Wzięłam się za wyplatanie koszyków i ewentualnej biżuterii.
Pomysł powstał przez Ukochanego. Marudził coś o ulach i pszczółkach, miodzie i innych takich.
Ponieważ na drugi dzień miał imieniny to mu zrobiłam ul:
Spód jest zrobiony z kartonu. Czyli był to najprościejszy koszyk który można stworzyć.
Nie bardzo wiedziałam czym to maznąć. Wzięłam więc akwarele i w efekcie nie jest tak źle.
Następnie powstało pudełko, dla mnie na "różne takie". Tym razem jednak wzlotłam denko!
Bransoletka, strasznie mi się podoba, nawet czasem ją noszę
Broszka do kompletu, a co tam, jak szaleć to szaleć ;-)
Gdy tworzyłam ul przyjechała do nas Siostra Męża i zamówiła koszyczek dla siebie. Zrobiłam więc ostatnio to:
A co by pustego nie dawać zwinęłam broszkę:
Pomysł powstał przez Ukochanego. Marudził coś o ulach i pszczółkach, miodzie i innych takich.
Ponieważ na drugi dzień miał imieniny to mu zrobiłam ul:
Spód jest zrobiony z kartonu. Czyli był to najprościejszy koszyk który można stworzyć.
Nie bardzo wiedziałam czym to maznąć. Wzięłam więc akwarele i w efekcie nie jest tak źle.
Następnie powstało pudełko, dla mnie na "różne takie". Tym razem jednak wzlotłam denko!
Bransoletka, strasznie mi się podoba, nawet czasem ją noszę
Broszka do kompletu, a co tam, jak szaleć to szaleć ;-)
Gdy tworzyłam ul przyjechała do nas Siostra Męża i zamówiła koszyczek dla siebie. Zrobiłam więc ostatnio to:
A co by pustego nie dawać zwinęłam broszkę:
Kursy znalazłam w internecie, dokładnie tutaj. Są naprawdę fajne :-)








Pięknie to wygląda!!! I bardzo pomysłowe :) zwłaszcza ul! :*
OdpowiedzUsuńDziękuje :-)
UsuńTeraz Ukochany chce prawdziwy ul ;-P