Poszliśmy na spacerek, powiadomić w przedszkolu że od sierpania Kappa będzie tam chodzić. Mieliśmy dowiedzieć się jak to będzie wyglądało, od której do której, itd.
Nic nie załatwiliśmy pownieważ przedszkole było zamknięte na dwa tygodnie :-( Porozmawialiśmy natomiast z bardzo miłą Panią, którą akurat złapaliśmy gdy wchodziła do budynku przedszkolnego :-)
Ponieważ wreszcie udało nam się wyjść z domu (czyt. Jazz się zmusiła do ruszenie czterech liter i nie mówię o ręce ;-)), poszliśmy na zakupy.
A po potem były:
A w sklepie kupiliśmy kredę :
Pozdrawiamy serdecznie i słonecznie :-*
Nic nie załatwiliśmy pownieważ przedszkole było zamknięte na dwa tygodnie :-( Porozmawialiśmy natomiast z bardzo miłą Panią, którą akurat złapaliśmy gdy wchodziła do budynku przedszkolnego :-)
Ponieważ wreszcie udało nam się wyjść z domu (czyt. Jazz się zmusiła do ruszenie czterech liter i nie mówię o ręce ;-)), poszliśmy na zakupy.
A po potem były:
A w sklepie kupiliśmy kredę :
Pozdrawiamy serdecznie i słonecznie :-*
spacerek cudny ... małe pewnie zachwycone malowaniem kredą moje uwielbiają to ... pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńBardziej niż po chodniku lubią malować siebie! Od dziś to ich ulubiona zabawa ;-D
UsuńO super wypad
OdpowiedzUsuńBo my jak już wypadamy z domu to tylko na super wyprawy ;-P
UsuńŁadne dzieciaczki :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do udziału w konkursie:
http://ciaza-i-dziecko.blogspot.com/2012/07/konkurs-blogujacy-rodzice.html
Pozdrawiam!