Chrystus Zmartwychwstał
Wczoraj w nocy poszliśmy do kościoła z naszymi lambadami by zapalić światło jerozolimskie, oznajmiające zmartwychwstanie Jezusa. Następnie były życzenia a potem bicie się czerwonymi jajkami. Wygrała Grecka Siostra, która będzie miała szczęście na najbliższe pół roku ponieważ ocalało jej tylko pół jajka.Nasze światełko zostało dowiezione do domu:
Gdy wypuszczaliśmy teściową z samochodu jakiś pan się zatrzymał i pytał mojego Mężusia czy ktoś umarł bo po drodze wielu ludzi widział z zapalonymi świecami....
Dziś rano zrobiliśmy rodzinną bitwę na jajka i wygrał Grek! W całości i niezaprzeczalnie ;) Zrobiliśmy śniadanie i zjedliśmy τσουρέκι- cureki. Tradycyjna "chałka" Wielkanocna. Bo tak wygląda i smakuje (no może jest bardziej przyprawiona ;P
Nasze zrobiła teściowa bo ja nie potrafię piec drożdżowych ciast...
To tyle na dziś! Uciekam na obiad do wyżej wymienionej a potem na kawę i ciasto do Greckiego Brata, bo się Zmartwychwstanie nazywa i dzisiaj ma imieniny :)
Papapa


dobrego świątecznego czasu życzę :)
OdpowiedzUsuńwesołych świąt! widzę że bardzo uroczyście obchodzicie,pozdrawiam serdecznie a lambadówki naprawdę mi się podobają!
OdpowiedzUsuńMilego Swietowania! A dostane przepis na te chalke? ;)
OdpowiedzUsuńWesolych , wesolych ! A baraninka byla ??? Pociechy z Anastazego zycze !
OdpowiedzUsuńDzięki :))
UsuńBaraniny nie było :) U nas nikt jej nie chce. Ponoć smak nie taki... Mnie tam smakuje, ale co ja tam mogę jedna ;D
Dziewczyny dziękuje bardzo za życzenia :))
OdpowiedzUsuńBuźka!!!