Pamiętacie ten post o moim Siostrzeńcu?
Przypominam o przekazaniu 1% dla mojego Brzydala
Kto chętny niech o nim pamięta w rozliczeniach :D
Wszystkim na tym blogu znana jest już Dżudi, moja Siostra numer trzy. Ma ona Syna z zespołem Williamsa i właśnie dostałam od niej maila o uzdolnieniach takich Dzieciaczków
Tym razem będzie baaaardzo dużo czytania ale mam nadzieję, że się nie znudzicie. Warto jednak dowiedzieć się jaki ten mój Brzydal zdolny będzie :)
Przypominam o przekazaniu 1% dla mojego Brzydala
Kto chętny niech o nim pamięta w rozliczeniach :D
Wszystkim na tym blogu znana jest już Dżudi, moja Siostra numer trzy. Ma ona Syna z zespołem Williamsa i właśnie dostałam od niej maila o uzdolnieniach takich Dzieciaczków
Tym razem będzie baaaardzo dużo czytania ale mam nadzieję, że się nie znudzicie. Warto jednak dowiedzieć się jaki ten mój Brzydal zdolny będzie :)
Uzdolnienia językowe
We wczesnym dzieciństwie
zdolności językowe są słabo zauważalne, gdyż nakładają się
na nie trudności w nauce mówienia. Dzieci z zespołem Williamsa
zaczynają mówić przeciętnie o rok później niż ich zdrowi
rówieśnicy. W niektórych przypadkach następuje to znacznie
później - 17% dzieci z ZW nie potrafi stworzyć pełnego zdania w
wieku 4 lat (Utah Survey, Semel i Rosner, 1991, za: Semel, Rosner,
2003). Dzieci z zespołem Williamsa również wolniej uczą się
wskazywania i podawania obiektów, o które są proszone. Ujawnia się
tu ciekawa zależność – dzieci z ZW wypowiadają pierwsze słowa
przed wskazywaniem przedmiotów, natomiast u dzieci zdrowych
przebiega to odwrotnie.
Zazwyczaj mowa osób z
zespołem Williamsa jest wyraźna, łatwa do zrozumienia i bardzo
ekspresyjna. Jednakże zdarzają się różnice indywidualne pod
względem problemów i trudności z artykulacją, czyli
skoordynowanym wykorzystaniem języka, warg, zębów i podniebienia
do tworzenia dźwięków mowy. Jedną z cech charakterystycznych osób
z zespołem Williamsa jest ich specyficzny głos - opisuje się go
jako dźwięk ochrypły, głęboki, metaliczny (Ewart, Morris,
Atkinson i in., 1993, za: Semel, Rosner, 2003).
Zasób słownictwa u osób z
zespołem Williamsa jest zazwyczaj bardzo bogaty i urozmaicony. Osoby
te często z łatwością używają niezwykłych, wyszukanych oraz
trudnych słów i specjalistycznych nazw. Wśród często stosowanych
przez osoby z zespołem Williamsa środków literackich znajdują się
metafory, porównania, analogie, personifikacje, zwroty
humorystyczne, sarkastyczne i ironizujące. Wywołującym głębokie
wrażenie u osób z zespołem Williamsa jest spontaniczne używanie
złożonych zdań. Wypowiedzi osób z omawianym zaburzeniem są
bardzo zaawansowane pod względem budowy, nawet pomimo zdarzających
się błędów generalizacji czy struktury syntaktycznej (Bellugi i
in., 1988, za: Semel, Rosner, 2003). Bogaty słownik w połączeniu z
płynnością w doborze słów sprawia wrażenie, że są one
znacznie mądrzejsze i bardziej bystre niż są w rzeczywistości.
Poziom rozumienia mowy bywa
obniżony ze względu na trudność w rozumieniu określeń relacji
przestrzennych oraz słabą zdolność dostrzegania związków
przyczynowo-skutkowych wydarzeń. Dotyczy to aż 84 % dzieci z
zespołem Williamsa (Utah Survey, Semel i Rosner, 1991, za: Semel,
Rosner, 2003).
Uzdolnienia muzyczne i
możliwości ich wykorzystania w edukacji
Naukowcy Semel i Rosner w
1991 roku na podstawie wywiadów z rodzicami dzieci z zespołem
Williamsa opracowali dane statystyczne dotyczące związku pomiędzy
tą chorobą a występowaniem szczególnych uzdolnień muzycznych.
Zebrane dane kształtują się następująco: 90% dzieci z zespołem
Williamsa przejawia swoistą miłość do muzyki, 87% lubi śpiewać,
86% łatwo zapamiętuje piosenki, 71% przejawia talent muzyczny
(Semel, Rosner, 2003).
