Podam ze zmęczenia! Sprzątnęłam dom na pięterku! Dwa pokoje, kuchnia i łazienka. Niby mało ale nie tak łatwo.... Z powodu małej powierzchni użytkowej mam w szafkach pełno różnych rzeczy. Salon jest również pokojem dziecinnym więc czasem wybucha tam bomba, tym razem wybuchła.... Poza tym jedyny minus posiadania pieca na drewno, to dym. Po zimie pierwsze wiosenne porządki, przed Wielkanocą, oznaczają wytarcie na mokro wszystkich szafek w i w koło. Każde drzwi i okna należy umyć dookoła by pojawił się znów biały kolor. Biegam tak ze szmatką od czwartku by zdążyć przed piątkiem tego tygodnia. Potem Panny K. zaczynają przerwę świąteczną do 9 maja! Muszę więc skończyć przed ich pojawieniem się w domu "na stałe". Zostało mi tylko wytarcie klimatyzacji i łazienka bo zdążyła się znów pobrudzić. Nie zapomnijmy o praniu i prasowaniu....
Po wygranej wojnie porządkowej zacznę walkę z ogrodem a na końcu z parterem (mieszkanie wakacyjne dla gości), no ale tam mi się nie śpieszy. Ważne żeby ogród zrobić i będę mogła usiąść z Grekiem na tarasie i wybić kawkę patrząc jak Dziewczynki bawią się ze zwierzętami :) Ach..... Już nie mogę się doczekać!!!!
Mam kilka postów do napisania, w tym jeden kulinarny, ale zrobię to dopiero jak już się ogarnę. Na razię pokażę Wam jakie piękne zachody słońca mieliśmy ostatnimi wieczorami.
Pozdrawiam Was
Jazz
Ps. mam nadzieję że zrozumiecie tego posta bo ze zmęczenia nie funkcjonuję zbyt dobrze....
Po wygranej wojnie porządkowej zacznę walkę z ogrodem a na końcu z parterem (mieszkanie wakacyjne dla gości), no ale tam mi się nie śpieszy. Ważne żeby ogród zrobić i będę mogła usiąść z Grekiem na tarasie i wybić kawkę patrząc jak Dziewczynki bawią się ze zwierzętami :) Ach..... Już nie mogę się doczekać!!!!
Mam kilka postów do napisania, w tym jeden kulinarny, ale zrobię to dopiero jak już się ogarnę. Na razię pokażę Wam jakie piękne zachody słońca mieliśmy ostatnimi wieczorami.
Pozdrawiam Was
Jazz
Ps. mam nadzieję że zrozumiecie tego posta bo ze zmęczenia nie funkcjonuję zbyt dobrze....
















