Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

piątek, 7 grudnia 2012

Sobotnia prognoza pogody


W ostatnią sobotę gdy sprawdzałam pogodę:

W Niemczech

W Grecji
W Niemczech zimno, w Grecji mrozy... Gdzie się ukryć przed tą paskudną zimą?

A w niedziele na potwierdzenie prognozy pogody:

Wytrzymał tylko do południa a potem już jesień się zaczęła ;-P

Pozdrawiam mimo wszystkiego bardzo pogodnie. Szczególnie tych 44 Obserwatorów :-))

czwartek, 6 grudnia 2012

Mikołajki

Wymianka w Klubie Twórczych Mam, pod tytułem "Mikołajki"!!!

Po raz pierwszy odbiorcami były Nasze Pociechy, to dla nich tworzyliśmy piękne prezenty i w moim przypadku to na nich została adresowana moja paczka!
A właśnie paczka... Jak to dobrze że moja poczta działa bardzo sprawnie bo wysłana paczka w środę, a już w piątek była u Właścicieli :-) A bałam się że do następnego czwartku może nie dojść....
W drodze losowania miałam zrobić prezenty dla dwóch chłopców Minbeat. Jeden ma 6 lat a drugi całe 5 miesięcy. No to miałam problem... Mam dwóch Chrześniaków i NIGDY nie wiedziałam co im kupić... O zrobieniu nawet nie było mowy... Teraz Siostra mnie wrobiła, że niby mam jednemu w pokoju Lorda Vedera narysować, naturalnych wielkości.... No, ale wróćmy do tematu!!!
Myślałam i myślałam, wymyślałam i wszystko zmieniałam, no i tak w kółko! W końcu stanęło na takich rzeczach:
Dla Starszego:
 Dla Młodszego:
 Dla Rodziców:

Mam nadzieje że się spodobało :-D

Moje Królewny dostały natomiast takie cudności:


No ale po kolei....
Środek nocy, prezenty już położone w łóżkach Dziewczynek, czekolady w butach razem z kalendarzami



Jeszcze pogawędka z Mężem i idę spać...
Wchodzę do pokoju i widzę Ksji siedzącą w nogach swojego łóżeczka- tam gdzie były prezenty! Przyglądam się bliżej i zbieram kawałki po opakowaniu prezentu od Chrzestnej, dobrze że to tylko książka. Biorę Ksji na ręce by położyć ją na poduszkę i co widzę......? Brudną buzię!!  Do papieru w którym była owinięta książka była przyczepiona malutka czekoladka. Dziecię moje nawet przez sen wyczuje coś pysznego i zjadła puki nikogo w pokoju nie było!!!

Rano rozpoczęło się rozpakowywanie prezentów a tam dwie książki, Littlest PetShop i..... Prezenty od Minbeat:

Dla Kappy

W notatniku już zapisane są pierwsze sekrety w stylu serduszkowych ludków :-D Oczywiście rano została przeprowadzona dyskusja czy można magnesy zabrać do przedszkola. Po stanowczym "nie" wylądowały na lodówce. Kiedyś gdy Dziewczyny będą miały własny pokój to im kupię/zrobię płytę do przyklejania tych magnezów na własny użytek :)


Dla Ksji
Ośmiornica awansowała do wożenia w jedynym wózeczku, posyłając w ten sposób, na wygnanie LalkęBobasa :-) W ogóle, Ksji ją tak słodko przytulała rano...

Dziękujemy bardzo mocno, mocno za te piękności!!!




Po południu był poczęstunek w przedszkolu


Kappa robiła ciasteczkową chatkę a Ksji rozbiła szklankę, zalała się wodą i chodziła potem w rajstopach i bluzce ;p

Potem poszliśmy w towarzystwie dwóch polskich Mam i ich Dzieci do centrum handlowego w poszukiwaniu Mikołaja, bo ponoć miał tam być.
Nasza Trójka Przedszkolaków z tej samej grupy wyglądała tak:





Po znalezieniu ŚWIĘTEGO Mikołaja (był w stroju biskupim) odprowadziliśmy wszystkich i wróciliśmy do domu.






