Zapisaliśmy Kappę na kurs pływania.
Wczoraj była pierwszy raz:
Pogoda trochę nie dopisała ale woda była ciepła. Poinformowali nas, że nawet w czasie deszczu zajęcia będą się obywać... Kurs będzie trwał przez 5 tygodni po 1,5 godziny, dwa razy w tygodniu. Kursantem jest ten młody Pan na zdjęciach... Tylko czemu wszystkie Mamy patrzą tylko na swoje Dzieci a inne panie pływające tylko na kursanta, to ja nie wiem ;P Przecież on taki piękny nie jest, hihihhi...
Jedyny mankament to fakt iż z Dzieckiem może wejść tylko jedna osoba dorosła.... To znaczy że w tygodniach gdy Mąż będzie pracować po południu będę musiała za Ksji płacić :( Chyba żeby Grecki Brat z Narzeczoną nie będą nigdzie umówieni i mogliby Małą popilnować... No nic, jakoś to będzie :)
Pozdrawiam Moi Drodzy, papapa
Wczoraj była pierwszy raz:
Pogoda trochę nie dopisała ale woda była ciepła. Poinformowali nas, że nawet w czasie deszczu zajęcia będą się obywać... Kurs będzie trwał przez 5 tygodni po 1,5 godziny, dwa razy w tygodniu. Kursantem jest ten młody Pan na zdjęciach... Tylko czemu wszystkie Mamy patrzą tylko na swoje Dzieci a inne panie pływające tylko na kursanta, to ja nie wiem ;P Przecież on taki piękny nie jest, hihihhi...
Jedyny mankament to fakt iż z Dzieckiem może wejść tylko jedna osoba dorosła.... To znaczy że w tygodniach gdy Mąż będzie pracować po południu będę musiała za Ksji płacić :( Chyba żeby Grecki Brat z Narzeczoną nie będą nigdzie umówieni i mogliby Małą popilnować... No nic, jakoś to będzie :)
Pozdrawiam Moi Drodzy, papapa


ale super :) chętnie bym się popluskała, ale raczej nie w basenie ;)
OdpowiedzUsuńJa też wole Morze Egejskie ;))
Usuńsuper sprawa! Ja z chłopakami chodzę na basen od 4 miesiąca, uwielbiają to, ale jeszcze na naukę chyba za wcześnie, więc na razie pluskamy się co nie miara!
OdpowiedzUsuńU nas w grupie jest trzylatka więc za rok już możesz Chłopców puścić na naukę :))
UsuńDlaczego panie spoglądają na kursanta ....? Bo pewnie na bezrybiu i rak ryba
OdpowiedzUsuńNo fakt... Gdyby tam był mój Mąż to by na rybę patrzyli ;P Ale to nic straconego... Jutro Grek się wybiera :))
UsuńDoskonały pomysł z tym pływaniem. Moja też zaczęła pod najmłodszych lat. Pływa jak ryba!
OdpowiedzUsuńKappa też jak ryba w wodzie z tym że trochę się boi zamoczyć twarz i panikuje...
Usuńratownicy zawsze mają branie :)
OdpowiedzUsuńTylko czemu? ;D
UsuńOj u was zawsze energicznie, nudzić się z wami nie da :)
OdpowiedzUsuńCzasem trochę nudów też się zdarza ale o tym nie pisze ;))
Usuńale fajnie zazdroszcze pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńOj tam, oj tam... Wystarczy iść na basen ;))
UsuńChyba chodzi o to, zeby za duzych tlumow nie bylo i zeby sie dzieci na nauce skupic mogly, a nie na zabawach z doroslymi ;) Kappa dobrze sobie radzi! :)
OdpowiedzUsuńTeraz i tak jest za zimno... Np. właśnie w tej chwili zaczęło padać a Kappa z Tatą na basenie są...
UsuńPoza tym nawet w sezonie pływackim dzieciaki z kursu mają wyznaczony pas tylko dla siebie ;)
Na naukę pływania chodzie Emilka, to świetna sprawa, już nauczyła sie doskonale pływać, a Natalka jeszcze trochę i ją z pewnoscią zapiszę!
OdpowiedzUsuńW przyszłym roku może zapisze i Ksji. Będą z Natalką w tym samym wieku :)
UsuńTo świetna zabawa i jednocześnie nauka.
OdpowiedzUsuńJak moi chłopcy chodzili na basen nauczuciel zawsze stał na brzegu i machał wielkim kijem:)Pierwszy raz widzę ratownika w wodzie:)))
A tak! Masz racje! Nauczyciel chodził z tym kijem a uczniowie pływali... Może dlatego się wtedy pływać nie nauczyłam ;)
Usuń