Czyli nudny post ;P
Przez ostanie kilka miesięcy Mąż mój Ukochany nie pracował. Siedział w domu i wymyślał jak to tylko On potrafi. A to eBay trzeba rozpracować i zacząć sprzedawać te moje "wypociny", które zalegają w domu... A to powinnam, w związku z tym, stworzyć nowe rzeczy... A to Dzieci chore i się nimi nie zajmuję... A to urodziny wyprawiam w sobotę kiedy Córka ma basen.... A to w ogóle nie zajmuję się domem.... A to żebym się tym domem nie zajmowała... A to żebym wyszła wreszcie z domu... A to żeby to i żeby tamto....
Po takiej dawce Szefunia w domu sama nie wiedziałam za co się brać i tym bardziej prawie nic nie zrobiłam. Lista spraw i sprawunków ciągnie się coraz bardziej a czasu coraz mniej :(
Najnowszym pomysłem Ślubnego są bransoletki z linki spadochronowej, zwanej paracord. Istnieje wiele rodzajów plecenia a najsłynniejszy to Cobra, która wygląda tak:
Taka linka może utrzymać ciężar do 250kg.
W takich bransoletkach survivalowych staram się korzystać z 3m nie przecinanej liny!
Przez przypadek odkryłam że białe "wkładki" w lince są odblaskowe.
Mąż nosi swoją bransoletkę i już "sprzedał" dwie znajomym oraz przyniósł zamówienia na kolejne :D Nie długo pół miasta będzie w takich chodzić, hehehe.
Z dwóch lin, ponad, półtora metrowych zrobiłam natomiast model "Stonogi"
Po ściągnięciu metalowego zapięcia wystarczy pociągnąć za sznurek i już się rozwiązuje. Szybko i sprawnie. Na survivalowe wyprawy o wiele wygodniejsze. Szkoda tylko, że w tym przypadku należy nauczyć się także węzłów by uzyskać te 3m nie zbędnej liny...
By nie marnować więcej paracord'u kupiłam sznurek i produkuje bransoletki dla Dzieci, ćwicząc nowe style.
Tutaj mamy prezent dla Kappy, "Solomons Heart":
No ja wiem, wiem, tych serc to tutaj nie bardzo widać ale to naprawdę zależy od użytego materiału....
Dla Kuzynki Dziewcząt powstała bransoletka w stylu "Języka smoka":
Ta nawet mi wyszła ładnie :DD
Kappa z nudów dopadła mój telefon i zrobiła mi zdjęcie podczas pracy:
Takie właśnie u mnie nudy panują....
A co u Was ciekawego słychać?
Pozdrawiam
Jazz
Przez ostanie kilka miesięcy Mąż mój Ukochany nie pracował. Siedział w domu i wymyślał jak to tylko On potrafi. A to eBay trzeba rozpracować i zacząć sprzedawać te moje "wypociny", które zalegają w domu... A to powinnam, w związku z tym, stworzyć nowe rzeczy... A to Dzieci chore i się nimi nie zajmuję... A to urodziny wyprawiam w sobotę kiedy Córka ma basen.... A to w ogóle nie zajmuję się domem.... A to żebym się tym domem nie zajmowała... A to żebym wyszła wreszcie z domu... A to żeby to i żeby tamto....
Po takiej dawce Szefunia w domu sama nie wiedziałam za co się brać i tym bardziej prawie nic nie zrobiłam. Lista spraw i sprawunków ciągnie się coraz bardziej a czasu coraz mniej :(
Najnowszym pomysłem Ślubnego są bransoletki z linki spadochronowej, zwanej paracord. Istnieje wiele rodzajów plecenia a najsłynniejszy to Cobra, która wygląda tak:
Taka linka może utrzymać ciężar do 250kg.
W takich bransoletkach survivalowych staram się korzystać z 3m nie przecinanej liny!
Przez przypadek odkryłam że białe "wkładki" w lince są odblaskowe.
![]() |
| Tak się prezentuje moja bransoletka |
Mąż nosi swoją bransoletkę i już "sprzedał" dwie znajomym oraz przyniósł zamówienia na kolejne :D Nie długo pół miasta będzie w takich chodzić, hehehe.