Jutro idziemy do Lekarza co się równa z tym iż Kappię zaczyna się tygodniowa przerwa przedszkolna o dzień wcześniej.

Pozdrawiam Wszystkich i dobrej nocy życzę

środa, 5 grudnia 2012

Zaległości blogowe

Wyróznienia, które dostałam już dawno, dawno temu, ale w biegu życia nie zdołałam się nimi od razu zająć!

Pierwsze dwa dostałam od T-reni.


Dziękuje Kochana!
Jest mi niezmiernie miło :-D


Kolejne wyróżnienie jest troszkę bardziej wymagające... Trzeba odpowiedzieć na pytania i dlatego tak mi się z tym wszystkim zeszło...
Dostałam je już od TRZECH Osób. Wspaniałych Dziewczyn czyli od: ZWYCZAJNEJ MAMY, DD I ASIMARYSI

Dziękuje Wam z serca głębokości



Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię  nominował.


Pytania od Zwyczajnej Mamy

1. Skąd pomysł na bloga?
    Dzięki onetowi, który zaprowadził mnie do Maciejki i jej bloga. Uzależniłam się ;-P
2. Czy lubisz tańczyć?
    Uwielbiam
3. Jaki jest Twój ulubiony styl muzyczny?
    Chyba latino, bo do niej się dobrze tańczy
4. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?
    Pieczony kurczak z pieczonymi ziemniakami ale tylko ten co robi moja Mama
5. Co najbardziej lubisz robić w wolnym czasie?
    Najchętniej bym czytała
6. Jakie jest Twoje ukochane miejsce na ziemi?
    Grecja, moja najmilsza :-D
7. Co w życiu cenisz najbardziej?
    Zdrowie
8. Jakie jest Twoje hobby?
    Rękodziełstwo
9. Czy należysz do grupy osób szalonych, postrzelonych, czy raczej jesteś spokojna, wyważona?
    Na początku zawsze jestem spokojna i wyważona ale gdy już mam swoje znajome grono to odzywa się we mnie dusza szalona i postrzelona
10. Jakie jest Twoje największe marzenie?
     Zawsze się zmienia... Teraz powrót do Domu no ale najpierw Grecja musi się troszkę ustabilizować
11. Czego nigdy nie chciałabyś zrobić?
    Poddać się


Pytania od DD

1. Gdzie chciałabyś mieszkać?
    Tam z kąd wyjechałam, w Grecji
2. Trzy najważniejsze cechy mężczyzny?
    Zaradność, pracowitość, wrażliwość
3. Z czego jesteś dumna?
    Z Męża i Dzieci
4. Czego żałujesz?
    Że wyjechałam z Grecji
5. Marzenia?
    Poza powrotem do Domu? Nauczenie się hiszpańskiego
6. Co w sobie lubisz najbardziej?
    Kolor oczu
7. Bez czego nie wyjdziesz z domu?
    Hihihi. Bez okularów bo inaczej sobie nos rozbiję, taka jestem ślepa ;-P
8. Ile masz lat?
    29
9. Czy stać Cię na szaleństwa?
    Tak
10. Ulubiony aktor?
     Sean Connery
11. Ulubiona pora roku?
     Bez różnicy, każda jest na swój sposób cudowna


Pytania od AsiMarysi

1. Co robisz kiedy pada deszcz?
    Gram w szachy z Mężem lub bawię się z Dziewczynkami, ewentualnie nic nie robię
2. Francja czy Włochy?
    Teraz Francja bo Kappa chce zobaczyć wierzę Eiffla
3. Książka czy sport?
    Książka
4. Rozmowa czy list?
    Rozmowa
5. Ranek czy wieczór?
    Wieczór
6. W co wierzysz?
    W dobry los
7. Dlaczego podróżowanie?
    Można zwiedzać zabytki i poznawać ludzi :-)
8. Czym jest dla Ciebie Rodzina?
    Moim prywatnym CUDEM
9. Obraz czy zdjęcie?
    Obraz
10. Jaki film na wieczór?
    Wesoły i odstersowujący, najlepiej fantazy
11. Co ciekawego w necie?
    Blogowe Koleżanki i nowe wyzwania twórcze

\
Pytania od Pa_ulinki

1. Moim największym marzeniem jest...
    Własny dom z ogródkiem
2. Wakacje w Polsce czy za granicą?
    Stanowczo za... ;P
3. Wino białe czy czerwone?
    W Grecji białe, na północy europy czerwone
4. Kuchnia wegetariańska czy kuchania mięsna?
    Mięsna
5. Moja przygoda z blogiem to dla mnie...
   Dobra zabawa
6. Kawa latte czy espresso?
    Latte
7. Dumna jestem z ...
    Ze swojej Rodziny
8. Komedia czy kryminał?
    Komedia
9. Gesler czy Lowson?
    Bodrini bo znam tylko grecką wersję ;P
10. Dobrze się czuję gdy ...
    Świeci słońce
11. Gotowanie czy pieczenie?
    Pieczenie, bo nie lubię gotowania ;-P

Nominuje Wszystkich którzy odpowiedzą na pytania w komentarzach pod tym postem

1. Ulubione zwierzę?
2. Kolor którym określilibyście swój charakter?
3. Największa wada?
4. Najchętniej uciekłabym ...
5. Trzy rzeczy bez których żyć nie możesz?
6. Kolacja z Mężem czy kinder party?
7. Herbata owocowa czy zwykła?
8. Nie lubię gdy...
9. Być rozpieszczaną czy rozpieszczać innych?
10. Ulubiona zabawa z dzieciństwa?
Na koniec 11 pytanie i podchwytliwe.... Czy jestem piękna?

Każdy kto odpowie niech się częstuje wyróżnieniem ze znaczkiem :))

Pozdarwiam Kochani


wtorek, 4 grudnia 2012

U lekarza a potem twórcze wyżycie

Spędziliśmy w czwartek 2 godziny w pokoju lekarskim czekając na Lekarkę...
W tym czasie Ksji zdążyła się od wstydzić i gadać ze wszystkimi napotkanymi osobami, pobawić się w chowanego, pobawić się zabawkami w poczekalni i gabinecie, zaprzyjaźnić się z grecką rodziną, "zdemolować" gabinet (w większości dzieło Ksji), zrzucić parę kilo biegając i chowając wszystko przed Demolatorem, zrobić sesję zdjęciową, sprawdzić wzrok Kappie i dwieście razu zważyć Ksji...







Wreszcie przyszła Pani Doktor przepraszając, że to tyle trwało.
Kappa nie jest chora, ale kaszle więc w ten piątek będzie miała robione testy alergiczne. Przyczyną prawdopodobnie jest grzyb w sypialni i salonie bądź dym papierosowy. Nie, nie mój i Męża ale teścia który pali w mieszkaniu, w swoim pokoju, a jak wychodzi to zawsze z papierosem w ręku. Trzeba jeszcze dodać że wypala około 6 paczek dziennie...
Gardło Ksji wystraszyło Panią więc dostała antybiotyk! W piątek na wizytę jest zapisana i ona, na szczepienie...

Szybki powrót do domu, zjedzenie i położenie Młodszej spać.
W tym czasie szybka, obiecana, zabawa ze Starszakiem! Malowałyśmy ozdoby na choinkę, które stworzyłam dzień wcześniej.
Nic takiego, tylko rozrobiłam glinę i wlałam ją do formy, co to była w zestawie..

