Zrobiłam wczoraj "pączki" według przepisu Majki ze "Zdrowego żywienia", o właśnie tego!!!
Troszkę za długo je piekłam ale w smaku.... pychota! Tylko Grek kręcił noskiem bo mu smak konfitury się nie podobał. Żoneczka następnym razem zapyta także o smak dżemu co by już na nią nie było ;P
Na zdjęciu tylko jeden pączek z otrębami żytnimi, płatkami migdałów itp., na domiar bez cukru pudru bo nie zdążyłam kupić przed zjedzeniem całej reszty :)
Pyszne śniadanie dziś mieliśmy:
Po śniadaniu, przy promieniach słońca, poszliśmy na spacer w padający śnieg:
Schowałyśmy się więc do hiper markietu i spędziliśmy tam ponad 2 godziny (???). Na koniec racząc się, już standardowymi, pączkami:
A jeśli już piszę o jedzeniu, to nie smakuje mi już białe pieczywo... Od jakiegoś czasu jadam tylko ciemne ale dziś wyjątkowo uraczyłam się bułeczką... Bleeee, okropność... Odzwyczaiłam się ;)
Życzę Wszystkim kalorycznego dnia, który nie osiądzie w Waszym ciele :D
Troszkę za długo je piekłam ale w smaku.... pychota! Tylko Grek kręcił noskiem bo mu smak konfitury się nie podobał. Żoneczka następnym razem zapyta także o smak dżemu co by już na nią nie było ;P
Na zdjęciu tylko jeden pączek z otrębami żytnimi, płatkami migdałów itp., na domiar bez cukru pudru bo nie zdążyłam kupić przed zjedzeniem całej reszty :)
Pyszne śniadanie dziś mieliśmy:
Po śniadaniu, przy promieniach słońca, poszliśmy na spacer w padający śnieg:
Schowałyśmy się więc do hiper markietu i spędziliśmy tam ponad 2 godziny (???). Na koniec racząc się, już standardowymi, pączkami:
A jeśli już piszę o jedzeniu, to nie smakuje mi już białe pieczywo... Od jakiegoś czasu jadam tylko ciemne ale dziś wyjątkowo uraczyłam się bułeczką... Bleeee, okropność... Odzwyczaiłam się ;)
Życzę Wszystkim kalorycznego dnia, który nie osiądzie w Waszym ciele :D





















