Grek stwierdził że trzeba być blondynką (nie obrażając nikogo, zwłaszcza mojej Siostry) by odgadnąć "Co to jest? Białe, lata a jak ci wleci w oko to umrzesz"
SAMOLOT
Moja Siostra odgadła i nic nie wygrywa bo poprostu potwierdza Ona zasadę że "głupi ma zawsze szczęście" hahahaha ;P Osobiście nawet sie nie zastanawiałam nad tą zagadką gdy padła ona w greckiej telewizji. Bo widzicie- w tym programie co tydzień opowiadany jest kawał bez sensu. Dlatego przyjęłam że odpowiedź będzie napewno głupia a i tak zaraz ją usłysze więc nie ma co sie głowić.
Niektórych dowcipów nie da sie przetłumaczyć, niestety! Na przykład takie pytanie "Έχεις καιρο για καφε;" w dosłownym tłumaczeniu będzie brzmieć "Masz pogodę na kawę?" Dziwnie, prawda? Bo czemu moja decyzja czy wypije kawę ma być uwarunkowana od pogody... A czy sie przypadkiem nie mówi że człowiek wygląda pochmurnie, wtedy napewno nie ma ochoty na kawkę w greckim towarzystwie ;P Najzabawniejsze jest jednak iż jakiś Grek w Angli przetłumaczył zaproszenie na kawę dosłownie i teraz sie mówi "Do you have weather for coffee?" w formie naszego "Kali chcieć pić", hehehe
Tyle nauki języka greckiego i opowiadania dowcipów jak na jedną noc :D
Dobranoc Wszystkim
Jazz
Ps. Jeszcze tylko wytłumaczę iż znak zapytanie w Grecji wygląda tak: ;
Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.
Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))
Jazz
Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))
Jazz
Kontakt
poniedziałek, 11 maja 2015
środa, 6 maja 2015
Co to jest? Zagadka!
Witam, witam.
Znów mnie nie było przez chwile... No ale moi drodzy tak to już jest w życiu ;) Postanowiłam spalić trochę tłuszczu i zacząć ćwiczyć oraz ograniczyć jedzenie do 1400cal, w związku z tym czasu mi nie starcza... Ledwo wyrabiam sie z ćwiczeniami, mam tyle do zrobienia w domu i wokół niego, ahhhh! Zawsze tak jest, jak na złość! Jedyne co z postanowienia mi wychodzi to to jedzenie :) Schudłam już 5kg w dwa tygodnie!!! Jeszcze tylko sześć i Grek nie będzie mógł wyrzucić mi iPhona, o czym marzy od dwuch miesięcy. Założyłam sie z nim że do 1 czerwca będę ważyć 80kg więc staram sie jak mogę wygrać a on stara sie jak może abym przegrała. Dzięki temu dba o mnie... Zabiera mnie na gyrosy, pizzę i inne takie, hihihi.
Wróćmy jednak do tematu! Oglądałam w poniedziałek grecką telewizje i usłyszałam najgłupszy dowcip swiata... Co to jest? Białe, lata i jak Cię trafi w oko to umrzesz?
Czekam na odpowiedzi w komentarzach ;P
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego miesiąca :*
Jazz
Znów mnie nie było przez chwile... No ale moi drodzy tak to już jest w życiu ;) Postanowiłam spalić trochę tłuszczu i zacząć ćwiczyć oraz ograniczyć jedzenie do 1400cal, w związku z tym czasu mi nie starcza... Ledwo wyrabiam sie z ćwiczeniami, mam tyle do zrobienia w domu i wokół niego, ahhhh! Zawsze tak jest, jak na złość! Jedyne co z postanowienia mi wychodzi to to jedzenie :) Schudłam już 5kg w dwa tygodnie!!! Jeszcze tylko sześć i Grek nie będzie mógł wyrzucić mi iPhona, o czym marzy od dwuch miesięcy. Założyłam sie z nim że do 1 czerwca będę ważyć 80kg więc staram sie jak mogę wygrać a on stara sie jak może abym przegrała. Dzięki temu dba o mnie... Zabiera mnie na gyrosy, pizzę i inne takie, hihihi.
