Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

wtorek, 16 grudnia 2014

"Dżudi powiedziała... Fotki me"

 Odkryłam dziś powód nie pisanie... Tutaj chodzi o mój nastrój! Rano miałam wrzucić fotki i napisać aktualnego posta gdy mój Chłop wszedł mi w paradę.... Tyle z tego wyszło że dziś znów będą wspomnienia mojej Siostry! Mam nadzieje że jeszcze to wytrzymujecie bo jest tych maili sporo :P

 "Fotki me"


Wysłałam Wam...a Siemanko!...fotki ten czarny to Raber, ten ekri :) to Bombel (mój pies to nie Bąbel), nogi kruszyny od pasa w dół (nie zmieścił mi się w kadrze, a dopiero potem odkryłam, że wystarczyło nacisnąć w aparacie lupę z minusem i wtedy nawet dom by się zmieścił, no cóż mądry polak po szkodzie, mądra osoba co wymyśliła te przysłowia i my głupi, że dopiero to odkrywamy ale (i tu nasuwa mi się kolejne mądrości narodowe) lepiej późno niż wcale..wracając do sensu-czyli nogi Przemysława-ale /tu zmartwię żeńską część czytaczy/ w spodniach i butach ale /tu pocieszę kobitki/ i tak są pod spodniami owłosione i zajęte przeze mnie). Jest jeszcze Raber z przyszłym PASZTETEM, który jeszcze biega po podwórku (królik). Ale nie martwcie się, że je zjemy potem-obiecuję, że Was poczęstuję...tzn zaproszę i poczekam tydzień- potem zjem sama!
Buziaki w pysiaki Bereda z domu.....








20.04.2009


Pozdrawiam Wszystkich i postaram się jutro nie denerwować by móc wieczorem napisać (bo rano wyruszam na poszukiwanie ogórków kiszonych, hahaha)  :*

ps. Dżudi, wiesz ile błędów robiłaś nawet z tym podkreślaczem?!?! Wszystko muszę poprawiać (no poza tymi specjalnymi błędami ;P)

 

5 komentarzy:

  1. życie. Nikt nie mówił, że będzie łatwo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Życie! No właśnie NIKT :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rudy królik - przepiękny ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem - był , pewnie już zjedzony ...!!!

      Usuń
    2. Oni tam mają tyle królików że to iż był rudy nigdy mnie nie zdziwiło, hehehe.
      Pozdrawiam i dziękuje za zostawienie komentarza :)

      Usuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!