Nareszcie!!! Wreszcie!!! Dokończyłam moją myszkę zwaną Ratatuj.
Wczoraj przeglądałam gazetki sklepowe i natknęłam się na pirograf w Rosmanie. Pochwaliłam się moim odkryciem z Grekiem, który natychmiast postanowił go zakupić :)
I co jest różnica? :P
Wczoraj przeglądałam gazetki sklepowe i natknęłam się na pirograf w Rosmanie. Pochwaliłam się moim odkryciem z Grekiem, który natychmiast postanowił go zakupić :)
Dziś wreszcie mogłam wziąć się znów do pracy. Tak też w ciemnościach pokoju dokończyłam to co zaczęłam, a rezultatem jest:
Nowa wypalarka jest 100 razy lepsza od starej i używanie jej sprawiało mi naprawdę wielką przyjemność. Nie mogę się doczekać co znów stworzę, tylko stanowisko pracy muszę porządnie oświetlić.
Dla wszystkich którzy wciąż mogliby wątpić że mi Kangurek nie wyszedł, pochwalę się oryginałem który narysowałam kiedyś, dawno, dawno temu dla Kappa.

Kangurek jest przeuroczy, moim zdaniem wyszedł znakomicie
OdpowiedzUsuńsuper ... pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSuper! Ślicznie wyszedł. Mówisz że w rosssmanie kupiłaś pirograf? Kurczę, ciekawe czy mnie będzie... Buziaki :*
OdpowiedzUsuńDzięki Dziewczyny. Aż chce się tworzyć dalej :)
OdpowiedzUsuńI myszka i kangurek pierwsza klasa :-))
OdpowiedzUsuńŚliczny !!!
OdpowiedzUsuńHahaha... jasne, że Ci nie wyszło :D to miał być kangurek z taką głową i nosem :) a może tak dla mnie zrobisz żabkę, już trzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńWypalę Ci ją na skórze... tak jak to serce se wypaliłaś :P
UsuńAle się zaczerwiniłam... Dzięki, dodajecie otuchy :))
OdpowiedzUsuń