Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

piątek, 19 października 2012

Zapracować tę chorobę

Dawno temu zebrałyśmy kasztany i inne cuda jesiennej natury.

Chorobowe Kappy spędziliśmy bardzo pracowicie ;-) Gdy młodsze Dziecię poszło na drzemkę postanowiłyśmy wreszcie wykorzystać to co mamy i zrobiliśmy ludziki. To znaczy Kappa je robiła a ja zajęłam się wiankami...:









Moje prace zgłaszam do Klubu Twórczych Mam na październikowe wyzwanie "Owoce jesieni"

Ps. Kappa po dwóch dniach w domu poszła wreszcie do przedszkola :-)

28 komentarzy:

  1. Wow! Ale cudeńka porobiłyście!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo sliczne rzeczy zrobilyscie, mnie urokl ostatni wianek, NIe moglam od niego oderwac wzroku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach dziękuje :-) Ostatni wianek chyba wszystkim się podoba. Nawet moja teściowa pochwaliła ;-P

      Usuń
  3. Chorowanie bywa bardzo owocne :-) Piękne wianki :-)
    A u nas chorowanie chyba się zaczyna i pewnie też wreszcie wykorzystamy jesienne zbiory :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie życzę chorowania ale życzę twórczego weekendu :-)

      Usuń
  4. Cala armia ludzikow :) Moj by "Wysiadl" po 3 ;) A wianki przeurocze :) Nie ma jak przedszkole, hura! ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Adres do KIKa jak udalo mi sie znalesc:
    KIKA
    Baumhaus
    99081 Erfurt

    Pozdrawiam i przepraszam, ze tak pozno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się. Ważne że teraz będę mogła wreszcie wysłać :-)
      DZIĘKUJE ! ! !

      Usuń
  6. Tylko dwa dni chorowania, Ty to masz szczęście, u nas wszystko jakoś tak w rozmiarze XXL. A zabawy z kasztanami to fajny pomysł na zajęcie chorego i zmierzłego dziecka. Wianki wyszły naprawdę fajne, ja poproszę ten pierwszy, pasował by mi do salonu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa dni choroby, dostęp jednodniowy i leczymy zapalenie ucha ;-(
      Chociaż bardzo się cieszę że jeden dzień Kappa spędziła w przedszkolu. Miałam dzień odpoczynku ;-P

      Usuń
  7. Ale fajne te wianki! Szkoda, że ja tak nie umiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :-)
      To nic trudnego. Napewno dałabyś sobie radę :-D

      Usuń
  8. Boskie te wianki!!! Ja tam znam swoje możliwości i wiem, że bym nie dała rady!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee tam! Pszesadzasz!! To banalnie proste! Zwłaszcza te dwa pierwsze.... Na tekturce układasz kasztan na kasztanie, trochę liści i innych takich sklejając to przy okazji i jest zrobione ;-)

      Usuń
    2. Może i banalnie proste, ale nie dla każdego ;)

      Usuń
    3. Widzę tu straszny brak wiary w siebie!?!
      Poczekaj jeszcze trochę aż Mała będzie starsza to wtedy pogadamy o talentach :-D

      Usuń
  9. ale super! zaskakujesz swoim talentem niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! Teraz zbieram się do wypalanie więc znów będę zaskakiwać ;-)

      Usuń
  10. Ale cuda, Twoja Kappa jest zdolną dziewczynką, już wiem po kim po Tobie! Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie samorobione rzeczy maja największa wartość :) Super! I pomysł bardzo ambitny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Uwielbiam tak tworzyć i zajmować czymś ręce. To świetna terapia ;-)

      Usuń
  12. same ślicznosci ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  13. Super pomysłowa babka z Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!