Lenhoff (1996) potwierdza
powyższe dane. Twierdzi, iż większość osób z zespołem
Williamsa przejawia relatywnie duży zakres uwagi dla czynności
muzycznych, słuch doskonały, niespotykane poczucie rytmu oraz
zdolność do szybkiego uczenia się piosenek (co ciekawe, również
w obcych językach). Znaczna część badanych potrafi odtworzyć
dawno nie słyszaną melodię i słowa piosenki. Posiadają
umiejętność rozróżniania dźwięków, tonów i rytmów. Nie
sprawia im trudności zagranie melodii ze słuchu. Często
improwizują i tworzą nowe melodie, a także uwielbiają występować
przed publicznością (za: Semel, Rosner, 2003).
Słuch absolutny jest to
zdolność do poprawnego rozpoznawania i odtwarzania podanych
wysokości dźwięków. Niestety spotykana jest niezwykle rzadko.
Szacuje się, że w ogólnej populacji występuje u jednej na 10 000
osób. Odsetek ten znacząco wzrasta w grupie osób z zespołem
Williamsa- wynosi on, w zależności od źródła, od 30 do 98%.
Okres krytyczny dla rozwoju
słuchu doskonałego mieści się między trzecim a szóstym rokiem
życia (Lewandowska, 2001). Zdolności muzyczne u osób z zespołem
Williamsa rozwijają się bardzo wcześnie. Zainteresowanie muzyką
można zaobserwować już u noworodków i bardzo małych dzieci. To
właśnie na dźwiękach muzycznych potrafią przez stosunkowo długi
czas skupić swoją uwagę.
Uzdolnienia muzyczne
przejawiane przez dzieci z zespołem Williamsa należy w miarę
możliwości rozwijać i wzbogacać. Warto zachęcać dzieci do
śpiewania, uczenia się nowych piosenek, komponowania własnych
utworów, a także do grania na różnych instrumentach. Prawie
wszystkie dzieci bardzo chętnie śpiewają w chórze lub jako
soliści. Natomiast konstrukcja i sprawność fizyczna palców dłoni
oraz nadgarstka, jak również wydatne usta mogą przeszkadzać w
graniu na instrumentach dętych (takich jak: flet, klarnet) oraz
wymagających dużej zręczności manualnej. Dzieci z zespołem
Williamsa dobrze odnajdują się w grze na bębnach, perkusji,
kastanietach, tamburynie, gitarze oraz akordeonie, czasami także na
pianinie i trąbce. Levitin i Bellugi w 1998 udowodnili ciekawą
zależność: otóż słaba sprawność manualna i koordynacja
wzrokowo-ruchowa przejawiana w czynnościach codziennych nie
przesądzają o poziomie sprawności dłoni w grze na instrumentach.
(Semel, Rosner, 2003).
Dzieci z zespołem Williamsa
są bardzo rozwinięte emocjonalnie. Nie dziwi więc fakt, iż
potrafią one doskonale rozpoznać nastrój każdego utworu
muzycznego.
W wychowaniu dzieci ogromną
rolę odgrywa sztuka. Według Szumana (1975) to właśnie sztuka uczy
spostrzegania, doznawania i odczuwania rzeczywistości, a także
pojmowania istoty i celu życia ludzkiego przez pryzmat sztuki.
Sztuka wpływa stymulująco nie tylko na polepszenie kontaktów
interpersonalnych, ale również sprzyja atmosferze wzajemnej
życzliwości, szacunku, wzbogaca rozwój emocjonalny, pozwala na
wielozmysłową percepcję, ale przede wszystkim przynosi korzyści
poznawczo-intelektualne. Dzieci potrafią w sposób naturalny czerpać
radość z kontaktów z muzyką oraz satysfakcję z grania na
instrumentach.
Danel-Bobrzyk (1999)
przekonuje, że aktywność twórcza osiągana wskutek oddziaływań
poprzez muzykę często bywa przenoszona na inne obszary pracy
umysłowej dziecka. Ponadto wzmacnia wiarę w siebie, we własne
możliwości, dodaje odwagi w kontaktach społecznych, podnosi
samoocenę, a poza tym ogranicza zachowania agresywne, zmniejsza
napięcie nerwowe, zwiększa współdziałanie w grupie oraz
pozytywnie wpływa na koncentrację uwagi.
Oddziaływanie terapeutyczne
muzyki na dzieci niepełnosprawne umysłowo opiera się na
minimalizowaniu bezużytecznych i szkodliwych nawyków, zmniejszeniu
zależności od innych osób, nauce pożytecznych i konstruktywnych
czynności. Ponadto zajęcia z wykorzystaniem muzyki wspomagają
rozwój świadomości własnego ciała oraz koordynacji ruchowej, a
także usprawnienie małych grup mięśniowych. Poprzez
zainteresowanie rytmem, melodią i słowami piosenek muzyka
przyczynia się do doskonalenia koncentracji uwagi (Jarkowska, 2004).
