Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

poniedziałek, 18 listopada 2013

Nudy na pudy

Czyli nudny post ;P

Przez ostanie kilka miesięcy Mąż mój Ukochany nie pracował. Siedział w domu i wymyślał jak to tylko On potrafi. A to eBay trzeba rozpracować i zacząć sprzedawać te moje "wypociny", które zalegają w domu... A to powinnam, w związku z tym, stworzyć nowe rzeczy... A to Dzieci chore i się nimi nie zajmuję... A to urodziny wyprawiam w sobotę kiedy Córka ma basen.... A to w ogóle nie zajmuję się domem.... A to żebym się tym domem nie zajmowała... A to żebym wyszła wreszcie z domu... A to żeby to i żeby tamto....
Po takiej dawce Szefunia w domu sama nie wiedziałam za co się brać i tym bardziej prawie nic nie zrobiłam. Lista spraw i sprawunków ciągnie się coraz bardziej a czasu coraz mniej :(

Najnowszym pomysłem Ślubnego są bransoletki z linki spadochronowej, zwanej paracord. Istnieje wiele rodzajów plecenia a najsłynniejszy to Cobra, która wygląda tak:



Taka linka może utrzymać ciężar do 250kg.
W takich bransoletkach survivalowych staram się korzystać z 3m nie przecinanej liny!

Przez przypadek odkryłam że białe "wkładki" w lince są odblaskowe.

Tak się prezentuje moja bransoletka

Mąż nosi swoją bransoletkę i już "sprzedał" dwie znajomym oraz przyniósł zamówienia na kolejne :D Nie długo pół miasta będzie w takich chodzić, hehehe.

Z dwóch lin, ponad, półtora metrowych zrobiłam natomiast model "Stonogi"


Po ściągnięciu metalowego zapięcia wystarczy pociągnąć za sznurek i już się rozwiązuje. Szybko i sprawnie. Na survivalowe wyprawy o wiele wygodniejsze. Szkoda tylko, że w tym przypadku należy nauczyć się także węzłów by uzyskać te 3m nie zbędnej liny...

By nie marnować więcej paracord'u kupiłam sznurek i produkuje bransoletki dla Dzieci, ćwicząc nowe style.
Tutaj mamy prezent dla Kappy, "Solomons Heart":




No ja wiem, wiem, tych serc to tutaj nie bardzo widać ale to naprawdę zależy od użytego materiału....

Dla Kuzynki Dziewcząt powstała bransoletka w stylu "Języka smoka":

Ta nawet mi wyszła ładnie :DD

Kappa z nudów dopadła mój telefon i zrobiła mi zdjęcie podczas pracy:




Takie właśnie u mnie nudy panują....
A co u Was ciekawego słychać?


Pozdrawiam
Jazz

21 komentarzy:

  1. nudy? hehe przecież pleciesz :)
    fajne wzory...te czarne super :)
    a takim szefem za uszami to...ech ;)
    pozdrawiam...pisz i pojawiaj sie częściej, bo pustawo bez Ciebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nudy! Niby coś się dzieje a nic się nie dzieje, hihihihi

      Usuń
  2. Nie napisałaś że jestem najfajniejszą i najlepszą najmłodszą siostrą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O, mateczko! Marudzenie chłopa jest po prostu kataklizmem dla kobiety!
    Bransoletki bardzo ładne. Bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  4. pleciesz i pleciesz...he he .wyszły pięknie! pozdrawiam.ładne mi nudy..

    OdpowiedzUsuń
  5. super te bransoletki ;) dawno Cię nie było, stęskniłam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wracam.
      Też się stęskniłam i jak sobie pomyślę jakie mam zaległości u Ciebie to... Bęcie ciekawa lektura :))

      Usuń
  6. nooo nareszcie- codziennie wchodzę, patrzę i wychodzę a tu odruchowo wyszłam i nagle szok...hmmm chyba coś zauważyłam? wchodzę jeszcze raz i jest nowy post. Ty się nudzisz??? nudzę to się ja haha siedzę z moimi pociechami, latam po lekarzach wymyślając choroby dla syna ale czuję, że coś mu jest a lekarze mnie odsyłają. Tyle, że to ja płaczę razem z nim jak dostaje kolejnego ataku bólu bo nie mogę mu pomóc- nie umiem. Ale mam kolejne nowe numery do nowych lekarzy- :) uważajcie doctory- nadchodzę :)
    Pisz więcej i częściej albo w łeb masz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My Kobiety z dwójką Dzieci mamy nudne życie, hehehehe :D

      Usuń
  7. No jesteś w końcu ,aż miło popatrzeć na twoje prace , a w związku z mężem siedzącym w domu ,to jak mój też nie pracuje , bo marna pogoda , lub zastój w pracy to mam to samo ,i nie mogę się doczekać chwili kiedy dostanie telefon że musi jechać , wtedy to dopiero radość ma nie opisana . Pozdrawiam cieplutko z zimnego już niestety Podlasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My Podlasianki chyba tak samo reagujemy na facetów w domu, hahahaha

      Usuń
  8. nie, no ja już myślałam, że Ty do tej Grecyji wyemigrowałaś i netu to Ty tam nie masz :::)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Przesyłam pozdrowienia - skoro wreszcie się pojawiłaś i żądam częstszych postów - mogą być tak nudne jak ten. Trochę mi Twojego blogowania brakuje, a przyzwyczaiłam się do niego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę się starać!!! Chociaż teraz jak Chłopa się pozbyłam będzie mi łatwiej się pojawiać ;D

      Usuń
  10. gdzie można znaleźć wzory do tych bransoletek :)???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znalazłam wszystko na youtube. Hasło "paracord" :)

      Usuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!