Efekt końcowy:



Okropnie szybki dzień miałyśmy z Dziewczynami ;-)

piątek, 30 listopada 2012

Imieninowo w listopadzie

Na początku kartka którą wysłałam do Eluni na jej imieniny 19 listopada:



Tak się prezentują kwiatki po pełnym otworzeniu :-)

Kolejne imieniny w tym miesiącu należały do mnie!!! 30 listopada!!!

Dostałam kartki i prezenty od:

























 
I wszystkie razem:

 

Dziewczyny!!! Dziękuje Bardzo!!!
Kartki są CUDOWNE!!!

Było sobie życie a potem już nie

To będzie post o dwóch takich co to ich już nie ma....

W 2000 roku spędziłam sporo czasu w szpitalu. Miałam operacje na wrodzony ubytek w sercu... Poznałam tam Monike, dziewczynę starszą o 2 lata. Miło spedzałyśmy czas :-) Miała ona zwapnienie aorty, wadę która zawsze powracała i co kilka lat trzeba było ją oczyszczać... Kiedy Moniś miała wizyty kontrolne ja jeździłam do szpitala się z nią spotkać i pogadać....
W 2008 roku byłam już w Grecji gdy nagle na gg pokazało mi się że mam wiadomość od Moniki. Ucieszyłam się z naszej korespondencji :-) Temat był trudny bo Monia mówiła że czuje że po najbliższej operacji już się nie wybudzi.... Starałam się ją pocieszyć, co też Ona za głupoty gada, że jeszcze spełni swoje marzenie i matką zostanie! Dziękowalła mi za te słowa otuchy i że mam ochotę z nią pisać... Wariata! Ja bym nie miała dla NIEJ czasu?
Operacja była wciąż odwlekana, a ja się modlilam żeby wreszcie doszła do skutku i Moniś znów do mnie napisała. Tym razem że miałam racje że teraz weźmie ślub i zaraz potem postara się o bobasa :-)
Wiedziałam że pojechała do Warszawy że operacja powinna dojść do skutku gdy na nk zobaczyłam że wiele osób pisze w jej profilu... Zajrzałam.... Zobaczyłam tam ogromną ilość pożegnalnych listów... Zadzwoniłam do Jej Ojca bo nie mogłam uwierzyć że to prawda... ODESZŁA :'( Walczyła przez 3 dni na pooperacyjnym....
Monika, wesoła dziewczyna pełna energi i życia!!! Miała 27 lat!!!

Dzisiaj poszłyśmy do przychodni na kontrole... Spedziłyśmy tam 2 godziny... Gdy wróciłyśmy położyłam Kappę spać a sama szybko zabrałam się do zabawy, obiecanej z Kappą... Potem wrócił Mąż i w ten sposób nie miałam dostępu do blogowego świata... Środek nocy, budzę się i nie mogę zasnoć, więc biore telefon i czytam... Widzę post u Ewu... Myśle, może wreszcie wyszła z tego szpitala.... Wyszła ale nie tak jakbym tego sobie życzyła... Tą wiadomość napisał jej Mąż, już wiedziałam co się stało... Odeszła dzisiaj/wczoraj rano.... Miała 30 lat, Męża i Córkę.... Jej "oj tam, oj tam" pozostanie w mojej pamięci jak napis który chciała mieć wyryty.... Nie potrzfię powstrzymać łez....

Odezwę się jak już się trochę opanuje.... Dobrze że dziś mam wiele do zrobienia....

środa, 28 listopada 2012

Wyrolowana

Kolejne dzieła to choinki według instrukcji niezawodnej Ani


Na wystawie maszynowej stoją i chyba dobrze się prezentują bo sprzedałam trzy nie wychodząc z domu :-) Te dwie brązowe co stoją na dole i jedną białą, która czeka na pomalowanie.
Najpierw powstała ta co jest na górze, a że mi się nie podobała to ją przyplaszczyłam i taki fajny efekt powstał ;-P

Pozdrawiam Wszystkich i lecę malować ozdoby choinkowe :-D