Zastosowanie muzyki ma
również pozytywne efekty przy nauce innych przedmiotów. Melodie,
piosenki i rytmizowane wierszyki ułatwiają zapamiętanie trudnego
materiału, nazw dni tygodnia, miesięcy, adresów, a także zasad
dobrych manier oraz przyswojenie obcojęzycznych zwrotów, itd.
Pozytywne skutki muzyki można również zauważyć w poprawie
kontaktów interpersonalnych. Dzieci z zespołem Williamsa grając
razem bądź śpiewając w chórze, szybciej uczą się zasad
współpracy. Występy przed publicznością wpływają na
umiejętność radzenia sobie ze stresem oraz tremą.
Osoby z zespołem Williamsa
posiadają słuch niemal absolutny, talent muzyczny, a także
wykazują nadwrażliwość na dźwięki. Nagły niespodziewany
odgłos, długotrwały hałas czy pewne indywidualnie dobrane dźwięki
(np. pęknięcie balonu, warkot silnika samochodu, samolotu, motoru,
odkurzacza, miksera, szelest liści i wiele innych) potrafią
wprowadzić ich w stan silnego stresu. Znajdując się takiej
sytuacji dzieci często automatycznie zasłaniają uszy dłońmi lub
biją się po nich. Na nadwrażliwość na dźwięki
(hipersłyszalność) cierpi około 70%-90% populacji dzieci z ZW.
Zdarzyć się może, że w okresie dojrzewania lub w dorosłości
problem ten zaniknie. Jak dotąd nie udało się odnaleźć przyczyny
jej występowania (Maurer, Bołtuć, 2002).
Usprawnianie procesów
pamięciowych
Pamięć można udoskonalać
dzięki podzieleniu informacji na mniejsze części oraz dokładnym
zapoznaniu z nią dziecka. Wiadomości, które dziecko rozumie,
potrafi odnieść do znajomego kontekstu, są o wiele szybciej i
lepiej pamiętane niż nowe, nieznane fakty. Ponadto duży wpływ na
zapamiętywanie ma też to, czy dana informacja jest zgodna z
zainteresowaniami dziecka lub ma dla niego duże znaczenie.
Zagadnienie mnemotechnik i metapamięci, czyli wiedzy na temat
właściwości pamięci, poruszane było w badaniach Bertrand i
współautorów (1994). Uzyskali oni następujące wyniki: 86% dzieci
z zespołem Williamsa rozumie zależność między ilością powtórek
i poświęconego na nie czasu a skutecznością zapamiętania nowego
materiału, 36% rozumie, że upływający czas pomiędzy
zapamiętaniem a przypomnieniem wpływa na jego jakość, 71%
spontanicznie grupuje elementy podane do zapamiętania w kategorie.
Niestety żadne dziecko nie potrafiło podać przyczyny stosowania
tej mnemotechniki (za: Semel, Rosner, 2003).
Campone i Brown (1977) za
najskuteczniejsze strategie pamięciowe dla dzieci z zespołem
Williamsa uznali: głośne, wielokrotne powtarzanie materiału do
zapamiętania (co bazuje na dobrze rozwiniętych umiejętnościach
werbalnych), opracowanie materiału poprzez stosowanie metafor,
skojarzeń, połączenia z melodią oraz przeorganizowanie materiału,
tzn. podzielenie go na mniejsze części, połączenie w grupy
tematyczne (podobieństwa, przeciwieństwa, relacje i inne kategorie)
(za: Semel, Rosner, 2003).
Z powyższych danych wypływa
wniosek, że aby udoskonalić zdolności pamięciowe dzieci z
zespołem Williamsa, należy przede wszystkim wykorzystać ich mocne
strony, czyli umiejętności leksykalne i muzyczne. Warto zachęcać
dzieci do samodzielnego opracowania tematu zadanego do zapamiętania,
poprzez omówienie go własnymi słowami, ułożenie dodatkowej
historyjki, przeorganizowanie materiału na rymowany wierszyk,
dodanie prostej, popularnej melodii, znalezienie zastosowania nowej
wiedzy, porównanie z posiadanymi już informacjami oraz z dziedziną,
w której są biegłe (np. zadanie z matematyki można policzyć
wyobrażając sobie odpowiednią liczbę samochodów lub tarczę
prędkościomierza).
