Witam, witam.
Znów mnie nie było przez chwile... No ale moi drodzy tak to już jest w życiu ;) Postanowiłam spalić trochę tłuszczu i zacząć ćwiczyć oraz ograniczyć jedzenie do 1400cal, w związku z tym czasu mi nie starcza... Ledwo wyrabiam sie z ćwiczeniami, mam tyle do zrobienia w domu i wokół niego, ahhhh! Zawsze tak jest, jak na złość! Jedyne co z postanowienia mi wychodzi to to jedzenie :) Schudłam już 5kg w dwa tygodnie!!! Jeszcze tylko sześć i Grek nie będzie mógł wyrzucić mi iPhona, o czym marzy od dwuch miesięcy. Założyłam sie z nim że do 1 czerwca będę ważyć 80kg więc staram sie jak mogę wygrać a on stara sie jak może abym przegrała. Dzięki temu dba o mnie... Zabiera mnie na gyrosy, pizzę i inne takie, hihihi.
Wróćmy jednak do tematu! Oglądałam w poniedziałek grecką telewizje i usłyszałam najgłupszy dowcip swiata... Co to jest? Białe, lata i jak Cię trafi w oko to umrzesz?
Czekam na odpowiedzi w komentarzach ;P
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego miesiąca :*
Jazz
Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.
Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))
Jazz
Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))
Jazz
siema. Gdzie Ty zrzucasz te kilogramy? bo ja bym chętnie je pozbierała :) podziel się trochę. Mi tycie idzie jak coś tam z nosa. Co przytyję to albo mnie syn zdenerwuje tzn. nie on ale jego choroba, albo zjem maka i sraczka gwarantowana. Teraz chodzimy prawie codziennie na siłownię pod chmurką, robię brzuszki z Rozką na rękach, potem ćwiczę nogi pchając Staśka w wózku, tzw. ćwiczenia z obciążeniem :)
OdpowiedzUsuńNoo to chudnij, czego się nie zrobi dla iphona :)
a co do durnego żartu to może samolot? albo mewa, ale jak ma być coś w stylu greckim to może biała grecka kula armatnia :) a ch..j wie co to może być czekam na odpowiedź :) p.s. wpisałam w google ale nie znają tego dowcipu i nie wiem łot is dis
aaaa zapomniałam. Niedawno w radiu chyba zet szukali pozytywów pracowania i wiesz co pani prowadząca powiedziała??, że znalazła minimum 13 pozytywów: 1. Urlop a dwanaście pozostałych to wypłata :) chacha
OdpowiedzUsuńmeteoryt
OdpowiedzUsuń