Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

piątek, 12 grudnia 2014

Co nowego....

Wiem, wiem w maju pisałam że będę pisać i wyszło... jak zwykle... U mnie tak jakoś zawsze z czasem kiepsko... Wybaczcie!!!

Pewnie chcielibyście się dowiedzieć co u mnie nowego? Gdybym chciała opisać sytuacje jednym zdaniem to stwierdzenie że wszystko po staremu było by jak najbardziej na miejscu!
Po skończeniu pracy w hotelu ***** jako sprzątaczka (o tym trza napisać oddzielny post) powróciliśmy do naszego mieszkania w głębi kontynentu, kraju Grecja, które należy teraz do brata Greka z powodu odejścia ich Dziadka.... Tak też wszystko po staremu! Właśnie pierze się pranie w pralce, którą używałam daaaawno temu. Dzieci biegają po ogrodzie, po którym biegały daaaawno temu. Grek siedzi w kawiarnie z kolegami z którymi pił kawy także daaaawno temu. W piecu pali się drewno sprzed trzech lat, które przetrwało czas naszej nieobecności!
Do Domu powróciliśmy na początku listopada. Dokładnie trzy lata po jego opuszczeniu.... Na Chalkidiki gdzie mieszkaliśmy przez wakacje było dobrze ale to tutaj czuje się na swoim miejscu :) Już nie mogę się doczekać wiosny gdy zajmę się ogrodem by przystosować go do dzieciaków., posadzić warzywa, zasadzić drzewa owocowe.... Ale najpierw zima!
W tej chwili na dworze jest około 20stC na słońcu a 11st w cieniu, natomiast w górach na pograniczu Grecji i Bułgarii leży śnieg:


WSZĘDZIE DOBRZE ALE W DOMU NAJLEPIEJ

Pozdrawiam nic nie obiecując i mając nadzieje że dzięki temu będę więcej pisać :P
Buziole :*

2 komentarze:

  1. Kocham ten kraj a kiedy wyjeżdżam płaczę prawdziwymi łzami .....
    Cudownie , że jesteś już u siebie bo w domu człowiek rozkwita i zazdroszczę ciepełka ;D
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och nie zazdrość, nie zazdrość bo to było tylko kilkudniowe przejaśnienie a dziś jest taaaak zimno że nawet po drewno do pieca nie chce mi się wychodzić, hihihihi :)
      Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!