Wczoraj pojechaliśmy ze znajomymi nad jeziora, na grilla, uczcić pierwszy dzień maja.
Okolica była cudowna, dookoła las i rośliny które znam... opowiadałam Grekowi, które nadają się do jedzenia, a które mają własności lecznicze. Przypomniały mi się czasy harcerstwa i biegania po podwórku :))
Poszliśmy na spacer z Dziewczynkami i Chrzestnym Ksji, wylegiwaliśmy się na kocu, słuchaliśmy muzyki (jeden ze znajomych wziął ze sobą buzukę) i szukaliśmy Kappę, która pod koniec gdzieś nam zniknęła :( Okazało się że poszła szukać swojej Kuzynki na parking, dlatego po całym dniu biegania spędziła ostatnie kilka minut na kocu unieruchomiona.
W drodze powrotnej Jazz została zmuszona do prowadzenia samochodu bo jej Ukochany troszkę wypił i bał się policji... Po raz pierwszy, od pół roku, znów prowadziłam BeeMWe :))
Po powrocie i położeniu Dzieciaczków spać pomyślałam sobie że w tych Niemczech strasznie późno rozpoczyna się sezon grillowy :( U nas w Grecji wszystko zaczynało się 25 marca, no najpóźniej na Wielkanoc... Tęsknie za tamtymi czasami, szczególnie dziś gdy pada za oknem :(
Okolica była cudowna, dookoła las i rośliny które znam... opowiadałam Grekowi, które nadają się do jedzenia, a które mają własności lecznicze. Przypomniały mi się czasy harcerstwa i biegania po podwórku :))
Poszliśmy na spacer z Dziewczynkami i Chrzestnym Ksji, wylegiwaliśmy się na kocu, słuchaliśmy muzyki (jeden ze znajomych wziął ze sobą buzukę) i szukaliśmy Kappę, która pod koniec gdzieś nam zniknęła :( Okazało się że poszła szukać swojej Kuzynki na parking, dlatego po całym dniu biegania spędziła ostatnie kilka minut na kocu unieruchomiona.
W drodze powrotnej Jazz została zmuszona do prowadzenia samochodu bo jej Ukochany troszkę wypił i bał się policji... Po raz pierwszy, od pół roku, znów prowadziłam BeeMWe :))
Po powrocie i położeniu Dzieciaczków spać pomyślałam sobie że w tych Niemczech strasznie późno rozpoczyna się sezon grillowy :( U nas w Grecji wszystko zaczynało się 25 marca, no najpóźniej na Wielkanoc... Tęsknie za tamtymi czasami, szczególnie dziś gdy pada za oknem :(








Ale musieliście przeżyć chwilę grozy :-( Dobrze, że Kappa się znalazła :-)
OdpowiedzUsuńProwadzić BeeMWe to naprawdę coś ;-)
Ja czasem myślę, żeby uciec i żyć gdzieś w cieplejszym klimacie niż polski. A z drugiej strony zastanawiam się czy taki długi okres grillowy w którymś momencie się nie znudzi? :-o
Nudzi? Nie sądzę, co tydzień masz darmowy obiad u znajomych, hihihi ;-))
OdpowiedzUsuńwyglądasz kwitnąco...chyba, że to nie Ty na tym zdjęciu hehe. Tęsknimy i pozdrawiamy.
OdpowiedzUsuńBereda
Hehe:-p na zdjęciach jedynie trochę palucha mi widać... Mądrala ;-)
Usuńto kto trzyma małą K??
UsuńLoulouda :P
Usuńhaha to Luluda wygląda kwitnąco haha ale Twój palec też jest very nice :)
OdpowiedzUsuń