Nigdy nie pisałam recenzji żadnej książki, tym trudniej jest to zrobić gdy nie można wyjawić treści...
"Marina" jest lekką powieścią kryminalną. Lekką, bo czyta się ją jednym tchem i jest tak wciągająca.
Akcja książki toczy się w Barcelonie na przełomie lat '79 i '80. Głównym bohaterem jest Ócar, uczeń szkoły z internatem, często "urywający" się by pospacerować poza murami uczelni. Pewnego dnia los splata jego drogę z osobą tytułowej, Mariny. Wciąga go ona w z pozoru niewinną przygodę, która przeistacza się w wyjątkową groźną zagadkę kryminalną. Zagadkę o której najchętniej by zapomnieli, ale ona nie chcę zapomnieć o nich...
Dochodzenie które prowadzą jest przedstawione w taki sposób, że do końca nie byłam pewna jego zakończenia. Natomiast los Mariny i Óscara był przewidujący, co nie umniejsza mojej fascynacji tą książką.
Zapisuję ją do tych, do których będę powracać z przyjemnością. Jak wszystkie inne które podziałały na moją wyobraźnie w taki sposób że śniła mi się jej akcja :)
Dziękuję Dianie za zorganizowanie "wędrującej książki". Postaram się ją przesłać jak już wszystkie podpunkty regulaminy będę miała stworzone :))
Wszystkim polecam!
Carlos Ruiz Zafón
"Marina"
"Marina" jest lekką powieścią kryminalną. Lekką, bo czyta się ją jednym tchem i jest tak wciągająca.
Akcja książki toczy się w Barcelonie na przełomie lat '79 i '80. Głównym bohaterem jest Ócar, uczeń szkoły z internatem, często "urywający" się by pospacerować poza murami uczelni. Pewnego dnia los splata jego drogę z osobą tytułowej, Mariny. Wciąga go ona w z pozoru niewinną przygodę, która przeistacza się w wyjątkową groźną zagadkę kryminalną. Zagadkę o której najchętniej by zapomnieli, ale ona nie chcę zapomnieć o nich...
Dochodzenie które prowadzą jest przedstawione w taki sposób, że do końca nie byłam pewna jego zakończenia. Natomiast los Mariny i Óscara był przewidujący, co nie umniejsza mojej fascynacji tą książką.
Zapisuję ją do tych, do których będę powracać z przyjemnością. Jak wszystkie inne które podziałały na moją wyobraźnie w taki sposób że śniła mi się jej akcja :)
Dziękuję Dianie za zorganizowanie "wędrującej książki". Postaram się ją przesłać jak już wszystkie podpunkty regulaminy będę miała stworzone :))
Wszystkim polecam!
Carlos Ruiz Zafón
"Marina"

Widzę banerek ,ale nie widzę komentarza do candy??? Dziękuję za komentarz:)Tu nie chodzi o litery , a o sposób w jaki ten ktoś się wyraża...
OdpowiedzUsuńZafon, jak dla mnie świetny pisarz, jeśli jeszcze nie czytałaś Gry Anioła, Cienia Wiatru i Więźnia Nieba - POLECAM :) Ja nie mogłam się od nich oderwać.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Bogusia :)
p.s. osobiście czytałam jego tylko te trzy wymienione przeze mnie knigi, inne zapewne też "przerobię", ale w terminie późniejszym ;)
"Marine" polecam!
UsuńTo była moja pierwsza książka tego autora. Kiedy będę w Polsce może kupię sobie inne tytuły które wymieniłaś, no chyba żeby Mąż miał mnie przechrzcić za zbyt wiele książek w domu ;-P
Witam w moich skromnych progach Bogusiu :-)
Pozdrawiam