...żywieniową!!!
Projekt "Dbam o siebie" u Diany zakończył się, no dobra jeszcze ten tydzień ;-)
Podsumowując- dałam plamę. Nie wiele tego wprowadziłam do swojego życia i tak mi z tym źle że planuję w spokojniejszych czasach reaktywację! Tylko czy warto przekładać wszystko na potem?
Najważniejsze jednak wdrążyłam w nasz codzienny rytuał, spacerki i więcej owocowych witamin. Wiem nie wiele tego ale jakiś początek ;-P
Ale, ale, nie napisałam że postanowiłam do zdrowych nawyków wprowadzić także Dziewczynki (Mąż to ciężki przypadek i wciąż nad nim pracuje). Chciałabym aby moje Królewny nigdy nie miały takiego lenia jak Rodzice i odruchowo sięgały po to co jest dla nich najlepsze.
Panny K. wykazały wielki entuzjazm... Pierwszego dnia podania sałatki owocowej spotkałam się z wielką radością i pożarły wszystko!!! Ksji przy tej okazji uczy się posługiwania widelcem i coraz częściej nie życzy sobie by ją karmiono, toć duża z niej KOBIETKA.
Projekt "Dbam o siebie" u Diany zakończył się, no dobra jeszcze ten tydzień ;-)
Podsumowując- dałam plamę. Nie wiele tego wprowadziłam do swojego życia i tak mi z tym źle że planuję w spokojniejszych czasach reaktywację! Tylko czy warto przekładać wszystko na potem?
Najważniejsze jednak wdrążyłam w nasz codzienny rytuał, spacerki i więcej owocowych witamin. Wiem nie wiele tego ale jakiś początek ;-P
Ale, ale, nie napisałam że postanowiłam do zdrowych nawyków wprowadzić także Dziewczynki (Mąż to ciężki przypadek i wciąż nad nim pracuje). Chciałabym aby moje Królewny nigdy nie miały takiego lenia jak Rodzice i odruchowo sięgały po to co jest dla nich najlepsze.
Panny K. wykazały wielki entuzjazm... Pierwszego dnia podania sałatki owocowej spotkałam się z wielką radością i pożarły wszystko!!! Ksji przy tej okazji uczy się posługiwania widelcem i coraz częściej nie życzy sobie by ją karmiono, toć duża z niej KOBIETKA.
![]() |
| Zdjęcie "trochę" nie wyraźne, ale jak widać Ślubny je robił ;-) |
A tak mi Dziecko dorasta...
Sama siada na krzesełku, pomaga w zakupach, sprzątaniu świata. Wszystko chce robić sama! A ja tak bardzo chciałabym aby jednak ten czas tak szybko nie uciekał ;-P



Liczą się próby, a ważne że choć troszkę tego zdrowego trybu wprowadziłyście, bardzo dziękuję za udział w projekcie
OdpowiedzUsuńDziękuje za projekt! Teraz wiem na co mam się jeszcze skupić :-)
Usuńmmm jak pysznie tu u Ciebie :-)
OdpowiedzUsuńzostałaś NOMINOWANA :-)))))
http://karlitka.blogspot.com/2012/08/czego-o-mnie-nie-wiecie.html
zapraszam :-)
Dziękuje za nominacje :-))
Usuń