Dotarliśmy i cieszymy się urlopem ;)
Pobudka w sobotę nie rozpoczęła się tak jak zaplanowałem... Znaczy się... No bo bezsensu nastawiłam budzik na 2 rano, na wtorek !?! Dziwna jakaś jestem, hihihi! Całe szczęście reszta telefonów zadzwoniła w czas i spokojnie zdążyliśmy na samolot :D
Bez pośpiechu, w pełni zrelaksowani dotarliśmy na lotnisko, tam spokojnie przeszliśmy przez wszystkie odprawy, bez nerwów zajęliśmy swoje miejsca, zgrabnie wylądowaliśmy w Grecji, lekko zmęczeni poczekaliśmy na ludków do naszego autobusu i w pół przytomni dojechaliśmy do hotelu! Tutaj kąpiel w basenie, spanie i spotkanie z jednym z Chrzestnym Kappy :) Nic się Chłopak (nazwijmy do Gama) nie zmienił.
Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.
Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))
Jazz
Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))
Jazz
Jesoooo, ale Wam zazdraszczam!!! u nas leje od rana non stop!!!!!!!
OdpowiedzUsuńmiłego!
Milego pobytu ! Lubie czerwcowe wyjazdy, tylko, ze morze jeszcze takie cieple, ale my znad Baltyku niczego sie nie boimy. Sciskam-Ag
OdpowiedzUsuńZazdroszczę!
OdpowiedzUsuńzdjecie cudne pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuń