Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

czwartek, 4 października 2012

Nadrabiam

Braknie mi czasu na blogowanie. Nie, źle się wyraziłam...
Mąż pracuje na rano i tym samym, jak zwykle, nie pisze notatek. Dziś jest wyjątkowy dzień więc... postanowiłam przeprosić wszystkie moje blogowe Koleżanki że ostatnio nie komentowałam u Was. Od dziś nadrabiam zaległości i staram się zawsze pozostawić ślad po sobie :-)

Zastanawiam się dlaczego czas skurczył mi się tak do minimum? Może to przez te nasze spacery? Rano gdy odprowadzamy Kappę do przedszkola idziemy później na 1,5 godzinny spacer. O 16:00 odbieramy Starszaka i znów chodzimy po okolicach tak do 17:30. Wracamy, kąpiemy się i do łóżek. Gdy Dziewczynki już śpią spędzam czas z Ukochanym. Przed snem zaglądam na blogi i już nie starcza mi sił do komentowania.
Dziś jak już wspomniałam jest wyjątkowy dzień, bo..... pada. Poza tym byłam dziś u dwóch lekarzy. Jeden dał mi skierowanie do drugiego. Drugi powiedział że mam jakiś słupełek w... (którejś części ginekologicznej, tyn. widocznym na USG). Nie jest to coś specjalnie poważnego ale trzeba kontrolować jego wielkość. Jakoś się nie martwię...


Na pocieszenie zdjęcie ze stycznia 2011 w Grecji

24 komentarze:

  1. To kontroluj to i zdrowo się trzymaj. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  2. ojej z takimi sprawami nie ma żartow! Wiem cos o tym. Uważaj i dbaj o sebie. Kontroluj sytuację i zdrowia:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Wszystko się okaże po badaniu hormonów :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Coś wiem o tym braku czasu;)
    Ja zaglądam do Was po nocach;))
    Trzymam kcuiki za usg bedzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam w nocy lubię spać ;-) Nawet teraz wybieram się na drzemke ;-D
      Leń ze mnie okropny!!!

      Usuń
  4. To dobrze, że się nie zamartwiasz, bo to zawsze gorzej dla zdrowia. Trzymaj się cieplutko, a supełek, może się rozsupli:)

    OdpowiedzUsuń
  5. bedzie dobrze po co sie na zapas martwic ach spacerki cudne sam atakie uwielbiam ale mój szkrab ma ostatnio etap buntu dwulatka i nie chodze z nia daleko na spacery bo potem wypadało by mi ja na rekach niesc cała droge aby do domu poszła bo kleka mi na kolanach na chodniku albo tak zapiera ze sie nie ruszy ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My korzystamy z dobrodziejstwa wózka. Ja słuchawki na uszach, Ksji pajda chleba i w drogę :-D

      Usuń
  6. Dobrze, że kontrolujesz sytuację! A my z młodym podobnie do wózka i w drogę! Dziś jednak troszkę krócej na dworze bo szaro, buro i deszczowo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, deszczowo! Gdybym mogła jeszcze przymocować parasolkę do wózka to bym śmigała i w ulewy ;-) Przecież od pon. do pt. i tak rano muszę wychodzić ;-P

      Usuń
  7. Oj Jazzy, będzie dobrze a badać się trzeba. Trzymaj sie cieplutko, buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że będzie, bo jak by inaczej ;-) A badania uwielbiam! Szczególnie pobieranie krwi ;-P

      Usuń
  8. Brakuje czasu na wszystko, będąc małym czasu za dużo, z brakiem lat już inaczej:-(
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt. A tu tyle jeszcze do zrobienia...
      Witam nową czytelniczkę :-)

      Usuń
  9. Ups, takie wiadomosci to przewaznie powod do smutku...Ale sluchaj lekarza, idz nawet z wynikami do drugiego i jesli to supelek to na kontrolowaniach sie skonczy.Nie martw sie na zapas.
    Trzymam za to kciuki. Sciskam-Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się wcale nie martwię ;-) Jeśli lekarz twierdzi że to nic poważnego to mi wystarczy. Oczywiście na badanie hormonów pójdę, na kontrole też, nawet nie ma dyskusji ci do tego :-) Poza tym złego licho nie bierze ;-P
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. kochana dobrze ze to nic powaznego
    ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
    pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tez jutro do ginekologa... Nie martw sie, dobrze ze juz bylas u lekarza, wiec skontroluja i na pewno bedzie ok. A pogoda ns rzeczywiscie rozpieszcza tej jesieni...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!