Wróćmy jednak do tematu! Oglądałam w poniedziałek grecką telewizje i usłyszałam najgłupszy dowcip swiata... Co to jest? Białe, lata i jak Cię trafi w oko to umrzesz?
Czekam na odpowiedzi w komentarzach ;P
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego miesiąca :*
Jazz
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Aspruli i Margarita
Nowi członkowie naszej rodziny.
Margarita pomimo iż jest żółwiem trafiła do nas jako pierwsza. Grek przywiózł ją wracając od swoich Kochanek. Znalazł ją podczas wymiany uli, schowała się za narzędziami. Po przybyciu schowała sie w trawie i nie wychodzi za dnia... Strasznie "nudne" zwierzątko, szczególnie dla Panienek K.
Aspruli przybył do nas wczoraj, przywiózł go Chrzestny Kappy. Gdy go poznaliśmy szczeniaczek trząsł się ze strachu i popiskując szukał mamy. Uspokajał sie przytulony i schowany w kurtkę :) Słodziak jeden :) Dziś chętnie wychodzi i chodzi za nami "gryząc" nam buty i nogawki. Zaczyna się bawić i droczyć z Dziewczykami, przy czym to Panienkami bardziej sie boją, hihihi! Ksji wciąż chcę go brać na ręce a Kappa jest zazdrosna gdy Aspruli idzie za kimkolwiek innym niż za nią.
Za tydzień powinien przybyć kociak a zwać się będzie Filemon ;)
Pozdrawiam
Jazz
Margarita pomimo iż jest żółwiem trafiła do nas jako pierwsza. Grek przywiózł ją wracając od swoich Kochanek. Znalazł ją podczas wymiany uli, schowała się za narzędziami. Po przybyciu schowała sie w trawie i nie wychodzi za dnia... Strasznie "nudne" zwierzątko, szczególnie dla Panienek K.
Aspruli przybył do nas wczoraj, przywiózł go Chrzestny Kappy. Gdy go poznaliśmy szczeniaczek trząsł się ze strachu i popiskując szukał mamy. Uspokajał sie przytulony i schowany w kurtkę :) Słodziak jeden :) Dziś chętnie wychodzi i chodzi za nami "gryząc" nam buty i nogawki. Zaczyna się bawić i droczyć z Dziewczykami, przy czym to Panienkami bardziej sie boją, hihihi! Ksji wciąż chcę go brać na ręce a Kappa jest zazdrosna gdy Aspruli idzie za kimkolwiek innym niż za nią.
Za tydzień powinien przybyć kociak a zwać się będzie Filemon ;)
Pozdrawiam
Jazz
czwartek, 16 kwietnia 2015
Recekling
Podczas sprzątania na parterze odnalazłam plastikowe kwiatki w doniczkach. Takie zbieracze kurzu, no wiecie, które zazwyczaj sie wyrzuca bo po co one!?! A mi akurat od razu wpadł pomysł do głowy i postanowiłam zrobić z nich nowe zbieracze kurzu.
O utworzeniu nowego bukietu nie było mowy gdyż "korzenie" zostały zalane cementem... Poszłam więc po mężowski sprzęt do obcinania drutów (tak, ja wiem jak to brzmi!) i uciełam łodyżki. Następnie kwiaty umyłam, wysuszyłam, pomalowałam, wysuszyłam, znów pomalowałam i dla odmiany wysuszyłam.... a wszystko w ciągu jednego dnia! W między czasie dorwałam deseczkę z którą nie wiedziałam co począć i ją maznełam dwukolorowo.
Ponieważ praca poszła mi baaaardzo szybko to półprodukty musiały przeczekać dwa tygodnie.... No bo jak to by wszystko skończyć w przeciągu 12 godzin? Hańba i już, hihihi!
Dziś wreszcie powstała "Deseczka kwiatowa"!!!!
Poszczególne elementy zostały jeszcze bardziej pocięte i przyklejone za pomocą gorącego kleju, co nie było łatwe bo klej rozpuszczał niektóre kwiaty i liście.
Grekowi efekt się spodobał i teraz Deseczka będzie musiała przeczekać kolejne x czasu by przybić zawieszkę i ją powiesić w salonie na parterze. No bo musi swoje odczekać na zatwierdzenie czasowe ;P
No i jak Wam się podoba? Myślę czy nie wstawić na środku zdjęcia... Może jakieś ślubne? Jakiejś prababci? Co myślicie?
Pozdrawiam
Jazz
O utworzeniu nowego bukietu nie było mowy gdyż "korzenie" zostały zalane cementem... Poszłam więc po mężowski sprzęt do obcinania drutów (tak, ja wiem jak to brzmi!) i uciełam łodyżki. Następnie kwiaty umyłam, wysuszyłam, pomalowałam, wysuszyłam, znów pomalowałam i dla odmiany wysuszyłam.... a wszystko w ciągu jednego dnia! W między czasie dorwałam deseczkę z którą nie wiedziałam co począć i ją maznełam dwukolorowo.
Ponieważ praca poszła mi baaaardzo szybko to półprodukty musiały przeczekać dwa tygodnie.... No bo jak to by wszystko skończyć w przeciągu 12 godzin? Hańba i już, hihihi!
Dziś wreszcie powstała "Deseczka kwiatowa"!!!!
Poszczególne elementy zostały jeszcze bardziej pocięte i przyklejone za pomocą gorącego kleju, co nie było łatwe bo klej rozpuszczał niektóre kwiaty i liście.
Grekowi efekt się spodobał i teraz Deseczka będzie musiała przeczekać kolejne x czasu by przybić zawieszkę i ją powiesić w salonie na parterze. No bo musi swoje odczekać na zatwierdzenie czasowe ;P
No i jak Wam się podoba? Myślę czy nie wstawić na środku zdjęcia... Może jakieś ślubne? Jakiejś prababci? Co myślicie?
Pozdrawiam
Jazz
niedziela, 12 kwietnia 2015
Χρόνια Πολλά! Χριστός Ανέστη!
Chrystus Zmartwychwstał!
Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych dla wszystkich którzy dzisiaj obchodzą te święta!
U nas wszystko zaczęło się o północy. O tej porze kończy się msza podczas której przekazane zostaje światło i każdy podpala swoją "lambade" i "bije" sie pomalowanymi jajkami... W naszej rodzince wojnę na jaja wygrała Kappa ku swej rozpaczy! Poprostu biedactwo było głodne i chciało zjeść swe jajeczko ale pozostało całe więc nie mogła. Udało się dopiero w domu bo jajko sie sturlało i upadło na podłogę, hihihi ;)
Ksji zaraz po ściągnięciu butów zadała swoje ulubione pytanie, po raz setny w tym tygodniu, " jest już Pascha?" i od razu napadła czekoladowe jajko, hehehe. Czekała na ten dzień od tygodnia, od czasu gdy dekoracja została ustawiona na stole i zostało przykazane, że to wszystko będzie można zjeść dopiero na Wielkanoc.
Dziś rano zjedlismy uroczyste śniadanie, które nie należy do greckiej tradycji. Kappa stwierdziła że nie chce jeść jajka więc podczas porannego "bicia" jej jajeczko znów pozostało w całości ;P
Po południ pojechaliśmy do Babci na obiad gdzie, jak wszędzie, była serwowana baranina. Baranina w każdej postaci- w kawałeczkach lub w całości, pieczona, smażona, gotowana, grillowana- jak kto chciał. U Babci mieliśmy pieczone kawałki baraniny z ryżem. Tradycyjnie odbyła sie także wojna na jajka a zwyciężczynią została.... Kappa. Z tego wynika że Starsza Panna K. będzie miała w tym roku wyjątkowe szczęście! Trzy jajka nie pobite i moneta znaleziona w placku bożonarodzeniowym w Świetlicy... Tak... Będzie miała cudny rok :)
Jutro ostatni dzień świętowania i ostatni tydzień bez szkoły!
W tym tygodniu trochę potworzyłyśmy z Dziewczynkami więc możecie spodziewać się kilku postów twórczych, tylko muszę porobić zdjęcia....
Pogodę mamy słoneczną, także siedzimy na dworze i bawimy się. Cudne, leniwe, ciepłe życie :))
Idę zatem zbierać energię na jutrzejszy dzień.
Dobranoc
Jazz
Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych dla wszystkich którzy dzisiaj obchodzą te święta!
U nas wszystko zaczęło się o północy. O tej porze kończy się msza podczas której przekazane zostaje światło i każdy podpala swoją "lambade" i "bije" sie pomalowanymi jajkami... W naszej rodzince wojnę na jaja wygrała Kappa ku swej rozpaczy! Poprostu biedactwo było głodne i chciało zjeść swe jajeczko ale pozostało całe więc nie mogła. Udało się dopiero w domu bo jajko sie sturlało i upadło na podłogę, hihihi ;)
Ksji zaraz po ściągnięciu butów zadała swoje ulubione pytanie, po raz setny w tym tygodniu, " jest już Pascha?" i od razu napadła czekoladowe jajko, hehehe. Czekała na ten dzień od tygodnia, od czasu gdy dekoracja została ustawiona na stole i zostało przykazane, że to wszystko będzie można zjeść dopiero na Wielkanoc.
Dziś rano zjedlismy uroczyste śniadanie, które nie należy do greckiej tradycji. Kappa stwierdziła że nie chce jeść jajka więc podczas porannego "bicia" jej jajeczko znów pozostało w całości ;P
Po południ pojechaliśmy do Babci na obiad gdzie, jak wszędzie, była serwowana baranina. Baranina w każdej postaci- w kawałeczkach lub w całości, pieczona, smażona, gotowana, grillowana- jak kto chciał. U Babci mieliśmy pieczone kawałki baraniny z ryżem. Tradycyjnie odbyła sie także wojna na jajka a zwyciężczynią została.... Kappa. Z tego wynika że Starsza Panna K. będzie miała w tym roku wyjątkowe szczęście! Trzy jajka nie pobite i moneta znaleziona w placku bożonarodzeniowym w Świetlicy... Tak... Będzie miała cudny rok :)
Jutro ostatni dzień świętowania i ostatni tydzień bez szkoły!
W tym tygodniu trochę potworzyłyśmy z Dziewczynkami więc możecie spodziewać się kilku postów twórczych, tylko muszę porobić zdjęcia....
Pogodę mamy słoneczną, także siedzimy na dworze i bawimy się. Cudne, leniwe, ciepłe życie :))
Idę zatem zbierać energię na jutrzejszy dzień.
Dobranoc
Jazz
niedziela, 5 kwietnia 2015
Κυρία Σαρακοστή
Czyli "Pani Post" (Kiria Sarakosti)
Nie ma ona ust na znak postu, ręce ma złożone jak do modlitwy. Posiada siedem nóg gdyż jest ona kalendarzem wielkopostnym. W każdą sobotę "urywa" sie kolejne nogi odliczając tygodnie do Wielkanocy.
Przed rozpoczęciem postu czterdziestodniowego jest trzy tygodniowe "Przedpoście", okres przygotowawczy do ostatecznego postu. W połowie tych 22 dni odbywa sie Τσικνοπέμπτη (Ciknopempti) czyli "przypalony czwartek" podczas którego odbywają sie grille w całym kraju. W miastach grille ustawia sie na krawędzi chodnika ;)
Post Sarakosti (czterdziestodniowy) rozpoczyna sie w "Czysty Poniedziałek" (Καθαρά Δευτέρα) i trwa do piątku przed sobotą Św. Łazarza. Kolejne dni, czyli owa sobota i Niedziela Palmowa, są dniami przejściowymi łączącymi post z postem Wielkiego Tygodnia.
