Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

wtorek, 5 lutego 2013

Przed weekendem

Czy to choroba czy nie, co najmniej raz dziennie musimy chodzić z Ksji do przedszkola. W zależności od tego jak Grek pracuje.
W piątek, mimo deszczu, musiałam iść odebrać Kappę. Wyjątkowo postanowiłam nie zakładać Ksji foli na wózek tylko podarowałam jej parasolkę w rękę:


W przedszkolu musiałyśmy długo szukać Kappę ponieważ się zakamuflowała:


Jak już ją ubrałam to rozpoczęła się wojna o parasolkę.... Wygrała..... Mama!
W nagrodę mogła pomoknąć na deszczu ;P


Od czwartku Ksji była chora, miała rozwolnienie. Stawiam na pana rota. Po trzech dniach wrócił jej apetyt, zwykły "metabolizm" i teraz tylko kaszle :/ 19 mamy termin do pnewmologa (to chyba tak jest też po polsku?) i dowiemy się co w tych małych płucach gra :)



Na fb znalazłam takie zdjęcie:


I to wyjaśnia jaka jest sytuacja w Grecji ;P

No ale świnia nie będę i wyjaśnię także tym co greckiego nie znają, hihihi:


Pozdrawiam Wszystkich i witam nową Obserwatorkę Kami1227 :D

8 komentarzy:

  1. Śmieszna scenka !!!
    Masz śliczne, wesołe dziewczynki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Dziewczynki śliczne po Mamusi a wesołe po Tatusiu, na szczęście ;D

      Usuń
  2. Mama , jak zawsze w takich wypadkach "wygrywa". He, he, he....
    A scenka świetna!

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny motylek :D a parasolek jest zawsze za mało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! A nawet jak są to zawsze nie pod ręką, tylko w drugiej torebce, tej co została w domu ;P

      Usuń
  4. no to namokłyście sie hehehe cudnie mała wygladała pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mokra wróciłam ale nie aż tak by mi przemokła kurtka ;D

      Usuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!