W tej chwili (11:20) na zewnątrz jest 7st.C a w Domu marne 22st.C. Widać zima się zbliża ;-P
Popijam sobie herbatę z kubasa i zajadam się tym:
Kupiłam w alkoholowym ;-P Mają tam stanowisko z polską żywnością!!!
A skoro już o zimie mówimy, to:
- Kiedy będzie Mikołaj?
- Jak spadnie śnieg
- A kiedy?
- No jeszcze długo! Ale jak nie będziesz grzeczna to i tak Mikołaj nie przyjdzie ;-D
- Zobaczymy, jak będę grzeczna to nie będę grzeczna! Skrót myślowy. Zamiast "to" i "jak" należy wstawić "czy" i już wszystko jasne
- Zgadza się!
- A zrobimy karteczki do Mikołaja?
- Zrobimy
Niestety po przeliczeniu dni, które nam zostały do Świąt, wyszło mi ponad 100
- Ale wiesz to jeszcze dużo czasu, innym razem zrobimy kalendarz. Dobrze?
- Tak!
Taka rozmowa powstała między mną a Kappą ponad miesiąc temu.
Całym szczęściem Dziecko zapomniało temat aż do ostatniego tygodnia. Niestety gdy sobie już przypomni to nie ma zmiłuj się, trzeba brać się do roboty...
Telefon w rękę, liczymy, piszemy, wycinamy, rysujemy i przyklejamy. W ten sposób powstał licznik do Bożego Narodzenia:
Zdjęcie robiłam wczoraj.
Dziś rano Kappa uniosła karteczkę i na na liczniku mamy numer 68!
I jeszcze pytanie! Kto chciałby mnie zobaczyć w Polsce na Święta i Sylwestra?
Popijam sobie herbatę z kubasa i zajadam się tym:
Kupiłam w alkoholowym ;-P Mają tam stanowisko z polską żywnością!!!
A skoro już o zimie mówimy, to:
- Kiedy będzie Mikołaj?
- Jak spadnie śnieg
- A kiedy?
- No jeszcze długo! Ale jak nie będziesz grzeczna to i tak Mikołaj nie przyjdzie ;-D
- Zobaczymy, jak będę grzeczna to nie będę grzeczna! Skrót myślowy. Zamiast "to" i "jak" należy wstawić "czy" i już wszystko jasne
- Zgadza się!
- A zrobimy karteczki do Mikołaja?
- Zrobimy
Niestety po przeliczeniu dni, które nam zostały do Świąt, wyszło mi ponad 100
- Ale wiesz to jeszcze dużo czasu, innym razem zrobimy kalendarz. Dobrze?
- Tak!
Taka rozmowa powstała między mną a Kappą ponad miesiąc temu.
Całym szczęściem Dziecko zapomniało temat aż do ostatniego tygodnia. Niestety gdy sobie już przypomni to nie ma zmiłuj się, trzeba brać się do roboty...
Telefon w rękę, liczymy, piszemy, wycinamy, rysujemy i przyklejamy. W ten sposób powstał licznik do Bożego Narodzenia:
Zdjęcie robiłam wczoraj.
Dziś rano Kappa uniosła karteczkę i na na liczniku mamy numer 68!
I jeszcze pytanie! Kto chciałby mnie zobaczyć w Polsce na Święta i Sylwestra?


Smacznego:) I nie spałaszuj za szybko...a kalendarz rewelacyjny:)
OdpowiedzUsuńDziękuje :-) Już ich nie ma ;-P
Usuńmniam...białe pycha...i jeszcze TRUFLE...zaszalałaś nie ma co!
OdpowiedzUsuńa kalendarz do odliczania fajny pomysł :)
pozdrawiam!
Trufli nie było :-( A białymi kiedyś poczęstowała mnie Siostra i tak już zostało :-)
UsuńDzięki takiemu kalendarzowi mam trochę spokoju :-D
o ja bym chciała!!! :D
OdpowiedzUsuńA czy PANI z okolic Warszawy? Bo jak nie to trudno będzie :-(
UsuńFajny pomysł! Fajna mama!
OdpowiedzUsuńDziękuje :-D
Usuńutalentowane jesteście obie :D
OdpowiedzUsuńps. a michaszki białe są dobre :D
ps2. krówki ciągutki czy kruche czy blee? xD
Dziękujemy :-D
UsuńKrówki jeśli nie są ciągutki to nie krówki ;-P
Kalendarz adwentowy jak się patrzy :-))
OdpowiedzUsuńU nas też kwestia św. Mikołaja i prezentów została już poruszona ;-) My chyba listy do Mikołaja niedługo będziemy pisali ;-)
Listowego zwyczaju narazie nie będę wprowadzać bo chyba będę musiała spisać całe reklamy ;-)
UsuńJaaaaaaaaaaaaaaaaa.Kocham Was i czekam na Was.Całuję mocno.mama
OdpowiedzUsuńNie ciesz się tak jeszcze... To że Grek od razu się zgodził jeszcze o niczym nie świadczy ;-)
UsuńKocham Cię Mamuś! Buźka :-*
uważaj, bo michałki uzależniają! A ty to masz głowę pełną pomysłów. I talent do pozazdroszczenia.
OdpowiedzUsuńTeraz gdy o tym piszesz to rzeczywiście mam ochotę kupić nowe, bo wczoraj skończyły się zdecydowanie za szybko ;-P
UsuńO proszę Cie nie przyjeżdżaj bez męża :)
OdpowiedzUsuńWyślij mi proszę paczuszkę, ja jak znajdę chwile wolnego to też Ci coś podeśle :)
A uwierzysz? Mąż pyta o cenę biletów lotniczych! Ale chyba nie na święta tylko przed ;-P
UsuńA w ogóle miałaś być na chrzciny, ja specjalnie urlop brałam na ten tydzień przed chrzcinami, żeby z wami pobyć świnio :(
UsuńJak będziesz marudzić to nie przyjedziemy ;-P
UsuńNapisz jak pracujesz bo się za Tobą ztęskniłam :-(