Z dwóch lin, ponad, półtora metrowych zrobiłam natomiast model "Stonogi"
Po ściągnięciu metalowego zapięcia wystarczy pociągnąć za sznurek i już się rozwiązuje. Szybko i sprawnie. Na survivalowe wyprawy o wiele wygodniejsze. Szkoda tylko, że w tym przypadku należy nauczyć się także węzłów by uzyskać te 3m nie zbędnej liny...
By nie marnować więcej paracord'u kupiłam sznurek i produkuje bransoletki dla Dzieci, ćwicząc nowe style.
Tutaj mamy prezent dla Kappy, "Solomons Heart":
No ja wiem, wiem, tych serc to tutaj nie bardzo widać ale to naprawdę zależy od użytego materiału....
Dla Kuzynki Dziewcząt powstała bransoletka w stylu "Języka smoka":
Ta nawet mi wyszła ładnie :DD
Kappa z nudów dopadła mój telefon i zrobiła mi zdjęcie podczas pracy:
Takie właśnie u mnie nudy panują....
A co u Was ciekawego słychać?
Pozdrawiam
Jazz







nudy? hehe przecież pleciesz :)
OdpowiedzUsuńfajne wzory...te czarne super :)
a takim szefem za uszami to...ech ;)
pozdrawiam...pisz i pojawiaj sie częściej, bo pustawo bez Ciebie
Nudy! Niby coś się dzieje a nic się nie dzieje, hihihihi
UsuńNie napisałaś że jestem najfajniejszą i najlepszą najmłodszą siostrą :D
OdpowiedzUsuńPrzecież to się rozumie samo przez sie ;P
UsuńO, mateczko! Marudzenie chłopa jest po prostu kataklizmem dla kobiety!
OdpowiedzUsuńBransoletki bardzo ładne. Bardzo!
Faceci potrafią być upierdliwi ;))
UsuńDzięki
pleciesz i pleciesz...he he .wyszły pięknie! pozdrawiam.ładne mi nudy..
OdpowiedzUsuńDziękuje :D
Usuńsuper te bransoletki ;) dawno Cię nie było, stęskniłam się :)
OdpowiedzUsuńJuż wracam.
UsuńTeż się stęskniłam i jak sobie pomyślę jakie mam zaległości u Ciebie to... Bęcie ciekawa lektura :))
nooo nareszcie- codziennie wchodzę, patrzę i wychodzę a tu odruchowo wyszłam i nagle szok...hmmm chyba coś zauważyłam? wchodzę jeszcze raz i jest nowy post. Ty się nudzisz??? nudzę to się ja haha siedzę z moimi pociechami, latam po lekarzach wymyślając choroby dla syna ale czuję, że coś mu jest a lekarze mnie odsyłają. Tyle, że to ja płaczę razem z nim jak dostaje kolejnego ataku bólu bo nie mogę mu pomóc- nie umiem. Ale mam kolejne nowe numery do nowych lekarzy- :) uważajcie doctory- nadchodzę :)
OdpowiedzUsuńPisz więcej i częściej albo w łeb masz.
My Kobiety z dwójką Dzieci mamy nudne życie, hehehehe :D
UsuńNo jesteś w końcu ,aż miło popatrzeć na twoje prace , a w związku z mężem siedzącym w domu ,to jak mój też nie pracuje , bo marna pogoda , lub zastój w pracy to mam to samo ,i nie mogę się doczekać chwili kiedy dostanie telefon że musi jechać , wtedy to dopiero radość ma nie opisana . Pozdrawiam cieplutko z zimnego już niestety Podlasia
OdpowiedzUsuńMy Podlasianki chyba tak samo reagujemy na facetów w domu, hahahaha
Usuńnie, no ja już myślałam, że Ty do tej Grecyji wyemigrowałaś i netu to Ty tam nie masz :::)))
OdpowiedzUsuńDowciapna jesteś..... hihihihihihihi
UsuńPrzesyłam pozdrowienia - skoro wreszcie się pojawiłaś i żądam częstszych postów - mogą być tak nudne jak ten. Trochę mi Twojego blogowania brakuje, a przyzwyczaiłam się do niego. :)
OdpowiedzUsuńBędę się starać!!! Chociaż teraz jak Chłopa się pozbyłam będzie mi łatwiej się pojawiać ;D
UsuńAch.... Dziękuje bardzo :)
OdpowiedzUsuńgdzie można znaleźć wzory do tych bransoletek :)???
OdpowiedzUsuńJa znalazłam wszystko na youtube. Hasło "paracord" :)
Usuń