Ciężki dzień miałam wczoraj i dzisiaj...
Musimy rozmontować szafę i przewieść ją do teściowej. Niestety by to zrobić najpierw musiałam zabrać z niej nasze ubrania. Spakowałam więc ciuchy teściowej z małej szafy i przeniosłam wszystko co należy do naszej małej Rodzinki. Przy okazji wymieniałam ubranie Dziewczyn na najbliższe pół roku i posegregowałam resztę za małych/dużych i pochowałam do walizek. Schowałam przy okazji, poprane, zimowe rzeczy. Śpieszyłam się ze wszystkim bo trzeba było Kappę odebrać o 16:00 z przedszkola!
Wychodzimy z Ksji (w nowym wózku) a tam.... śnieg pada!!! Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!
"No nic to" pomyślałam, "przecież co spada zaraz w wodę się zmienia więc do jutra już nic nie będzie". Tak też to wyglądało do końca dnia!
Dziś rano patrząc na niebo przez okno wiedziałam jak wygląda świat... A że musiałam wstać (była 3:00) to sprawdziłam czy przeczucie mnie nie myli?!? Nie myliło! Biało wszędzie było!!!
Potem zasnąć nie mogłam ale przypomniałam sobie że w ubogim smartphonie (co jest wszystkim tylko nie smartem), mam internet. Zajrzałam więc do Was i poczytałam co w trawie piszczy. Niestety nie mogę pisać na tym telefonie komentarzy, to też zostałam niewidzialna ;P Potem jeszcze się przewracałam do piątej.
W phonie nie mam także aparatu ale wyciągnęłam kamerę co to nią można zdjęcia robić ;) Pstryknęłam więc zdjęcie zawiei i zamieci:
Ponoć taka pogoda ma trwać jeszcze przez dwa dni... Oby tylko!!!
Najlepszy był Grek... zadzwonił o 12:00 i powiedział że jedzie po Kappę bo śnieg pada i uda mi się przejść do przedszkola później, hihihi. No fakt gdyby w Grecji było tyle śniegu to ogłoszono by katastrofę narodową! Pamiętam jak spadło trochę śniegu (tak z 2 mm) to zadzwonili z przedszkola że będzie zamknięte... No ale tam się inaczej odczuwa zimno ;P
Po wyjściu Męża, do pracy, powyciągałam rzeczy teścia z szafy, poskładałam i pochowałam do półki w salonie. Potem sprytnym śrubokrętem, wyglądającym jak wiertarka, wymontowałam drzwi z szafy i powyciągałam półki. Jutro zrobimy korpus i mam nadzieję że przewieziemy wszystko dwa bloki dalej. Gdyby wszystko poszło zgodnie z planem to pojutrzebyśmy pomalowali pomalowałabym pokój dla Dziewczynek. Wtedy na niedziele byłby już gotowy i na urodzinach Dzieci by miały gdzie się bawić :))
Marzenia!!!
Tak właśnie wyglądają ostatnio moje dni. Trochę pracowite ale bez smarta trzeba coś robić ;)
Pozdrawiam serdecznie Każdą zaglądającą tutaj Osobę :)))
Musimy rozmontować szafę i przewieść ją do teściowej. Niestety by to zrobić najpierw musiałam zabrać z niej nasze ubrania. Spakowałam więc ciuchy teściowej z małej szafy i przeniosłam wszystko co należy do naszej małej Rodzinki. Przy okazji wymieniałam ubranie Dziewczyn na najbliższe pół roku i posegregowałam resztę za małych/dużych i pochowałam do walizek. Schowałam przy okazji, poprane, zimowe rzeczy. Śpieszyłam się ze wszystkim bo trzeba było Kappę odebrać o 16:00 z przedszkola!
Wychodzimy z Ksji (w nowym wózku) a tam.... śnieg pada!!! Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!
"No nic to" pomyślałam, "przecież co spada zaraz w wodę się zmienia więc do jutra już nic nie będzie". Tak też to wyglądało do końca dnia!
Dziś rano patrząc na niebo przez okno wiedziałam jak wygląda świat... A że musiałam wstać (była 3:00) to sprawdziłam czy przeczucie mnie nie myli?!? Nie myliło! Biało wszędzie było!!!
Potem zasnąć nie mogłam ale przypomniałam sobie że w ubogim smartphonie (co jest wszystkim tylko nie smartem), mam internet. Zajrzałam więc do Was i poczytałam co w trawie piszczy. Niestety nie mogę pisać na tym telefonie komentarzy, to też zostałam niewidzialna ;P Potem jeszcze się przewracałam do piątej.
W phonie nie mam także aparatu ale wyciągnęłam kamerę co to nią można zdjęcia robić ;) Pstryknęłam więc zdjęcie zawiei i zamieci:
Ponoć taka pogoda ma trwać jeszcze przez dwa dni... Oby tylko!!!
Najlepszy był Grek... zadzwonił o 12:00 i powiedział że jedzie po Kappę bo śnieg pada i uda mi się przejść do przedszkola później, hihihi. No fakt gdyby w Grecji było tyle śniegu to ogłoszono by katastrofę narodową! Pamiętam jak spadło trochę śniegu (tak z 2 mm) to zadzwonili z przedszkola że będzie zamknięte... No ale tam się inaczej odczuwa zimno ;P
Po wyjściu Męża, do pracy, powyciągałam rzeczy teścia z szafy, poskładałam i pochowałam do półki w salonie. Potem sprytnym śrubokrętem, wyglądającym jak wiertarka, wymontowałam drzwi z szafy i powyciągałam półki. Jutro zrobimy korpus i mam nadzieję że przewieziemy wszystko dwa bloki dalej. Gdyby wszystko poszło zgodnie z planem to pojutrze
Marzenia!!!
