Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

czwartek, 21 czerwca 2012

Kolejny dzień, kolejne atrakcje

Poniedziałek, jak wiadomo jest dniem najmniej lubianym przez większość ludności świata.
W tym dniu zaczyna się roboczy tydzień, więc po weekendzie nikomu się ruszać nie chcę. Także w tym dniu zazwyczaj wszyscy zaczynamy diety.

Atrakcją tegoż dnia nie było nic z powyższych wydarzeń (wprawdzie zaczęłam wprowadzać zdrowe nawyki- 2l wody dziennie). Tegoż dnia poszliśmy z Dziewczynami na basen :-)
Grek poszedł o 13:00 do pracy a my, Kobietki, poszłyśmy na basen.
Trzeba od razu podkreślić to sformułowanie "na basen" a nie się kąpać w basenie!!! Moja Mama i Siostra nie chciały pływać więc siedziały na brzegu z Ksji która po chrzcinach nie mogła być kąpana przez 3 dni... Natomiast Ja z Sosik i Kappą pływałyśmy/chodziłyśmy/stałyśmy przez kilka godzin. Kappa w pewnym momencie zabawy poprosiła żebyśmy były cicho bo ona śpi... Trudno to opisać, więc może pokażę:

Tutaj akurat lunatykuje bo przebiera nogami :-)

My w tym czasie się bawiłyśmy

A tak wyglądały moje syreny basenowe
Starsza część towarzystwa, jeśli nie opiekowała się Ksji lub nie oglądała samolotów to spała!!!

1 komentarz:

  1. panienki wreszcie się dogadują :) ale fajnie popatrzeć jak rodzina w komplecie. Czekam na więcej zdjęć i wspomnień.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!