Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Banio, banaki

To już ostatni tydzień... Niby pierwszy mi się dłużył i cieszyłam się że nie mija a tutaj hops! W sobotę rano ruszamy...
Nasz dzień rozpoczyna się od śniadania i zabawy na placu zabaw, który widzimy popijając jeszcze kawkę gdy Dziewczynki się bawią :) Następnie wracamy do pokoju, ogaraniamy się i przebieramy w stroje kąpielowe. W tym czasie Ksji krzyczy: "banio, banio!!" (w znaczeniu: kąpiel, kąpiel ;)) Zabieramy wszystko i idziemy na basen! W morzu nie kąpaliśmy się od trzech dni bo wyprawa, nawet te 600m, jest zbyt męcząca... Poprostu od kilku dni temperatura za dnia utrzymuje się ponad 30stC... No poprostu spacerki się wykluczają aż do 18:00 ;P
Między kąpielami przesypiamy upały i spalony kilogramy...
Po jutrze mamy sprawdzian z wyrzymałości, gdyż wybieramy się do Korfu Town na zakupy sponsorowane przez Chrzestnego, hehehe... Sam chce kupić coś Pannom K.
Własne pamiątki kupiłam już! 5 kartek na wymiankę u T-reni :))

Lecę teraz i odezwę się jeszcze przed wyjazdem :)
Pozdrawiam upalnie jak temperatura w samo południe :D

8 komentarzy:

  1. Test na wytrzymałość pewnie zaliczony, bo takie upały to tylko wielbłąd przeżyć może-
    owocnego wypoczynku życzę
    http://kadrowane.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas tez aktualnie upaly ;) Fajnie sobie wypoczywacie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jazz, u mnie upały 30 stopni, a w zasięgu 600 km żadnego morza!!!!!! buuuu....

    OdpowiedzUsuń
  4. Jazz, ależ tam pięknie...

    Ja kocham morze.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały wypoczynek !!! Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przychodze do Ciebie bo zazdroszczam, ale posta dla Ciebie zadedykowałam http://divianaart.blogspot.com/2013/06/jak-po-grudzie.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!