Tak właśnie wyglądają ostatnio moje dni. Trochę pracowite ale bez smarta trzeba coś robić ;)
Pozdrawiam serdecznie Każdą zaglądającą tutaj Osobę :)))
Co do śniegu to ja już nie mogę na niego patrzeć, chociaż nie mam za oknem tak biało jak ty (może to i dobrze).
OdpowiedzUsuńPracowity masz czas, bo kobiety chyba tak mają albo tak po prostu jest, że zawsze coś jest w domu do zrobienia. Teraz to ci życze udanego odpoczynku :))
Bo śnieg w środku marca to już przesada ;)
UsuńNo ale w domu zawsze jest coś do zrobienia! A jak nie ma to znaczy że trzeba prace znaleźć ;P
no to się napracowałas...a ja zimę lubię ;) choc wiosną za pasem ;) podobno za 2 tyg ma byc już 15 st
OdpowiedzUsuńZima fajna jest ale tylko od listopada do końca lutego, hihihi
UsuńOby szybko się ociepliło! Ja ciepłolubna jestem :D
nas dziś też zasypało ;)
UsuńJazz, mnie przy zdrowych zmysłach trzyma tylko myśl, że do wiosny to już z górki jakby nie było :)
OdpowiedzUsuńpozdrówka
Z górki to można na sankach chwilowo zjeżdżać ;P
UsuńAle trzymaj się bo to już niedługo wiosna będzie i koniec z bielą!!!
U nas sniegu niet ;) Ale ma sie to podobno zmienic. Zobaczymy ;) A odpoczniesz ty kiedys? ;)
OdpowiedzUsuńW najbliższy poniedziałek planuje relaksujący dzień! To już po urodzinach będzie więc se usiądę wreszcie i kawkę wypiję. Może nawet zaszaleję i do kawiarni pójdę :))
Usuńplanujesz zmiany w pokoju dziewczynek? co wymyslilas? :)))
OdpowiedzUsuńDziewczynki do tej pory nie miały pokoju. Teraz duża sypialnia będzie do nich należeć ale wpierw trzeba pomalować ściany. Kolor wybrała Kappa... filetowy! Teraz Grek jest w sklepie i kupuje farbę. Tylko tej szafy muszę pozbyć.... potrzebna mi jest jak.... No a teściowa ma tyle ciuchów (do tej pory spakowaliśmy 8 worków a to nie koniec) że jej się przyda ;P
UsuńJazz z tym śniegiem u mnie tak samo, i jak było troszkę cieplej kilka dni temu , to pozbierałam wszystkie zimowe rzeczy i wyniosłam na strych ,a teraz musiałam znieść ,ale już ostrożnie tylko rękawiczki czapki i szaliki. Dzisiaj aktualnie też pada śnieg ,jakby to początek zimy był ,a nie przedwiośnie .Pozdrawiam serdecznie Ewa
OdpowiedzUsuńJa dziś musiałam wyciągnąć rękawiczki i znowu zrobiłam bałagan w pudle :/ Nic to, byle przeczekać te ostatnie podrygi zimy i będzie można cieszyć się ciepłem i pięknem wiosny :)
Usuńno to ładnie Was zasypało :)
OdpowiedzUsuńNiestety tak! Na domiar złego służby zaspały i trudno było się przebić (piechotą oczywiście) nawet do sklepu za rogiem... Obudzili się dopiero w sobotę ;P
Usuńjak ja Cię lubię czytać śrubokręt wyglądający jak wiertarka :) u mnie śniegu mnóstwo wczoraj cały wieczór drogę odśnieżaliśmy z mężem
OdpowiedzUsuńNo bo tak wyglada! A jest tylko do kręcenia śrub a nie dziur w ścianie, hihihi ;)
UsuńHa, u mnie też taka zima! Przyjemnie się tu do Ciebie wraca czytać Twoje opowiastki. :)
OdpowiedzUsuńA jak chcesz zmieniać meble, to wrzucaj posta z pomysłami. Pozdrowienia!
Dziękuje bardzo i cieszę się że lubisz mnie odwiedzać :)
UsuńNarazie myśle tylko by meble w salonie maznąć byle jak na biało bo wszystkie są ciemne i bym miała nowoczesne postarzanie ;)
To się nie przepracuj za dużo.
OdpowiedzUsuńDo nas też zima wróciła, chociaz trochę mniej sypało.
Pozdrawiam:)
Danusiu chyba jednak się przepracowałam :( Ostatnie kilka dni na bloga nawet nie wchodziłam :( No ale narazie planuje odpoczynek ;)
Usuńzima jak u mnie ... az jestem ciekawa pokoiku pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńWczoraj zrobiłam zdjęcia a dzisiaj/jutro powinnam pokazać. Tyle się wydarzyło przez ostatnie kilka dni że jeden post może być za mało ;)
UsuńU nas też zima wróciła...jest metr śniegu i ponoć koło weekendu ma znów syapć :P Będą białe święta :D:D:D:D
OdpowiedzUsuń