Za jedynego euraka!
Mąż kupił puzzle do ręcznego wykonania. Pocięte, trzeba było tylko coś narysować. Najpierw Kappa wzięła się do pracy. Potem Ksji dopomogła, Mama wyznała miłość Pierworodnej a Tata okazał się patriotą i narysowała flagi.
Rysunek fajny tylko trudny do układania, więc Mama wywaliła wszystko i odwróciła na drugą stronę. A że jej się śpieszyło, więc wzięła kredki i machnęła coś od niechcenia:
I jak się puzzlowo podoba?


ten pierwszy bardziej wartosciowy, bo wspólny, a ten drugi faktycznie łatwiejszy do ułożenia ;)
OdpowiedzUsuńW tym drugim tylko o to mi chodziło :-) Pierwszy jest pierwszy i najlepszy :-D
Usuńale oba sa piekne :)
UsuńDziękujemy :-D
UsuńFajna sprawa takie puzzle:) a rysunek - istne dzieło sztuki;)
OdpowiedzUsuńTen pierwszy to rzeczywiście dzieło.... :-P
UsuńŚwietna zabawa, widać na drugim zdjęciu kto się najlepiej bawił!
OdpowiedzUsuńBo ja uwielbiam zabawki swoich Dzieci :-)
UsuńFantastyczna zabawa! Puzzle ręcznie malowane! Ekstra!
OdpowiedzUsuńNawet nie wyobrażałam że to tak wyciągnie. Jeśli jeszcze znajdę kiedyś takie cacko to napewno kupię :-)
Usuńbardzo ciekawy pomysł z takimi puzzlami - dziewczynki pewnikiem były zadowolone z nowego sposobu zabawy?
OdpowiedzUsuńKappa nie dawała nam spokoju bo tak bardzo chciała już pomalować SWOJĄ układankę ;-)
Usuńsuper pomysł pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuń