Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

piątek, 26 października 2012

Palę

Czyli pirografia powraca do łask.


Mówiłam już może czemu tak dużo ostatnio tworzę? Nie, to nie ma nic wspólnego z rzucaniem palenia.

Jak już chyba wszystkim wiadomo Grek ma pomysły... Czasem fajne - jak wypad do Polski w grudniu, czasem głupie - jak te posty na odchudzenie a czasem męczące - jak wypad 11 listopada na jarmark wszystkiego co się w domu ma by to sprzedać.
Sam fakt że pójdziemy po sprzedajemy to co już napłodziłam nie jest zły. Problem jest zupełnie inny... Ja zdążyłam porozdawać to co miałam (nie licząc kolczyków). Teraz siedzę i masowo coś robię bo niby co my mamy w takim razie sprzedawać!?!

Ostatnie płody, które spowodowały bąbel na palcu:








Na razie to tyle. Idę dalej się palić ;-P

23 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Oj jak dobrze że przypomniałaś... idę na papieroska ;-P

      Usuń
    2. fajna taka zabawa z wypalaniem w drewnie ;) ale papieroski są już mniej fajne ;P

      Usuń
    3. Kochanastaramy się rzucić ale jak się okazuje to nie takie proste :-/

      Usuń
  2. no, chyba, że w piecu, bo zimno :P
    On to ma z Tobą dobrze, każe tworzyć, ty produkujesz, produkujesz jak szalona i natchniona ale to niech on cwaniaczek stanie i będzie sprzedawał Twoje dzieła i targował się po grecku. Taka kolej rzeczy to może być. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdybym była w Grecji to i tak jeszcze bym nie paliła w piecu bo za "zimno" na to ;-)
    Dobrze ma, oj dobrze. Czasem wydaje mi się że za dobrze ;-D A jak mnie wyszkolił ładnie i jaka posłuszna się zrobiłam. Cudowna Żonka ze mnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jazz, bardzo podobają mi się Twoje prace, szczególnie kolczyki. Czy robisz jeszcze takie kolczyki wisienki, które wypatrzyłam u Ciebie na blogu? Chciałabym zapytać Cię, czy one wykonane są ze srebra, czy z innego tworzywa?
    Mam bzika na punkcie kolczyków...

    OdpowiedzUsuń
  5. pomysł ze sprzedażą fajny :) szkoda tylko że tak mało czasu masz

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietny pomysl, tym bardziej ,ze cudownie Ci idzie!
    Na czym wypalasz ? Mam na mysli pytanie-czy to jest np. do powieszenia na sciane ? tacka? deska do krojenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no właśnie, Mąż musi zrobić jeszcze dziurki, ale sam o tym jeszcze nie wie ;-D
      Dwa pierwsze obrazki są na drewnianej desce, cienkiej, zwykłej. Reszta na deskach do krojenia, małych.

      Usuń
  7. fajne prace :) pamietam, ze moja mama kiedys podobnego typu robila z dziecmi na zpt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi... Na ZPT to robiliśmy tylko kanapki albo prace dowolne ;-) Tym bardziej brawa dla Twojej Mamy!!!!

      Usuń
  8. Oj, takiego aniołka to i ja bym przygarnęła :) Ogólnie masz mega talent!

    OdpowiedzUsuń
  9. O Jazz sie rozkręca;) Tworzysz Kochana coraz wiecej i więcej - a wszystko śliczne. Anielinka jest cuuuudna. A myślałaś o sprzedaży internetowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam. Ale kto to by kupił?
      Jak dobrze pójdzie z jarmarkiem to może wreszcie uwierze w siebie... Narazie sprawdzam rynek na blogu :-)

      Usuń
  10. wszystko przepięne a ta anieliczka jest najpiękniejsza pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anielica zainspirowana została Twoimi pracami :-)
      A może zrobimy tak.... Ty bedziesz na swoich deskach malowała a potem ja to samo na swoich wypalała? Hihihi... Taki żarcik ;-P

      Usuń
  11. Piękne!
    MAsz dziewczyno talent, bardzo mi się podobają Twoje prace!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, dziękuje, dziękuje!!! Tobardzo motywujące że się podoba :-)

      Usuń
  12. Płody niczego sobie, będzie co sprzedawać!Podziwiam,że w pośpiechu przychodzą Ci tak twórcze pomysły do głowy:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbowały by nie przyjść.... To by była "awantura".
      Poza tym jak już jest pomysł na pierwszą deseczkę to dalej już szybko idzie :-)

      Usuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!