Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

poniedziałek, 12 marca 2012

Rękodzieło

Nareszcie!!! Wreszcie!!! Dokończyłam moją myszkę zwaną Ratatuj.
Wczoraj przeglądałam gazetki sklepowe i natknęłam się na pirograf  w Rosmanie. Pochwaliłam się moim odkryciem z Grekiem, który natychmiast postanowił go zakupić :)
Dziś wreszcie mogłam wziąć się znów do pracy. Tak też w ciemnościach pokoju dokończyłam to co zaczęłam, a rezultatem jest:

Nowa wypalarka jest 100 razy lepsza od starej i używanie jej sprawiało mi naprawdę wielką przyjemność. Nie mogę się doczekać co znów stworzę, tylko stanowisko pracy muszę porządnie oświetlić.

Dla wszystkich którzy wciąż mogliby wątpić że mi Kangurek nie wyszedł, pochwalę się oryginałem który narysowałam kiedyś, dawno, dawno temu dla Kappa.

I co jest różnica? :P


9 komentarzy:

  1. Kangurek jest przeuroczy, moim zdaniem wyszedł znakomicie

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Ślicznie wyszedł. Mówisz że w rosssmanie kupiłaś pirograf? Kurczę, ciekawe czy mnie będzie... Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Dziewczyny. Aż chce się tworzyć dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I myszka i kangurek pierwsza klasa :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha... jasne, że Ci nie wyszło :D to miał być kangurek z taką głową i nosem :) a może tak dla mnie zrobisz żabkę, już trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypalę Ci ją na skórze... tak jak to serce se wypaliłaś :P

      Usuń
  6. Ale się zaczerwiniłam... Dzięki, dodajecie otuchy :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!