No i stało się Moje Dziecię, chce czy nie chce, zostało zapisane na wyzwanie "Zrobione z Mamą" w Klubie Twórczych Mam.
Naszym pierwszym tematem był "Magnes na lodówkę".
Tylko co tu zrobić?
Postawiłam na masę solną bo i tak musiałam zrobić łóżka dla figurek Winx...
Kappa dzielnie pomagała w wyrabianiu ciasta, do czego nie trzeba ją namawiać:
Ksji towarzyszyła nam tylko w tej części zabawy, ponieważ później poszła już spać!
My natomiast zabrałyśmy się do swoich prac:
Księżniczka gdy tylko dostała masę zaczęła w nią stukać, pukać, klepać, przygniatać i tym podobne.
Następnie wzięła swoją plastikową łopatkę do plasteliny i zrobiła oczka oraz buzię. Niestety ten etap jakoś uszedł mojej uwadze i nie zrobiłam jej zdjęć. Ale to świadczy o moim zaangażowaniu podczas jej twórczość. Po prostu robi to co jej dusza podpowiada, a ja się nie wtrącam :-)
Tak powstała taka "twarz":
Mamusia nie uczy się na błędach!
Dziś skończyliśmy naszą pracę a ja znowu nie zrobiłam zdjęć naszych poczynań. Tzn. poczynań Kappy bo dopiero podczas przyklejania magnesu, zostałam łaskawie dopuszczona do udziału w zabawie :-)
Mam nadzieje że gapowatość Mamy nie zaszkodzi? :-D
Pozdrawiam
Naszym pierwszym tematem był "Magnes na lodówkę".
Tylko co tu zrobić?
Postawiłam na masę solną bo i tak musiałam zrobić łóżka dla figurek Winx...
Kappa dzielnie pomagała w wyrabianiu ciasta, do czego nie trzeba ją namawiać:
Ksji towarzyszyła nam tylko w tej części zabawy, ponieważ później poszła już spać!
My natomiast zabrałyśmy się do swoich prac:
Następnie wzięła swoją plastikową łopatkę do plasteliny i zrobiła oczka oraz buzię. Niestety ten etap jakoś uszedł mojej uwadze i nie zrobiłam jej zdjęć. Ale to świadczy o moim zaangażowaniu podczas jej twórczość. Po prostu robi to co jej dusza podpowiada, a ja się nie wtrącam :-)
Tak powstała taka "twarz":
Mamusia nie uczy się na błędach!
Dziś skończyliśmy naszą pracę a ja znowu nie zrobiłam zdjęć naszych poczynań. Tzn. poczynań Kappy bo dopiero podczas przyklejania magnesu, zostałam łaskawie dopuszczona do udziału w zabawie :-)
Mam nadzieje że gapowatość Mamy nie zaszkodzi? :-D
Pozdrawiam






super:) dzięki za udział w wyzwaniu:)
OdpowiedzUsuńTo ja dziękuje za pomysł :-)
UsuńPięknie! Twórczo, kreatywnie, niepowtarzalnie. takiego magnesu nie zamieniłabym za nic w świecie! Cudny!
OdpowiedzUsuńDziękuje! Przekaże Kappie że się podoba :-)
UsuńTwórczość pełną gębą:)
OdpowiedzUsuńNooooooo! Gęba fajnie wyszła :-P
Usuńświetny ten magnesik no i widac córcia dobrze się bawiła a w poczynaniach twórczych nie wolno przeszkadzać
OdpowiedzUsuńDzięki! I nie wolno robić zdjęć ;-)
UsuńNasze prace tak nas pochłonęły że nawet nie patrzyłyśmy co ta druga osoba robi. Moja Kropeczka zdolna się robi :-D
Pozdrawiam
no kochana toż ci zdolniacha mała w domku rośnie super ten magnesik taki uśmeichnięty od ucha do ucha pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńTylko uszów brak ;-P
UsuńKappa ma talent - nic tylko wspierać :)))
OdpowiedzUsuńaż nie mogę sobie wyobrazić na razie siebie i córaska przy takich pracach (a skrycie o tym marzę)
Wspieramy jak tylko możemy :-)
OdpowiedzUsuńNasza pierwsza wspólna praca była malowana na podłodze na wielkiej kartce. Brałyśmy farby i je roznosiłyśmy stopami i rękoma po całej powierzchni. Poczekaj aż Mała zacznie chodzić i do dzieła :-)
Pozdrawiam