Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

poniedziałek, 25 lutego 2013

Historia pewnej bluzki

Była sobie bluzka. Bardzo ładna i dziewczęca. O taka:


Pewnego dnia pobrudziła się i to tak że nie dało się jej już uratować. Wspaniała Jazz zamiast wyrzucić ją lub przerobić na ściereczki pozostawiła ją do wykorzystania kiedyś...
.... Leżała tak miesięcy kilka aż Ksji rozbolało ucho. Matka jej pomyślała: "opaska by się przydała". Wzięła więc torbę z ciuchami do przeróbki i poszukała czegoś co by się przydało...
Znalazła bluzkę Ksji z gumką w sam raz ;) Wycięła, przecięła i zszyła na maszynie. Potem wzięła telefon i znalazła tutorial na kwiatka z materiału i zrobiła taki z falbanki :)) Rezultat jest taki:







Teraz ucho ma już ciepło i ponoć przestało boleć. Co nie zmienia faktu że Rodzice jutro rano zabierają Dzieci do Pediatry ;D

Pozdrawiam serdecznie :))


29 komentarzy:

  1. no proszę :D brawo!!! kapitalny pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam serdecznie :) Cieszę się niezmiernie że się Tobie u mnie podoba :D Zapraszam częściej i biegnę odwiedzić Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo jesteś pomysłowa i zdolna:))). Świetna opaska i widzę,że bardzo się przydała.
    Pozdraiwam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kappa nawet w niej śpi bo wtedy ucho mniej boli ;)

      Usuń
  4. No proszę i tak to w sposób niebywały sukienula zamieniła się w opaskę.Jesteś niedościgniona pomysłowo. Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to się mówi? Potrzeba matką wynalazków! Ubrań i ozdób ;D

      Usuń
  5. Grunt, to pomysłowa mama

    OdpowiedzUsuń
  6. swietnie wyszła pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajna :) Mam nadzieje, ze z uchem to nic powaznego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy jutro. Termin do lekarza mamy na 9:00 więc napisze wieczorem posta i przy okazji pochwałę się dzisiejszym dziełem ;P

      Usuń
  8. Pomysłowy Dobromir byłby z ciebie dumny :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się jak mogę mu dorównać ;D
      Już biegnę Cię odwiedzić i witam w moich skromnych progach imienniczkę :))

      Usuń
  9. O jaki fajny pomysł.:D
    Bardzo kreatywnie.:P

    A co do keksa.. Z trudem opanowałam się, żeby zostawić trochę owoców do niego.:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach... Wielkie dzięki! Lejerz miód na me serce :D

      Usuń
  10. twórcza kobieta :) i nic się nie zmarnuje :)
    piękną opaskę stworzyłaś ;) i bluzeczka dostała nowe życie ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz Kappa ma czym się cieszyć ;) A wyrzucać było mi naprawdę szkoda bo to taka fajna bluzka była!

      Usuń
  11. Zdrowia! Bo u mnie trwa ciężka walka z przeziębieniami i na polu bitwy został jeszcze ten najmłodszy. ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także życzę zdrowia! Z tymi chorobami to jakieś utrapienie :/

      Usuń
  12. No w takiej opasce i to uszytej przez mamę ucho nie ma prawa boleć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;D Dziś w nocy opaska spadła i ucho znów boli... ;P

      Usuń
  13. Fantastyczny pomysł! Piękna opaska, elegancka i nikt takiej nie ma;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo!
      Myśle jeszcze o uszyciu czapki na lato. Takiej wyjątkowej i niepowtarzalnej :))

      Usuń
  14. Jak tam się córeczka czuje? opaska jest cudna :) zdolna jesteś:) dajesz drugie życie starym rzeczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już teraz lepiej po dawce antybiotyku :) Dziękuje :))

      Usuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!