Postne menu nie jest skomplikowane... Należą do niego: owoce morza, warzywa, owoce, postny chleb, postne zupy, oliwki. Dania postne nie mogą zawierać oleju, nabiału (pod żadną postacią), jaj, ryb ("krwistych"), mięsa itp. Pości sie przez wszystkie 48, prócz weekendu przejściowego, podczas którego, w Niedziele na stole każdego domu jest serwowana ryba.
W Grecji dziś odbywa sie Niedziela Palmowa i właśnie szykujemy sie do wyjścia na obiad do Babci.
Wszystkim Katolikom życzę zdrowych i wesołych Świąt Wielkanocnych. Radości z Zmartwychwsatnia Pana Jezusa!
Życzę rownież baaardzo mokrego Lanego Poniedziałku. Takiego byście w promieniach słońca i ciepła byli przemoczeni do suchej nitki :)
Chrystus Zmartwychwstał!
Jazz z Rodzinką "Rzeczy"
Nie ma ona ust na znak postu, ręce ma złożone jak do modlitwy. Posiada siedem nóg gdyż jest ona kalendarzem wielkopostnym. W każdą sobotę "urywa" sie kolejne nogi odliczając tygodnie do Wielkanocy.
Przed rozpoczęciem postu czterdziestodniowego jest trzy tygodniowe "Przedpoście", okres przygotowawczy do ostatecznego postu. W połowie tych 22 dni odbywa sie Τσικνοπέμπτη (Ciknopempti) czyli "przypalony czwartek" podczas którego odbywają sie grille w całym kraju. W miastach grille ustawia sie na krawędzi chodnika ;)
Post Sarakosti (czterdziestodniowy) rozpoczyna sie w "Czysty Poniedziałek" (Καθαρά Δευτέρα) i trwa do piątku przed sobotą Św. Łazarza. Kolejne dni, czyli owa sobota i Niedziela Palmowa, są dniami przejściowymi łączącymi post z postem Wielkiego Tygodnia.
Postne menu nie jest skomplikowane... Należą do niego: owoce morza, warzywa, owoce, postny chleb, postne zupy, oliwki. Dania postne nie mogą zawierać oleju, nabiału (pod żadną postacią), jaj, ryb ("krwistych"), mięsa itp. Pości sie przez wszystkie 48, prócz weekendu przejściowego, podczas którego, w Niedziele na stole każdego domu jest serwowana ryba.
W Grecji dziś odbywa sie Niedziela Palmowa i właśnie szykujemy sie do wyjścia na obiad do Babci.
Wszystkim Katolikom życzę zdrowych i wesołych Świąt Wielkanocnych. Radości z Zmartwychwsatnia Pana Jezusa!
Życzę rownież baaardzo mokrego Lanego Poniedziałku. Takiego byście w promieniach słońca i ciepła byli przemoczeni do suchej nitki :)
Chrystus Zmartwychwstał!
Jazz z Rodzinką "Rzeczy"
czwartek, 2 kwietnia 2015
I jeszcze jeden i jeszcze raz
Kolejne urodziny w moim domku!!! Dziś 7 lat skończyła Kappa!!!!!
Słońce Ty nasze jedyne! Ty płaczko i marudo! Ty jedyna w swoim rodzaju Dziewczyno! Nasza cudna Kappo życzymy Tobie wszystkiego co najlepsze. Żebyś doceniała życie takim jakim jest, nie przejmowała sie porażkami i wyciągała z nich naukę. Abyś miała większy dystans do siebie, abyś sie nie bała próbować. Córeczko moja, tatusiowe Curekaki, jesteś naszym szczęściem i zawsze jesteśmy z Ciebie dumni. Baaardzo Cię kochamy!!!
Spełnienia marzeń :*
Życzenia dla Kappy są pokierowane jej charakterem, który bywa czasem tak podobny do jej Mamy że aż sie nie da.... Marudzi, obraża sie gdy mówi sie o jej "przestępstwach", trudno ją rozśmieszyć, nie widzi pozytywów wokół siebie. Niepowodzenia są brane baaardzo personalnie a smutek po nich mija jeszcze bardziej wolno. A przecież Mama wie jak trudno żyć z takim charakterem i wstyd jej że dopiero od 10 lat z tymi wadami walczy. Teraz uczy także Dziecie swoje ale trudno to idzie.... ;)
Życzenia pokierowane są również faktem że czasem może czuć sie nie doceniana z powodu młodszej Siostry. Staramy sie jak możemy dzielić naszą miłość równo ale przecież od Starszej Panny K. dużo wiecej sie wymaga a Ona (w większości) staje na wysokości zadań. Jest mądrzejsza więc o "przysługi" prosi sie właśnie ją, jest szybsza więc można wierzyć że wszystko zostanie zrobione szybciej, jest.... Starsza i dlatego zajmuje pierwsze miejsce w naszych sercach!!!!! Pozostaje jednak poczucie niesprawiedliwości: czemu znowu to ja muszę robić, skoro nie ja nabałaganiłam!
Tak czy siak Kappa jest naszym Szczęściem i nic a nic tego nie zmieni!!! KOCHAMY CIE CUREKAKI!!! Σ´αγαπαμε Τσουρεκακι μας!!!
Μαμά και Μπαμπά
Ps. Zapraszamy na imprezę w sobotę o 16:00 (dom na parterze został dziś ukończony)
Jazz
Słońce Ty nasze jedyne! Ty płaczko i marudo! Ty jedyna w swoim rodzaju Dziewczyno! Nasza cudna Kappo życzymy Tobie wszystkiego co najlepsze. Żebyś doceniała życie takim jakim jest, nie przejmowała sie porażkami i wyciągała z nich naukę. Abyś miała większy dystans do siebie, abyś sie nie bała próbować. Córeczko moja, tatusiowe Curekaki, jesteś naszym szczęściem i zawsze jesteśmy z Ciebie dumni. Baaardzo Cię kochamy!!!
Spełnienia marzeń :*
Życzenia dla Kappy są pokierowane jej charakterem, który bywa czasem tak podobny do jej Mamy że aż sie nie da.... Marudzi, obraża sie gdy mówi sie o jej "przestępstwach", trudno ją rozśmieszyć, nie widzi pozytywów wokół siebie. Niepowodzenia są brane baaardzo personalnie a smutek po nich mija jeszcze bardziej wolno. A przecież Mama wie jak trudno żyć z takim charakterem i wstyd jej że dopiero od 10 lat z tymi wadami walczy. Teraz uczy także Dziecie swoje ale trudno to idzie.... ;)
Życzenia pokierowane są również faktem że czasem może czuć sie nie doceniana z powodu młodszej Siostry. Staramy sie jak możemy dzielić naszą miłość równo ale przecież od Starszej Panny K. dużo wiecej sie wymaga a Ona (w większości) staje na wysokości zadań. Jest mądrzejsza więc o "przysługi" prosi sie właśnie ją, jest szybsza więc można wierzyć że wszystko zostanie zrobione szybciej, jest.... Starsza i dlatego zajmuje pierwsze miejsce w naszych sercach!!!!! Pozostaje jednak poczucie niesprawiedliwości: czemu znowu to ja muszę robić, skoro nie ja nabałaganiłam!
Tak czy siak Kappa jest naszym Szczęściem i nic a nic tego nie zmieni!!! KOCHAMY CIE CUREKAKI!!! Σ´αγαπαμε Τσουρεκακι μας!!!
Μαμά και Μπαμπά
Ps. Zapraszamy na imprezę w sobotę o 16:00 (dom na parterze został dziś ukończony)
Jazz
Subskrybuj:
Posty (Atom)