamy o talentach :-D
ale super! zaskakujesz swoim talentem niesamowicie!
OdpowiedzUsuńDziękuje! Teraz zbieram się do wypalanie więc znów będę zaskakiwać ;-)
UsuńAle cuda, Twoja Kappa jest zdolną dziewczynką, już wiem po kim po Tobie! Pięknie!
OdpowiedzUsuńDziękujemy bardzo :-D
UsuńTakie samorobione rzeczy maja największa wartość :) Super! I pomysł bardzo ambitny!
OdpowiedzUsuńDziękuje. Uwielbiam tak tworzyć i zajmować czymś ręce. To świetna terapia ;-)
Usuńsame ślicznosci ... pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńDzięki i pozdrawiam rownież :-)
UsuńSuper pomysłowa babka z Ciebie:)
OdpowiedzUsuń