We wrześniu zaginął nasz Ruli! Pies który przyniósł nam zagryzionego jeża i węża. Pies który szczekał głośno i warczał mimo strachu w oczach. Pies który był pierwszorzędnym skoczkiem. Pies upierdliwy ale kochany.
Na wiosnę gdy matka Ruliego znów się oszczeniła przygarneliśmy nowego białego pieska.
Tym razem imię wybierała Ksji! Przedstawiam więc - Spitha ((th-plujące f):
Na początku Filemon i Spithas żyli jak pies z kotem
Często Filemondzki odwracał się do kolegi ogonem
Tak wyglądał gdy do nas trafił a teraz wygląda tak:
A jego stosunek do kota wcale się nie zmienił....
Pozdawiam
Jazz
Na wiosnę gdy matka Ruliego znów się oszczeniła przygarneliśmy nowego białego pieska.
Tym razem imię wybierała Ksji! Przedstawiam więc - Spitha ((th-plujące f):
Na początku Filemon i Spithas żyli jak pies z kotem
Często Filemondzki odwracał się do kolegi ogonem
Tak wyglądał gdy do nas trafił a teraz wygląda tak:
A jego stosunek do kota wcale się nie zmienił....
Pozdawiam
Jazz





następnym razem weź czarnego- zaufaj mi :)
OdpowiedzUsuńSpithas jest wyjątkowo czystym psiakiem, sam o siebie dba ;P
UsuńŚliczny piesek i będzie miał dobrze, a Wy będziecie mieli wesoło. Początki psiej i kociej znajomości zawsze są trudne. Pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuńDziękujemy :)
UsuńRzeczywiście teraz jest ciut spokojniej między zwierzakami ;)
Cudny!Oj, jak ja lubię psy!
OdpowiedzUsuńJa nie lubię psów i kotów ale te moje są tak wyjątkowe że ach i och, hihihi :D
UsuńCudny!
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńMetryczka wyruszyła w podróż do nowego właściciela - wysłałam Ci mala.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :))
WIELKIE DZIĘKI ELUNIU :D
Usuń