Wyniki przeprowadzonych
badań
Pierwsze postawione przez
mnie pytanie badawcze dotyczyło poziomu słuchu muzycznego
charakteryzującego grupę badawczą złożoną z 15 osób z zespołem
Williamsa. Przeprowadzone badania testem „Średniej miary słuchu
muzycznego” autorstwa E. Gordona pozwoliły na zebranie danych,
które dowodzą, iż średni wynik kształtuje się na poziomie
przeciętnym, natomiast nieznaczna część osób badanych uzyskała
wynik powyżej przeciętnej. Drugim rozpatrywanym aspektem była
koncentracja uwagi na bodźcach słuchowych. W celu sprawdzenia
umiejętności skupienia uwagi oraz jej wybiórczości posłużyłam
się testem „Słyszę”. Uzyskane rezultaty pozwalają na wysnucie
wniosku, iż większość osób z zespołem Williamsa charakteryzuje
się dobrą lub bardzo dobrą uwagą słuchową. Kolejne zagadnienie
dotyczyło słuchu fonemowego. W celu sprawdzenia poziomu wyżej
wymienionej funkcji posłużyłam się testem „Nieznany język”
autorstwa M. Bogdanowicz. Uzyskane wyniki, choć bardzo zróżnicowane,
dały uśredniony wynik na poziomie przeciętnym. W nawiązaniu do
słuchu fonemowego sprawdziłam także poziom słuchowej pamięci
fonologicznej. Przeprowadziłam badania korzystając z testu
„Zetotest” G. Krasowicz. Uzyskane wyniki kształtują się na
poziomie powyżej przeciętnej. Następnie badaniom poddałam pamięć
dźwięków znanych melodii. Użyłam narzędzia skonstruowanego dla
celów niniejszej pracy. Uzyskane wyniki były bardzo różnorodne,
jednakże przeprowadzona analiza skupień ukazała, iż znacząca
większość osób badanych uzyskała wyniki na poziomie przeciętnym.
W moich badaniach podjęłam
także kwestię współwystępowania analogicznych poziomów
wykonania poszczególnych testów. Wnioski, jakie nasuwają się po
przeanalizowaniu wyników w poszczególnych zestawach testów,
sugerują, iż osiągnięty poziom słuchu muzycznego koresponduje z
analogicznym poziomem wykonania pozostałych testów. Osoby, które
uzyskały wysokie wyniki w jednym z testów, uzyskały równoważne
efekty w kolejnych. Podobnie przedstawia się sytuacja osób, które
uzyskały wyniki przeciętne lub poniżej przeciętnej. Zatem można
powiedzieć, iż poziom słuchu muzycznego koreluje ze zdolnością
koncentracji uwagi na bodźcach dźwiękowych (uwagę słuchową),
słuchem fonemowym, słuchową pamięcią fonemową oraz lepszym
zapamiętywaniem i przypominaniem melodii (długotrwałą pamięcią
słuchową).
Kolejnym
aspektem, który poddałam analizie była zależność między
osiągniętymi wynikami w poszczególnych testach a wiekiem osób
badanych. Wydawałoby się, iż wszystkie badane aspekty uzdolnień
muzycznych będą rozwijać się wprost proporcjonalnie do wieku.
Jednakże wyniki przeprowadzonych badań pokazały, iż wiek nie
odgrywa istotnej roli pod względem prezentowanego poziomu: słuchu
muzycznego, koncentracji uwagi na bodźcach muzycznych, słuchu
fonologicznego, słuchowej pamięci fonologicznej oraz pamięci
znanych melodii. Szczegółowa analiza wyników pod względem
korelacji między płcią badanych a poziomem wykonania
poszczególnych testów pokazała, iż chłopcy zaprezentowali wyższy
poziom słuchu muzycznego niż dziewczęta. Wyniki podzielone ze
względu na płeć osób badanych pokazują, iż chłopcy przejawiają
także lepszą koncentrację uwagi na bodźcach dźwiękowych niż
dziewczęta. Pod względem poziomu słuchu fonemowego chłopcy
osiągnęli wyższe wyniki w porównaniu z dziewczętami. Ponadto
chłopcy uzyskali wyższe rezultaty także w testach badających
słuchową pamięć fonologiczną oraz pamięć znanych melodii.
Wyniki, jakie uzyskałam po
przeprowadzeniu opisanych badań, potwierdzają hipotezę o
uzdolnieniach muzycznych współwystępujących z upośledzeniem
umysłowym (Shuter-Dyson, 1986, Herzyk, 2005) a w szczególności
osób z zespołem Williamsa (Semel, Rosner, 2003).
Magdalena
Giers
Słodki ten Stasio jak nic i tym bardziej proszę: PAMIĘTAJCIE O NIM :)
Pozdrawiam
Jazz





dziękujemy Wszystkim, którzy przekażą 1% lub pomodlą się o powrót do zdrowia przed czekającą go ciężką operacją serduszka, aby nie skończyło się jak to u Williamsów możliwe lecz wrócił ze mną do domu do siostrzyczki, która świata poza nim nie widzi.
OdpowiedzUsuńRodzice